Problem dnia

Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

05 Listopada 2015

x

Skończyłam niedawno 30 lat. Poważny wiek, a nawet powiem więcej – można się załamać. Z młodością definitywnie koniec, większość spraw powinnam mieć już ułożonych, a ja mam wrażenie, że nic nie wiem. Chłopaka miałam, gdzieś sobie poszedł, potem próbowałam znowu. Ostatnio mam kogoś na oku i może coś z tego wyjdzie. Ale wiecie co? Ja się boję stałego związku. Uwielbiam facetów, potrzebuję ich bliskości i wsparcia, ale zupełnie nie wiem, jak zareagują na moje poglądy. Na razie żadnemu się nie zwierzałam.

Prawda jest taka, że mam sobie tych 30 lat, jestem oficjalnie dorosłą kobietą, może już nawet w średnim wieku, a NIGDY nie myślałam o macierzyństwie. O ile wiem, to nawet małe dziewczynki wyobrażają sobie swoje dzieci, rodzinny dom i te sprawy. Ja nie. Mówiąc zupełnie szczerze, mnie taka wizja zupełnie odrzuca. W życiu chcę, żeby było przyjemnie i bez zbędnych stresów, a dzieci wszystko to burzą. Czy ja jestem jakaś nienormalna?

 

Strony

Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Air
(Ocena: 5)
2015-11-06 11:20:02

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

O boże a myslałam, że jestem jedyna. Piona! Tylko ze ja mam na razie 22 lata

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
pewna
(Ocena: 5)
2015-11-05 22:42:01

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

A ja jestem po 30-ce bez instynktu a bachorów nie lubię i to bardzo. A tekst "na szklankę wody" jest dla mnie strasznie egoistyczny i żałosny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 22:17:25

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

vb

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 16:27:35

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

Mam tak samo. Nie każda kobieta pragnie dzieci, to mit, który od wieków wbija się im do głów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 16:26:09

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

Nie każdy marzy o dziecku ,jest to praca calodobowa ,to dziecko dyktuje co robi się w danej chwili ,macie racje dziewczyny nie pakujcie się w ten interes .30 stka to samo zycie korzystajcie ile wlezie i jak możecie ,zycie mamy jedno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 13:49:38

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

najbardziej rozbawił mnie tekst o tym, że skoro nie chce/nie lubi się dzieci to jest się nieodpowiedzialnym człowiekiem bez serca ;D mnie też dzieci nie rozczulają, są mi zupełnie obojętne. Mam je po prostu gdzieś ;) to, czy dla kogoś dzieci są słodkie to kwestia gustu ;) dla mnie słodkie są małe kotki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 15:03:14

dla mnie też:) ogólnie uwielbiam wszystkie zwierzęta, te wszystkie dzieciaki mnie tylko denerwują

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 15:33:27

Mnie ogólnie też, choć zdarzają się dzieci które są słodkie. Mimo, że szczeniaczki i kotki bardziej mnie rozczulają niż niemowlęta to jednak chcę mieć dzieci. Głównie dlatego, że chcę przekazać dalej życie, swoje geny, wprowadzić poprzez wychowanie dobrego człowieka do społeczeństwa. Żadne podróże, kariery i osiągnięcia nie dadzą takiego poczucia sensu jak drugi człowiek. Polecam wam poczytać sobie wypowiedzi Martyny Wojciechowskiej na temat jej macierzyństwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 16:10:43

15.03.14 - zależy dla kogo. Mi podróże dają większe poczucie sensu niż rozmnożenie się, a drugi człowiek nie jest dla mnie aż tak ważny. Tak więc nie należy generalizować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 11:49:32

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

A czy posiadanie dzieci jest jakimś obowiązkiem?:) Jeśli nie chcesz ich mieć to nie musisz, mam tak samo jak ty (mimo, że jestem nieco młodsza). Każdy inaczej układa sobie życie, a dzieci to tylko dodatkowe problemy i obowiązki, więc nic dziwnego że nie chcesz się w to pakować.:) Ciesz się więc życiem i nie zawracaj sobie głowy pierdołami. PS: nazywanie trzydziestolatek kobietami w średnim wieku jest jednak nieco... dziwne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 11:46:03

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

Przeczytałam zdanie że wg. Ciebie 30 lat to koniec z młodością, i szczerze mówiąc odechciało mi się czytać reszty... Ludzie czy wy żeście pogłupieli? 30 lat to niby co, starość? 29 to jeszcze młoda dziewczyna,a ale w dniu 30tych urodzin staje się starą babą, tak? Żałosne. Szkoda, że nie zdajesz sobie sprawy, ile ładnych, zadbanych 30letnich kobiet chodzi po ulicach, którym nigdy byś nie dała więcej niż 25 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 07:43:51

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

Jestem dwa lata od Ciebie młodsza i też do dzieci mi nie spieszno wolałabym wpierw zwiedzić Peru, Argentynę a na myśl o dzieciach mnie telepie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nattttta
(Ocena: 5)
2015-11-05 00:47:09

re: Jestem 30-latką bez instynktu macierzyńskiego. Lubię dzieci, ale tylko cudze! Dominika

Ludzie są różni i różne mają potrzeby realizacji siebie, to jest normalne. Ja mam 26 lat fajnego faceta i ostatnio przy jakiejś rozmowie o marzeniach powiedziałam, że zawsze mi się marzył dom z dużym sadem i psem rasy Golden, on dodał "i dzieci" na co ja stwierdziłam, że dzieci to nie moje marzenie. Nie mam nic przeciwko cudzym dzieciom, moja przyjaciółka też szybko zaszła w ciąże zaraz po liceum, chwilę przed rozwiązaniem wyszła za mąż a potem kolejne, ale ona tego chciała, bo jako nastolatki kiedyś rozmawiałyśmy o tym i jej wizja przyszłości była bardzo odmienna od mojej, szanowałam to i dalej szanuję, jeśli tylko jest szczęśliwa. Wg mnie nie można żałować, że się czegoś nie zrobiło, jak żałuję to tylko tego, że kogoś skrzywdziłam swoim postępowaniem. Instynktu nie mam, ale nie wykluczam dzieci całkowicie ze swojego przyszłego życia. Moja babka, jak i matka też nie miały instynktu, społeczność, życie i rodzina je przymusiły do wejścia w te role. Teraz jest więcej swobody, kobieta ma więcej możliwości, może sama świadomie podejmować decyzje i nie będzie potępiona przez całe społeczeństwo, nie ma już takiej presji na macierzyństwo jak kiedyś. Ważne by wsłuchać się w siebie i znaleźć kogoś kto będzie podzielał nasze zdanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-05 01:32:54

Bardzo mądra wypowiedź.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz