Problem dnia

Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

13 Czerwca 2015

x

Agata w pewnym momencie zaczęła traktować mnie jak rywalkę, choć ja nigdy z nią w niczym nie rywalizowałam i nie brałam udziału w żadnej chorej grze. Za każdym razem kiedy chciała wykazać się przed kierowniczką, ja po prostu odpuszczałam i dawałam jej pole do popisu. Byłam zadowolona z obecnego stanowiska i nigdy nie myślałam, że mogłabym być kimś więcej w tej firmie. Jednak Agata czuła się silna i kierowała się zasadą „po trupach aż do celu”

Los chciał - a właściwie to pech chciał, że dotychczasowa kierowniczka z  racji swojej ciąży poszła na zwolnienie. I wtedy zaczął się mój koszmar. Stanowisko kierowniczki objęła właśnie Agata. Już nie byłyśmy koleżankami, które po pracy spotykały się na kawę, już nie jeździłyśmy razem na basen, a nawet nie rozmawiałyśmy. Jej stosunek wraz ze zmianą stanowiska diametralnie się zmienił. Rozmawiałyśmy tylko na tematy związane z pracą, chociaż nie – to ona prowadziła monolog ku mojej osobie – wydawała polecenia, które w trybie natychmiastowym miały zostać wykonane. 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (24)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2015-06-15 20:21:22

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

Powiem Ci tak: gdybym awansowała, też bym taka była. To nie jest tak, że jako przełożona będzie Ci dawać fory, wręcz przeciwnie- odpowiada za Ciebie, więc to jasne, że wymaga. Ja, pierwsze co bym zrobiła, to wywaliłabym na zbity pysk laskę, która cały dzień gra w głupawe gry na facebooku i spamuje tablicę, a gdy kierowniczka wyda jej polecenie i wyjdzie z biura, koleżanka natychmiast komentuje, że znowu dostaje jakieś po.e.b.a.ne zadania. Fakt, że prywatnie dziewczyna jest ok, ale do swoich obowiązków podchodzi całkowicie niepoważnie. Zatrudniłabym na to miejsce kogoś, kto podchodzi poważnie do swoich obowiązków i szanuje własną pracę, a w moim mieście bezrobocie jest duże i takich ludzi nie brakuje. Zablokowałabym dostęp do facebooka i innych portali społecznościowych na służbowych komputerach. Nie kablowałabym, nie podkładałabym świń, ale wprowadziłabym dyscyplinę. W końcu za coś ten szef musi nam płacić. Na pewno nie za to, że obijaniem się ktoś naraża jego firmę na straty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-15 17:45:33

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

A może weź ze sobą dyktafon i spróbują ją nagrać jak ona Cię traktuje i w oógle i spróbuj ją podpuścić dlaczego się taka stała. Może podczas tej rozmowy powie coś więcej abyś Ty miała na nia haja i poszła z tym do prezesa, że ona znęca się nad Toba !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
alaaa
(Ocena: 5)
2015-06-14 13:53:04

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

powiem tak , baby są wstrętne i mega głupie, myślą, że jak raz awansowały to nie ma opcji, żeby spadły niżej, a tu psikus :) już miałam koleżankę, która ciągle się chwaliła ile to ona nie zarabia,albo że szykuje się kolejny awans ,ale dziwnym trafem sama sie zwolniła, niby tylko dlatego, bo sezonowa praca za granicą na 2miechy ma jej przynieść więcej kasy hahaha :D kto normalny rzuca "ZAJEBISTE" stanowisko pracy dla jakiejś sezonówki.. żal mi tego typu kobiet, od razu widać, że są zakompleksione i niedowartościowane, a tymczasem ja sobie żyję swoim biegiem i niczego mi nie brakuje, mimo tego, że stanowisko moje nie jest godne "pochwały" ale jestem pracowitą osobą, lubię to , więc na kasę też nie narzekam , a oprócz tego czuję sie ze sobą dobrze bo nie zadaje się z ludźmi których kręci wyścig szczurów, dla mnie to są typowe betony ..moje zdrowie i szczęście najwazniejsze !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-14 14:50:28

A Ty kim jesteś? Facetem?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-14 16:25:04

a gówno ci do tego kim jestem kolejna siksa, która sie będzie panoszyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sonja
(Ocena: 5)
2015-06-14 11:36:10

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

Ja nie pracowałam w korporacji ale w teatrze na obsłudze widza. Bardzo fajna i przyjemna praca. Ale gdy koleżanka (całkiem dobra, super nam się pracowało) awansowała na kierownika obsługi to... zwolniła nas wszystkie. Wymyśliła sobie że ściągnie samych wolontariuszy. A nasze niewielkie pensje wzięła dla siebie. Jedna z bardziej przykrych sytuacji jakie mnie spotkały.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-14 01:58:07

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-14 00:19:12

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

Mojej kuzynce koropracje też "wyprała" mózg. Z fajnej, ambitnej inteligentnej osoby zamieniła się w człowieka idącego po trupach do celu. Wyścig szczurów robi swoje, "przetrwają najsilniejsi", więc wielu ludziom w tych kręgach odbija.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-13 22:45:41

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

czas zmienić osobę piszącą listy. Z wielu przebija ten sam styl...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-14 14:47:10

Podobny styl to często także "wina" korekty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-13 21:39:11

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

No niestety baby już takie są, wredne dla siebie nawzajem, zwłaszcza w tego typu sytuacjach kiedy np. jedna awansuje. Przykre, że cię tak traktuje i z powodu awansu odbiła jej sodówa, ale albo musisz się uodpornić na jej zadzieranie nosa, albo zmienić pracę. Chociaż bardziej radziłabym żebyś nie dawała jej satysfakcji i nie przejmowała się jej zachowaniem, bo właśnie o to jej chodzi żeby cię złamać. trzymaj się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-13 21:03:22

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

zamiast sie uzalac wez sie w garsc. Sorry ale do pracy trzeba przychodzic na czas i za spoznienia slusznie dostajesz bure. A jak nie umiesz wykonywac poprawnie swoich obowiazkow moze rzeczywiscie powinnas zmienic prace?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-13 21:45:27

Jezu ludzie nie bądźcie takimi typowymi "urzędasami" mentalnymi. Istnieje chyba jakaś solidarność kobieca, zwłaszcza że one były kiedyś koleżankami i lubiły się, a teraz jedna z nich jest szefem i co tydzień kabluje na koleżankę (fakt faktem byłą), co jest wredne, mogłaby po prostu pogadać, powiedzieć coś w stylu "słuchaj nie chcę żebyś ty lub ja miała nieprzyjemności przez twoje spóźniania, nie rób tego więcej" czy coś. A nie od razu kablować i czepiać się o każdą minę. Już bez przesady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-13 23:55:48

skad wiesz,ze tego kolezanka nie zrobila? znamy tylko jedna strone medalu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-14 14:49:46

Też tak uważam. Wielki bulwers, bo szefowa zwróciła uwagę na spóźnienie, no obraza majestatu. Fakt, mogła to zrobić delikatniej, tak jak pisze Anonim z 2015-06-13 21:45:27. Na przyszłość Autorka listu będzie pamiętała, by się nie spóźnić i sumienniej przykładać się do swoich obowiązków. Niedługo przeczytamy tutaj list rozżalonej panienki, że dostała 1 ze sprawdzianu, w którym nic nie napisała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-13 18:26:07

re: Koleżanka awansowała i jej odbiło! Kobiety takie są - odrobina władzy i pokazują prawdziwą twarz... M., 21 l.

Odejdź, bo to cię wykończy, lub porozmawiaj z nią, postaraj się, aby wasze relacje były takie, jak dawniej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz