Problem dnia

Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

17 Listopada 2015

x

Jestem jeszcze młodą dziewczyną i nigdy nie myślałam, że coś takiego mnie spotka. Uległam kiedyś modzie i teraz muszę za to płacić. Wyglądam tragicznie i jestem pośmiewiskiem. Wszyscy żartują z moich brwi i wcale im się nie dziwię. Najgorsze jest to, że sama jestem sobie winna, bo gdybym ich tak nie skubała, to by dalej rosły.

Od kiedy pamiętam regulowałam sobie brwi. To się zaczęło, jak miałam chyba 13 lat. Rozrosły się na boki i w środku prawie się łączyły. W ukryciu brałam pęsetę mamy i rwałam. Najpierw tylko usuwałam to, co zbędne, a później zaczęłam zmieniać ich kształt. Były coraz cieńsze, bo tak mi się podobało.

Nie lubiłam brwi i chciałam mieć ich jak najmniej. Udało mi się i teraz bardzo cierpię!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (30)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Blondynka
(Ocena: 5)
2015-11-23 21:38:00

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

Nie przejmuj się, ja zrobiłam to samo.. dwa lata stały w miejscu, aż nagle znowu ruszyły :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-20 22:54:13

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

Idź do kosmetyczki, pogadaj z kimś kto się zna, na pewno jakaś `terapia` pomoże

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-20 22:27:26

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

Nie wiem jak to się dzieje że niektórym w ogóle po częstym rwaniu brwi przestają całkowicie rosnąć. Ja swoje wyrywam od dobrych kilku lat i jak byłam głupią nastolatką to też miałam pomysł żeby je wyskubać tak by zostały tylko cieniutkie niteczki. Wyglądałam tragicznie, ale bardzo szybko odrosły na szczęście i teraz w dalszym ciągu szybko rosną więc muszę je często regulować

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-20 18:29:56

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

Mam ten sam problem, zaczelam malowac brwi kilka miesiecy temu, teraz nie umiem wyjsc bez pomalowanych brwi z domu. Nie podobaly mi sie wiec chcialam zmienic ich ksztalt, teraz sa jeszcze gorsze niz kiedyś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2015-11-19 22:19:45

Na wszystko jest sposób

A próbowałaś może olejku rycynowego? Ja używam go kiedy chcę zapuścić brwi przed regulacją. Pierwszy raz miałam z nim styczność jakoś 2 lata temu i od tamtej pory jestem mu wierna, jak chodzi o ratunek brwi i rzęs. Wypróbuj, polecam. Istnieje duża szansa, że i Tobie pomoże odzyskać choć część włosków na brwiach. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-18 13:01:51

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

znajdz dobry gabinet (taki, w ktorym mozesz zobaczyc zdjecia wykonanych prac) i zrob makijaz permnentny. mozna tez zrobic przeszczep ale podejrzewam ze to jest o wiele drozsze i chwile potrwa zanim wlosy sie przyjmą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-18 00:17:29

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

Jedyny sposób to zapuścić grzywkę i wybrać się do dermatologa/ kosmetologa i może coś da się zrobić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 20:00:59

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

grzywke zrob

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 19:50:27

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

Są specjalne odzywki na porost brwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gggg
(Ocena: 5)
2015-11-17 19:34:55

re: Jestem młodą dziewczyną, a chodzę z namalowanymi brwiami. Czuję się jak kaleka! Basia, 17 l.

kiepsko, nie ma co Cię pouczać co do tego, że rzeczywiście popełniłaś kiedyś ten błąd samodzielnego skubania brwi, tylko trzeba coś poradzić. nikt by nie chciał nie mieć brwi więc na Twoim miejscu poszłabym po radę do jakiejś dobrej kosmetyczki, która zna się na rzeczy i na pewno coś tam Ci poradzi. co możesz zrobić ze swojej strony to wcierać. olejki na porost (łopianowy, rycynowy) lub po prostu jakiś jantar, zamiast na skórę głowy to na tą skórę gdzie mają być brwi. i tyle potem trzeba czekać, ewentualnie mogą pomóc też jakieś tabletki na porost włosów, bo a nuż widelec urosną Ci też na brwiach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz