Problem dnia

Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

26 Lutego 2015

x

Raczej nie rozumiem osób, które są w związkach, mają pracę i stać ich na samodzielność, ale wolą siedzieć rodzicom na głowie. Ja takiego szczęścia nie mam i męczę się strasznie. 32 lata na karku, a ja jeszcze nigdy nie mieszkałam poza rodzinnym domem. Studia w moim mieście, więc nie trzeba było wyjeżdżać, żadnego poważniejszego związku, żeby o tym myśleć, ani możliwości, by pójść na swoje.

Nie wiem jak niektórzy to robią, że mają po 20 lat i żyją na własny rachunek. Czy to w Polsce w ogóle możliwe? Ja pracuję praktycznie od początku studiów, przez wiele lat na śmieciówkach za marne pieniądze. Teraz mam etat, ale paradoksalnie pensję niższą, niż np. 2 lata temu bez płacenia ZUS-u i składek na emeryturę. Wyciągam te 2000 zł na rękę i co ja z tym mam zrobić?

Chciałabym sobie wynająć mieszkanie, ale to przecież nierealne. Za takie pieniądze nie da się utrzymać, a coś mi się wydaje, że długo lepiej nie będzie. Jest mi czasami wstyd.

 

Strony

Komentarze (74)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 06:55:30

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

za 2 tysiące idzie się spokojnie utrzymać ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-03-01 05:27:01

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 00:02:13

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

Poszukaj ludzi w Twoim wieku którzy szukają pokoju jak nie chcesz mieszkać ze studentami -lepszy pokój we współdzielonym mieszkaniu niż mieszkać z rodzicami. Poza tym jak znajdziesz se fajnych współlokatorów to co w tym złego, że nie mieszkałabyś zupełnie sama? Ja planuję do 30-stki a może nawet 35 -tki mieszkać ze współlokatorami mimo, że mam możliwość mieszkać sama na swoim. Mieszkałam sama jakiś czas a potem sobie lokatorów znalazłam. Z posiadania współlokatorów można mieć wiele korzyści jak ich dobrze wybierzesz: dobre towarzystwo, pomoc w różnych rzeczach (każdy zna się na czym innym i umie co innego, ludzie se pomagają). Możesz se znaleźć współlokatorów z zagranicy i uczyć się języków za darmo. Poza tym jak kilka dorosłych zarabiających osób mieszka w jednym mieszkaniu to nagle można sobie pozwolić na trochę luksusu zupełnie nie odczuwając kosztów bo dzielisz je przez kilka osób. My np. w ogóle nie musimy sprzątać tylko dzwonimy do firmy która świadczy takie usługi bo po podziale kosztów i tak wychodzą grosze, jest dużo takich rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 22:22:54

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

skoro masz podejście, że jesteś zbyt dorosła na wynajęcie pokoju, to za szybko się nie usamodzielnisz... z 2 tysiącami nie znajdziesz sobie mieszkania, to fakt, ale wymagasz od razu nie wiadomo czego. to nie wina kraju, masz wygórowane wymagania, przez to się poddajesz i głupio usprawiedliwiasz przed samą sobą. wolałabym zamieszkać ze współlokatorami i odmienić trochę swoje życie, niż ciągle siedzieć u rodziców. od czegoś się zaczyna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 22:02:46

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

Ja dostając się na studia wybrałam te we innym mieście, choć mogłam w swoim. Wiedziałam jak by się to skończyło - przeciąganie wyprowadzki, wieczne "zaglądanie" do rodziców, "pożyczanie" pieniędzy. A tak wyprowadziłam się mając przy sobie kilka tysięcy, które udało mi się oszczędzić, znalazłam pokój, pracę na wieczory. Nie przelewa się, ale przeżyć się da. Choćbym miała żyć o samym chlebie i wodzie nie wrócę do domu. Mówisz, że za 2000 się nie da przeżyć? Ja miałam przez 5 lat studiów 800-900 na miesiąc i przeżyłam, a teraz zaczynam specjalizację i przez najbliższe 9 lat zarabiać będę właśnie te 2000 na rękę, da się za to wyżyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 22:12:23

jeśli nie miałaś sympatycznej sytuacji w w domu to ok ale jak ktos ma ok to po co ma się męczyc w jednym mieszkanku? przecież to zaden komfort, co innego kawalerka, przynajmniej jest własna kuchnia i łazienka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 20:08:38

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

Zapamiętaj jedno: rodzice nie będą żyć wiecznie. Wynajmij pokój (przecież nie musisz od razu wynajmować całego mieszkania), zacznij jakoś żyć, może poznasz fajnego faceta. Niestety, będzie to wymagało od Ciebie pewnej zaradności i oszczędności, ale im szybciej się tego podejmiesz, tym lepiej. Przecież masz już swoje lata, sama dobrze to wiesz. Powinnaś już nauczyć się samodzielności, radzenia sobie ze wszystkim. Ja mam 22 lata, wyprowadzam się za 2 miesiące. Zarabiam tyle samo, na wynajem pokoju dużo nie zapłacę, więc dam radę. Nie musisz od razu żyć ponad stan, ale za takie pieniądze da się spokojnie przeżyć miesiąc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 18:43:40

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

Miałam 20 lat jak skończyłam technikum, mój miał 24 jak się razem zamieszkaliśmy. Wyprowadziłam się z chłopakiem do całkiem obcego miasta oddalonego od mojej miejscowości 200 km. Było ciężko ale tylko na początku, bo trudno jest znaleźć pracę zaraz po szkole. Pół roku szukałam, łapiąc czego się da. Teraz, dwa lata później kupiliśmy mieszkanie, mój skończył studia, ma bardzo fajną pracę, dobrze zarabia. Ja pracuję na etat, mam umowę, kasa też strasznie zła nie jest, planuję iść na studia. Wszystko się da, jeśli się chce. Przez pierwsze miesiące musieliśmy utrzymać się za ok. 2000 zł. W tym trzeba było opłacić mieszkanie, rachunki, samochód i jedzenie. Było ciężko ale się udało :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 18:50:42

I jeszcze zapomniałaś napisać o antykoncepcji- to nie taka tania sprawa :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 18:59:49

No tak, odkąd skończyłam szkołę, przestałam brać tabletki i zaczęliśmy używać prezerwatyw. No fakt paczka np. Durexów to ok. 10 zł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 22:43:00

I kolejna, która nie widzi istoty problemu. Patrz słowo klucz: ja i mój, razem zamieszkaliśmy. Macie dwie pensje. Nie jedną. We dwoje da się coś uciułać, ale jedna osoba? Za takie pieniądze? Jest ciężko, nie oszukujmy się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-27 19:43:59

Nie do końca, oni na początku mieli trudniej, bo we dwoje zarabiali tyle, co autorka listu sama, a jeść musiały dwie osoby, rachunki przychodziły za dwie osoby. Z czasem im się sytuacja poprawiła, ale na starcie mieli trudniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 18:19:50

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

Coś mi się wydaje, że panna Joanna za dużo pieniędzy wydaje na głupoty. :>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Iwona
(Ocena: 5)
2015-02-26 18:34:55

Excatly!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ema
(Ocena: 1)
2015-02-26 18:09:55

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

1

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-26 17:08:12

re: Mam 32 lata i mieszkam z rodzicami. Utknęłam w tym domu chyba na zawsze! Joanna

poszukaj pracy w innym mieście, spróbuj się usamodzielnić w ten sposób. Ja mając 22 lata wyjechałam do pracy do innego miasta, potem co prawda wróciłam do swojego rodzinnego, jednak już do wynajętego mieszkania. Jak powiedziałam rodzicom: skoro się przyzwyczaili, że mnie nie ma, nie ma sensu, żebym wróciła znów do ich mieszkania. Głowa do góry, jakoś to będzie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz