Problem dnia

Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

03 Stycznia 2014

Proszę o wskazówki osoby, które były w takiej sytuacji, jak ja. Jakiś czas temu postanowiłam wziąć się za siebie. Ćwiczę brzuszki i jak na mnie, to całkiem sporo. Wcześniej w ogóle się nie ruszałam. Teraz bez zadyszki robię sporo i tak mi się spodobało, że robię to codziennie. Teraz wymyśliłam sobie, że będę biegać. Nie wyczynowo, ale żeby rozruszać całą resztę siebie. Naczytałam się sporo, więc się przygotowałam.

Zaczęłam wzmacniać kręgosłup itd. Na razie sama w domu, ale na jogging chyba wystarczy. Poszłam do specjalistycznego sklepu i pan ubrał mnie od stóp do głów. Zimy nie ma, więc tym bardziej powinnam zacząć. Nie będę mówiła, ile pieniędzy tam zostawiłam, ale mam strój i buty za kilkaset złotych. Nie chwalę się, bo nie o to mi chodzi.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (65)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-06 23:57:06

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

Nazwyczajniej wyjdz z domu, nie ma cudownej rady na to. Musisz sie przelamac. Jak az tak sie wstydzisz to wyjdz jak juz jest ciemno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-06 12:47:03

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

Może spróbujesz leków zmniejszających łaknienie nie musisz mnie słuchać nie jestem lekarzem ale powinnaś może się do n iego udać, spróbuj leków tylko nie za dużo jeśli ci nie pomogą i jakieś lekkie ćwiczenia rób jednodniowe głodówki jedz grejpfruty i pij dużo wody jeśli chciałabyś trochę schudnąć wcale nie musisz biegać możesz robić ćwiczenia po 100 zmian np.100 brzuszków,przysiadów dziennie to nie tylko schudniesz ale też wyrobi ci się sylwetka,nie wstydź się biegać możesz jeszcze chodzić na siłownie i jeżdzić na rowerze biegać ale na bierzni każdy kiedyś zaczynał ale większość na siłowni to nie tylko napakowane schaby zobaczysz schudniesz i będziesz za kilka miesięcy o wiele chudsza a w lato wskoczysz w bikini na razie spróbuj w domu a jjak już trochę schudniesz idź na siłownie a głodziłaś się kiedyś?bo wiesz jeśli masz takie napady i zaniżoną samoocenę to mogą to być jakieś zabużenia odżywiania chociaż nic nie sugeruję,aby wystąpiły takie napady objadania to organizm musi być wycieńczony albo jakieś problemy,pójdź do lekarza może coś poradzi i powodzenia :}

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-05 01:11:58

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

h

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-04 22:27:37

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

axsasd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-04 21:54:26

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

Jeśli nigdy nie biegałaś, to chyba powinnaś zacząć od szybkiego marszu, potem na przemian 90% marszu 10% biegania i stopniowo zwiększać ilość biegu nad marszem. Wtedy unikniesz zadyszki. Zanim zaczniesz trening oczywiście musisz się porozciągać. Jeśli krępuje Cię bieganie po swojej okolicy to podjedź do jakiegoś parku, gdzie nikogo raczej nie znasz. Możesz też znaleźć sobie towarzystwo do biegania, razem jest raźniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-04 20:54:10

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

q

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-01-04 17:44:23

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

może biegaj o jakiejś wczesnej godzinie, np. 5:00

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
An
(Ocena: 5)
2014-01-04 17:34:46

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

Kochana! Miałam ten sam problem, tylko nie miałam ani sprzętu, ani kasy na profesjonalne ciuchy. Zwlekałam i zwlekałam, ale mamy szczęście bo coraz więcej ludzi BIEGA !!! :) Teraz bieganie jest modne, ludzie do siebie machają jak się mijają i jest to jedynie powód do dumy, że ruszylismy tyłek i wyszliśmy z domu! A jak faceci patrzą! Mimo, że mam całą czerwoną twarz i pot cieknie mi po plecach to jestem dumna i Ty też powinnaś być! Niech motywuje Cię wszystko! Ja ustawiłam sobie na tapecie wysportowane babeczki i to mnie motywuje do działania. Wyobraź sobie jak świetnie wyglądasz w swoich ciuszkach i śmigaj. Może nie po nocy w lesie, ale gdy się ściemni, to Ci doda odwagi. Ja zaczęłam nieśmiało w wytartym dresie i tanich butach do biegania z Lidla i jestem szczęśliwsza. Trzymam kciuki że i Tobie się uda !!! :))

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nataliaia
(Ocena: 5)
2014-01-04 15:21:58

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

Miałam ten sam problem, wiesz jak go rozwiązałam? Siłownia. Jak kupisz karnet za 100-150zł szkoda Ci bedzie nie chodzic, trener pokaze Ci co i jak. A z kondycja bedzie dobrze. Mi kazali zaczac od szybkiego marszu na biezni, potem powoli biegac, teraz szybko biegam, a minal tydzien. Nikt nie patrzy zle, wrecz przeciwnie, ludzie sie do siebie usmiechaja i lapia kontakty, bo widza, ze ktos ma ten sam problem. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
KK
(Ocena: 5)
2014-01-04 13:48:17

re: Kupiłam strój za kilkaset zł, ale krępuję się biegać! Marta, 26 l.

Marto, przede wszystkim gratulacje za zmotywowanie i czynne działanie! Podjęłaś wyzwanie, które systematycznie kontynuujesz. Jak wiadomo najtrudniej jest zacząć - ten etap masz już za sobą :) Napisałaś, że daje Ci to radość i satysfakcje - robisz to dla siebie (pamiętaj o tym). Ponownie brawo za determinację. Powinnaś otrzymywać "społeczne" wsparcie w działaniu, ale niestety ludzie bywają zgryźliwi i leniwi. Komentują / krytykują, jednocześnie pozostają bierni we własnej beznadziejności. Nie zmienisz ich - szkoda na to energii. Na początku spróbuj korzystać z bieżni - masz pełną kontrolę nad przebieg trasy - mnie osobiście pozwala to na dłuższy wysiłek (poprawiło zdolności oddechowe). Osoby przebywające na siłowi / w klubie fitness znają cel tego miejsca, dodatkowo każdy jest skupiony na własnych ćwiczeniach, więc nie zwraca szczególnej uwagi na pozostałych. Atutem jest możliwość skorzystania z profesjonalnej pomocy trenerów. W niektórych klubach organizowane są wspólne zajęcia "na świeżym powietrzu" - w tym jogging :) Jeśli mimo wszytko krępuje Cię obecność innych staraj się wybierać mniej oblegane pory dnia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz