Problem dnia

Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

01 Października 2015

x

Nie układa mi się z mężem. On jest nie do wytrzymania. Nie chce dawać mi pieniędzy, uważa, że są tylko jego, bo ja nic nie zarobiłam (ja nie mam pracy). Muszę go prosić, by mi na coś dał. Dziś powiedział, że nie będzie na mnie pracował całe życie, że nie będę miała tak dobrze. Powiedział też, że to on powinien być najważniejszy

Żałuje mi nawet na jedzenie. Chcę iść jeszcze do szkoły - on mi to próbuje utrudnić. Jest mi z nim źle. Nieraz się kłócimy (potrafi wyzwać mnie od najgorszych) i często przez niego płaczę. Czuję się wykańczana psychicznie. Nie wiem, czy nie mam depresji, mam bardzo zmienne nastroje. Poza tym ostatnio jestem bardzo wybuchowa.

Jestem bardzo nieszczęśliwa w tym związku. Moim największym marzeniem jest mieć dziecko. Pragnę tego od 16 roku życia...

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (62)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-14 02:01:10

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

Jak możesz wymagać od niego żeby Cię utrzymywał? To nie średniowiecze, facet nie jest od tego żeby utrzymywać babę. Wiadomo trzeba się wspierać jak się komuś noga podwinie, przez miesiąc można kogoś utrzymać jak szuka pracy, max. 2 miechy, ale na dłużej -odpada. Kto nie znajdzie pracy w 2 miesiące najwyraźniej nie chce jej mieć i woli wisieć na cudzym utrzymaniu. Poza tym jak możesz myśleć o dziecku jak nie masz pracy? Jesteś tak niedojrzała, że lepiej kup sobie lalkę i się pobaw, to jedyne "dziecko" jakie możesz mieć. Wymaganie od niego żeby utrzymywał w pojedynkę dziecko też jest słabe. Facet ma tylko 22 lata, ludzie w tym wieku zazwyczaj sami się ledwo utrzymują a co dopiero kogoś. Facet rozsądnie zdecydował, ze teraz nie chce dzieci. Jednak jeśli Cię uderzył to coś jest z nim nie tak i uważam, że każda normalna kobieta powinna odejść od takiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 23:12:55

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

Po czorta wychodziłaś za mąż, w tym wieku powinnas się bawić ,pracować na siebie i cieszyć życiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 06:50:57

Jasne, bo z mężem bawić się nie można. Ja wyszłam za mąż dokładnie w wieku 20 lat i bardzo miło wspominam ten czas, nie żałuję tej decyzji, mimo, że minęło już trochę lat. Cieszę się życiem razem z ukochanym i nie narzekam, że wyszłam tak wcześnie za mąż. W przypadku autorki to był błąd, że wyszła za mąż za człowieka, z którym nie dogaduje się. Przecież ich związek jest toksyczny. To jest kwestia tego czy para się dogaduje i czy na pewno są gotowi na ślub.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 22:46:49

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

Po 1, dziecko to nie fanaberia. Ta decyzja powinna być dokładnie przemyślana, najlepiej żebyś poszła do pracy- wtedy należy Ci się urlop macierzyński (oczywiście po jakimś przepracowanym czasie), lepsze warunki. Po urodzeniu i odchowaniu dziecka możesz wrócić do pracy, a nie każdy pracodawca chce zatrudniać kobiety, które już mają dzieci. Poza tym w małżeństwie trzeba iść na kompromis, może jednak warto wspomóc domowy budżet. Odnoszę wrażenie, że oboje jesteście jeszcze bardzo niedojrzali. Nie dojrzeliście ani do ślubu, ani tym bardziej do rodzicielstwa. Wyobrażasz sobie, że będziesz musiała prosić męża o najpotrzebniejsze rzeczy dla dziecka? Dziecko to prawdziwa skarbonka: mleko, jedzenie, ubrania, pampersy. Mój chłopak jest zaledwie rok starszy od Twojego męża, ma 23 lata. I widzę przepaść pomiędzy nimi. Związałaś się z nieodpowiedzialnym facetem, który ma gdzieś Twoje zdanie. Powinnaś po 1 wziąć się w garść i pójść do pracy, po 2 rozstać się z nim, bo ten toksyczny związek nie prowadzi do niczego dobrego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 06:53:16

Właśnie, oni są w toksycznym związku i nawet jeśli poszłaby do pracy to powinna ją znaleźć dla siebie, a nie dlatego, żeby np. on ją bardziej szanował. On nie będzie jej szanował, bo nie dogadują się. Nie są zdrowym związkiem. Powinni się rozstać. Tutaj nie ma co naprawiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 20:29:56

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

Wcale się twojemu mężowi nie dziwię znalazłaś sobie faceta bo myślałaś że będzie cię utrzymywał.Sorry ale ty masz coś nie tak z głową ja mam 17 lat a jestem mądrzejsza dojrzalsza od ciebie mam w tym wieku inne priorytety.Ty zapewne od czsasów nastoletnich bawisz się w rodzinkę dzidziusia i mężusia który przez całe życie będzie cię utrzymywać.Weź się wreszcie do roboty a nie narzekaj.Pamiętaj nikt ci nic nie da jeżeli sama sobie nie zapracujesz;)))))Wszystko przed tobą;)))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 07:02:59

Facet nie ma prawa uderzyć kobiety i znęcać się nad nią psychicznie. Jak mu nie pasuje ona to po co z nią jest? Czemu się z nią wcześniej nie rozstał? Przecież wiedział, że nie pracuje. Jemu jest wygodnie, żyją w toksycznym związku. Facet jest winny, ale ona powinna znaleźć pracę, żeby być niezależna. Słuchaj, są związki, w których kobieta nie pracuje a mąż i tak szanuje swoją żonę i są to szczęśliwe związki. Kwestia tego jak partnerzy potrafią się dogadać, jakie mają oczekiwania. Wyszłam za mąż mając 20 lat, więc tak jak autorka. I przez całe małżeństwo nigdy mój mąż mnie nie uderzył, nie znęcał się nade mną psychicznie. W młodym wieku nie rozstawaliśmy się ani nie mieliśmy problemów z komunikacją. Najważniejszą kwestią w tym wszystkim jest dopasowanie dwóch osób. Jestem ponad 2 razy starsza od Ciebie i mogę obiektywnie powiedzieć, że nawet w młodym wieku można stworzyć fajny związek i pobrać się, ale to już zależy od dwóch osób. Nie może być żadnego zmuszania i takich problemów jak mieli oni - już przed ślubem się rozstawali.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 11:26:04

Nieważne, czy ona pracuje czy nie - on nie ma prawa się nad nią znęcać. Z Twojego komentarza wynika, że brak pracy/ kasy to największy problem w tym związku. Nie, u nich problemem jest to, że typ jest tyranem, a z kimś takim nie da się normalnie żyć. Poza tym pewnie ta dziewczyna wykonuje wszystkie obowiązki domowe, więc nie można powiedzieć, że to jest nic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 12:26:31

Oczywiście, że pieniądze są ważne, ale anonim 11:26:04 ma rację, ich największym problemem jest to, że jej mąż jest tyranem. 1. Rozstawali się przed ślubem, nawet po ślubie, a jest mężatką od roku. 2. Uważa się za najważniejszego i żałuje jej nawet jedzenia. 3. Zabrania jej iść do szkoły. 4. Wyzywa ją od najgorszych, ona często przez niego płacze, wieczne kłótnie. 5. Uderzył ją. Można wypisać jeszcze kilka punktów. Po prostu nie dogadują się. Wieczne kłótnie, znęcanie psychiczne, zdarzyło się nawet znęcanie fizyczne. Zabranianie czegokolwiek, uważanie się za lepszego. Ten 22 letni facet to zwykły niedojrzały chłopiec. A autorka pewno głupio wierzyła, że po ślubie się zmieni, że będzie dzidziuś. Ona nie powinna myśleć o rozwodzie, ona powinna zacząć działać. Złożyć pozew o rozwód i załatwiać z tym wszystkie związane sprawy, uciąć z nim wszelki kontakt, mieć wsparcie bliskich osób, znaleźć jakąś pracę. Jednak dobrze by było również, żeby poszła na terapię. Tutaj może być głębszy problem. Autorka już wcześniej dawała sobą pomiatać, być może ktoś w rodzinie miał jakieś problemy i dziewczyna nie ma dobrych wzorców. Oczywiście niekoniecznie tak musi być, ale warto by było, żeby poszła do psychologa bądź może nawet psychoterapeuty. Sama pisze, że czuje się fatalnie (nie dziwię się), na pewno ma niską samoocenę, nie jest asertywna, konsekwentna. Taką osobę łatwo zmanipulować. Zanim znajdzie następnego partnera, to dobrze by było gdyby skupiła się na zmianach w sobie. Ciekawe czy to prawdziwy list. Nawet jeśli tak to raczej autorka nie odważy się ujawnić. Jedynie co może teraz zrobić to skorzystać z dobrych rad - rozwód, odcięcie się raz na zawsze od tego faceta, znalezienie pracy czy jakaś szkoła tak jak wspominała w liście, pójście do psychoterapeuty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 20:09:49

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

to po co wychodziłas za mąz w tak mlodym wieku? głupota...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 23:50:44

Ja wyszlam za maz w wieku 19tu lat i wcale nie zaluje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 06:54:42

Ja w wieku 20 lat i też mamy się dobrze. To nie jest kwestia wieku, tylko odpowiedzialności i znalezienia odpowiedniego partnera. Ja nigdy nie byłam traktowana w taki sposób jak ta dziewczyna, która opisuje problemy ze swoim facetem. Ich związek jest bardzo toksyczny, oni nie powinni być razem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 19:47:41

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

masakra... to ruszaj tyłek i do roboty! nie myślałaś chyba, że całe zycie będziesz leżeć i pachnieć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 19:33:25

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

Jak go nie kochasz to weź ten rozwod .A praca tez by się przydala.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-10-01 18:41:51

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

nie dziwię się że nie chce ci dawać kasy na Twoje zachcianki(nie licząc jedzenia) skoro sama nie pracujesz i nawet się jeszcze nie uczysz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-10-01 19:53:59

to i tak nie usprawiedliwia tego faceta, żeby się nad nią znęcał psychicznie i fizycznie. przecież to są dzieciaki, strasznie toksyczny związek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 20:14:19

A czy ja usprawidliwiam jego znęcanie się nad nią ? Stwierdziłam tylko że mu się wcale nie dziwię że nie chce jej pieniędzy dawać skoro nic nie robi , tylko pewnie w domu siedzi. Poruszyłam tylko ten wątek

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 07:08:14

A siedzenie w domu jest uwłaczające? Są małżeństwa, w których kobieta nie pracuje, bo tak sobie wspólnie ustalili i nie zawsze jest tak, że mężczyzna nie szanuje kobiety. Bardzo dobrze by było, gdyby znalazła pracę. Zresztą w w jej przypadku to już nie ma co naprawiać, ten dzieciak jest skończonym dupkiem, który znęca się nad nią. W takim przypadku powinna złożyć pozew o rozwód, uciąć z nim wszelkie kontakty i znaleźć pracę, żeby mogła się sama utrzymać. Szacunek powinien być niezależnie od tego czy ktoś pracuje, czy nie. Różne sytuacje zdarzają się w życiu i to jest tylko kwestia tego jak dwie osoby się dogadają, ale fakt, pracę powinna znaleźć. I przede wszystkim nie dawać mu żadnej szansy, bo to małżeństwo jest skończone.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 19:39:56

A ty byś chciała mieć dziecko z kimś kto nic nie robi i jeszcze się domaga kasy ? No wybacz , nie mówię że on nie jest dupkiem ale ona sama go wybrała (a i tak mam wrażenie że wyszła za mąż tylko po to aby ktoś jej jak najszybciej dzieciaka zmajstrował bo tak bardzo go chce) i kwestie dzieckaoraz pieniedzy w normalnych związkach są poruszane przed ślubem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-02 20:16:55

Nie wchodziłabym w związek z kimś, kto nie odpowiada mi, a już na pewno nie brałabym ślubu, gdyby facet się nade mną znęcał, gdybyśmy się rozstawali po kilka razy, gdybyśmy nie potrafili się dogadywać i przede wszystkim, gdybyśmy nie mieli obgadanych ważnych spraw dotyczących wspólnego życia. Ja nie mam tego problemu, mimo, że wyszłam za mąż w takim samym wieku jak autorka. Moim zdaniem on jest dupkiem, ale ona też nie jest kryształowa. Teraz to został jej rozwód, bo ich małżeństwo jest tak toksyczne, że nie ma co naprawiać. Wiele błędów popełnili, prawdopodobnie ona i tak z nim zostanie. Wiele kobiet nie potrafi odejść od męża, który się znęca, bo przecież misiaczek się zmieni. Jeśli mu nie pasuje, że ona nie pracuje to już dawno powinien złożyć pozew o rozwód. Widocznie nie chce, skoro zamiast odcięcia się, woli stwarzać kłótnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 17:23:23

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

Tak to jest jak dzieci biorą ślub. Moim zdaniem masz wszelkie prawa do unieważnienia ślubu kościelnego- jeśli on nie chce mieć dzieci to jest to wystarczający powód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-10-01 18:03:55

Nie w każdym przypadku wiek gra najważniejszą rolę. I zdarzają się pary, które zawarły związek małżeński w młodym wieku a jednak są ze sobą, nie ma przemocy, toksycznego związku. W opisywanym przypadku dobrała się dwójka małolatów. On - typowy dzieciaczek, który nie jest gotowy na ślub, ma chyba zadatki na domowego tyrana, ona - zagubiona dziewczynka, która bardzo kocha swojego misiaczka, chciałaby z nim mieć dziecko. Facet ją uderzył, znęca się nad nią psychicznie, rozstawali się... Toksyczny związek a teraz toksyczne małżeństwo. Dla niej by było najlepiej, gdyby się z nim rozwiodła, znalazła pracę, wyprowadziła się. Odciąć się od takiego faceta. Plus jest taki, że nie mają dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 16:18:30

re: Mam dopiero 20 lat, a już myślę o rozwodzie. Zdarzyło mu się uderzyć, nie daje mi pieniędzy, nie chce dziecka... Laura

haha nie mogę co ta redakcja wymyśla, jesus siskam xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-10-01 23:51:31

Nie zesraj sie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz