Problem dnia

Klienci sklepów to donosiciele! Nie uwierzycie, jakie piszą skargi... Ilona, 24 l.

03 Czerwca 2016

x

Pracuję od kilku miesięcy w sklepie dużej sieci. Robię jako kasjerka, magazynierka, sprzątaczka. Ogólnie wszystko i za marne pieniądze, ale na razie niczego lepszego nie znalazłam. Staram się być mimo wszystko uśmiechnięta. Nie tylko dlatego, że mamy taki nakaz. Po prostu lubię ludzi. A raczej lubiłam, bo dopiero teraz zobaczyłam, do czego są zdolni.

W naszym sklepie jest skrzynka na opinie klientów. Pewnie coś takiego widziałyście w niektórych. Wbrew pozorom to nie jest puste pudełko, do którego nic nie trafia. Codziennie ląduje tam przynajmniej kilka krótszych lub dłuższych listów i wszystkie paskudne. Nigdy żadnej pochwały.

Polacy uwielbiają donosić, czepiać się i niszczyć życie innym. Nie uwierzycie, jakie zarzuty znalazły się pod moim adresem…

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 20:56:30

re: Klienci sklepów to donosiciele! Nie uwierzycie, jakie piszą skargi... Ilona, 24 l.

Nie ma nic gorszego niz praca z ludzmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 20:11:58

re: Klienci sklepów to donosiciele! Nie uwierzycie, jakie piszą skargi... Ilona, 24 l.

Ludzie traktują ekspedientki jak najgorsze ścierwo. Nie wiem skąd to się bierze. Chyba daje poczucie władzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 17:55:12

re: Klienci sklepów to donosiciele! Nie uwierzycie, jakie piszą skargi... Ilona, 24 l.

Ja rozumiem że ktoś może sie czasem poczuc urażony jak obsluga jest chamska albo nie zwraca uwagi na klienta. Ale to co opisalas to jakas przesada. Mysle ze to ze mozna napisac skarge anonimowo umacnia ludzi w przekonaniu ze moga napisac cokolwiek. Ja nie napisalam w zyciu ani jednej skargi nawet jesli ktos nie potraktowal mnie tak jak nalezy chociaż powinnam. Moim zdaniem kazdy jest tylko czlowiekiem, ludzie maja teraz za malo empatii w sobie, stad te ciagle skargi i pretensje do drugiego. Ludzie po prostu sa za bardzo skupieni na sobie zeby zauwazyc ze na swiecie jest ktos jeszcze oprocz nich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 14:10:59

re: Klienci sklepów to donosiciele! Nie uwierzycie, jakie piszą skargi... Ilona, 24 l.

Rozumiem Twój smutek, ale takie sytuacje są częścią pracy z ludźmi. Zresztą ja na mój lokalny supermarket mogę tylko narzekać i nie mam w naturze donosicielstwa. W mojej małej mieścinie jest tylko jeden duży market. A jak konkurencji brak, to również poziom usług niski. W przeciwieństwie do Ciebie, tutaj nikt nie uśmiecha się do klienta, w razie pytania opowiadają co najmniej niemile. Jeżeli chodzi o porządek to też nie jest najlepiej. A najgorzej jest na dziele warzywno-owocowym. Kupując, zawsze natknę się na zgniliznę, ostatnio na połowie cytryn była pleśń, dodatkowo zwiędłe warzywa. I jeśli chodzi o kasy to zawsze jedna czynna na 5 i czekaj w kolejce 15 min, już nie wspomnę o notorycznym braku koszyków, które ponoć zabierają klienci. A najgorsza sytuacja zdarzyła mi się ostatnio. Weszłam do marketu 10 minut przed zamknięciem na szybkie zakupy. Miny pracowników nieprzyjemne, wstrętne, bo co ja tu robię o tej godz. Oni chcą już wyjść/układać towar. Więc tak to się przedstawia u mnie, kiedy robię zakupy w innym większym mieście zawsze to wygląda lepiej. Ciekawe jak jest w innym krajach, np. w Niemczech czy UK. Autorko listu, stare mięso wjechało? Powinno wyjechać i to jak najszybciej, a nie wjechać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 13:02:17

re: Klienci sklepów to donosiciele! Nie uwierzycie, jakie piszą skargi... Ilona, 24 l.

Ja składam skargi jeśli ktoś mnie potraktował naprawdę nieuprzejmie. W reserved przyszłam do pani, żeby zapytać czy jest mój rozmiar bluzki (36), a pani była bardzo zajęta rozmową z koleżanką. Ponowiłam pytanie, a pani nic. Po raz trzeci wyskoczyła do mnie z tekstem nie widzisz, że rozmawiam?" - wyglądam bardzo młodo i chyba wzięła mnie za jakąś małolatę. U ginekologa gość bardzo boleśnie włożył mi wziernik do pochwy i jak syknęłam to wyskoczył z tekstem "a jak dawałaś to cię nie bolało?".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 16:51:03

:O co za psychopata...mam nadzieje ze na niego tez zlozylas skarge, wariat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-06-03 07:11:20

re: Klienci sklepów to donosiciele! Nie uwierzycie, jakie piszą skargi... Ilona, 24 l.

Niestety to prawda... Sama kiedyś myślałam że praca w handlu to coś dla mnie, ale szybko zmieniłam zdanie. Skargi o to, że taśma na kasie nie ma biegu wstecznego rozwaliła mnie najbardziej. Oczywiście oberwało się mnie. Jedyna rada to przestać się przejmować i rozglądać się za inną pracą. Powodzenia!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1