Problem dnia

Mam pulchne ciało i lubię je odsłaniać. Ludzie mają z tym problem... Justyna

19 Sierpnia 2016

x

Jestem pulchną dziewczyną, która siebie lubi. Co w tym złego? Podobno trzeba walczyć o pewność siebie, a jak ktoś taki jest, to zaraz się go krytykuje. Mnie się dostaje za wszystko. Według niektórych powinnam zawsze chodzić w obwisłych dresach i grubych swetrach, żeby przypadkiem ktoś czegoś nie zobaczył. Uważam, że jestem terroryzowana głupimi komentarzami, uśmieszkami. Kiedyś nawet znalazłam swoje zdjęcie na FB jakiegoś kolesia, który się tam ze mnie naśmiewał i zastanawiał „czy ta krowa nie ma lustra”.

Mam lustro, nawet kilka i dobrze wiem jak wyglądam. Nie mam figury modelki, ale pełne i kobiece kształty. To dla mnie nie jest powód, żeby się przez całe życie zasłaniać i przepraszać za swoje istnienie. Lubię czasami pokazać więcej ciałka i co komu do tego? Kilka kilogramów więcej to nie jest powód, że mam zrezygnować z biodrówek, stringów czy krótkich topów!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
3.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 18:27:39

Ja też jestem gruba, NIE chodzę poodsłaniana (wręcz przeciwnie), ale uważam że ludzie powinni nosić co chcą. Nie podoba ci się? Nie patrz. Często mijam na ulicy osoby, które wyglądają dla mnie dziwnie, ale jakoś potrafię się powstrzymać i nie patrzę się na nie, nie mówiąc nawet o gapieniu się. A publiczne komentarze to już kompletne dno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 17:04:58

Mam problem. Ze sobą. Nawet teraz, tutaj będąc anonimową osobą ciężko mi to napisać i się uzewnętrznić. Otóż nie mam biustu. Nie napiszę, że praktycznie nie mam (bo ktoś by zaraz napisał, że przesadzam) tylko po prostu, moja klatka piersiowa wygląda jak u nastoletniego chłopca. Mam 22 lata. Jest to dla mnie ogromnym kompleksem. Nigdy nie miałam przez to chłopaka. Przeraża mnie myśl, ze w momencie nieuniknionego (wczesniej czy pozniej) zblizenia miałabym się rozebrac a on zobaczylby moja zupelnie plaska klatke piersiowa. Przeciez to nie jest normalne, wyglada zle. A najbardziej frustrujące w tym wszystkim jest to, że mam ładną twarz i jestem zadbaną dziewczyną, stąd istnieje zainteresowanie mną ze strony mężczyzn. Co z tego skoro za każdym razem, nim coś sie zaczynalo to juz konczylo, poniewaz z tego strachu i blokady psychicznej wycofywalam sie z relacji, uciekalam. Odrzuciłam nawet chlopaka, który bardzo mi sie podobał, poniewaz wyobrazajac soboie moment w ktorym sie przed nim rozbieram, widzialam szok na jego twarzy. Nie mam pieniedzy na operację biustu. Studiuję dziennie, utrzymują mnie jeszcze rodzice i nie jestem zamozna. Oczywistym jest, jak bardzo odbiera mi to pewnosc siebie, ludzie postrzegaja mnie jako osobe wycofana, zamknieta w sobie, mowia zebym sie czesciej usmiechala. Zanim ktoś bedzie mial ochote napisac jakies nieprzemyslane rzeczy, to prosze wczuć sie w moja skore. Jestem tym ogromnie sfrustrowana, niby wiosna życia a nie mogę sie nią cieszyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-08-19 20:10:43

Mam 29 i taką samą sytuację, a jednocześnie zupełnie inną. Jestem zupełnie płaska i postanowiłam, że to mi nie odbierze radości życia. Miałam szczęście, bo spotkałam faceta, który lubi drobne kobiety, ale i tak rozbierając się przed nim pierwszy raz, trochę zagrałam pewność siebie. Nie myśl o tym, jak wygląda Twoja klatka piersiowa, myśl o tym, jak wyglądają ramiona, brzuch, pośladki, zadbaj o to. Z takim wyglądem jak nasz, trzeba trochę nadrabiać innymi rzeczami. Wiadomo, że nic nie zastąpi biustu, ale jeśli cała reszta będzie ok, to znajdą się tacy, dla których Twoje ciało będzie piękne. Trochę więcej pewności siebie. Ja wiem, że jestem dechą, dużo z tego żartuję, mój facet za mną szaleje, a inni też często mnie komplementują. Slyszę często, że jestem seksowna, bo mam coś w ruchach, spojrzeniu, bo jestem elegancka itp. :) USZY DO GÓRY! No i z tą operacją, ja nawet jakbym znosiła złote jaja, to bym nie zaryzykowała zdrowia, dla estetyki. Każdy jest inny, jeśi to mogłoby jakoś diametralnie zmienić Twoje życie, to ok, ale myślę, że jak popracujesz nad pewnością siebie, to odechce Ci się myśli o rozcinaniu i wciskaniu pod skórę jakiegoś syfu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
grubaska
(Ocena: 1)
2016-08-19 12:31:32

jakbyś miała piękne i kobiece kształy to nie mówili by na ciebie gruba krowa. Sama mam 15 kg nadwagi i nie wyobrazam sobie zalozyc krotkiego topu mimo ze akurat brzucha nie mam jakiegos ogromnego. Nie podoba mi sie za bardzo nawet gdy chude dziewczyny tak się odslaniają chodzą po mieście, bo do tego raczej są inne miejsca, a dopiero jak dziewczyna ma wałki tłuszczu. Do tego jeszcze biodrówki.. żenada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 12:23:43

Znałam dziewczynę z dużą nadwagą, z 15 kg która uważała że jest normalna :D:D:D:D tak więc... czasami lepiej posłuchać ludzi z zewnątrz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 12:22:05

To, że jesteś trochę większa nie znaczy że masz się ubierać tylko w bezkształtne ciuchy ale dopasowane do swojej sylwetki, dla mnie też niesmaczny byłby widok dziewczyny w biodrówkach, krótką bluzeczką i wylewającym się na boki wielkim brzuchem (nie mówię tu o Tobie, nie wiem jak wyglądasz). Chodzi o to, żeby poprzez strój uwydatniać zalety swojego ciała (które na pewno masz) a ukrywać lub odwracać uwagę od wad, więc lepsze dla Ciebie będą spodnie z wyższym stanem (niekoniecznie długie) i bluzka zakrywająca brzuch. Z resztą w ogóle pokazywanie brzucha nawet jak jest się chudym jest dziwne, nie rozumiem tej mody.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 11:59:26

Nigdy nie spotkałam się z takimi komentarzami, kiedy kobieta miała 5-10 kilogramów ekstra. Dopiero po solidnym przekroczeniu tej granicy, w połączeniu z całkowitym zanikiem instynktu samozachowawczego, pojawiają się komentarze. Nie popieram ich, ale też nie rozumiem dziewczyn, które się dziwią, że są obiektem drwin, kiedy same się o to proszą. Można ubrać się fajnie nawet z duża nadwagą, można się podobać, ale eksponowanie niedoskonałości to już głupota.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 11:07:08

Ja ogólnie nie rozumiem pokazywania brzucha, jeszcze ok nastolatki jako forma buntu, ale dorosłe kobiety? Jeszcze spoko na siłowni, ale też nie do końca mnie to przekonuje. Pytasz się, czemu pulchniejsza dziewczyna nie może nosić biodrówek, stringów. Może jeśli jej nic nie wystaje, przy szczupłej lasce wygląda to mało estetycznie, a przy grubej, gdzie tłuszcz się wylewa. Szczerze to ma się odruch wymiotny, tak mówię to ja, kobieta, która sama do najszczuplejszych nie należy. Ale biodrówki wywaliłam mając 18 lat, bluzkę odsłaniającą brzuch jak miałam 16 lat, mam może jakieś 1-2 sztuki plażówek, ale to co innego, a nie do codziennych stylizacji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-08-19 09:23:58

W sumie to noś sobie co chcesz, ale licz się z tym, że ludzie cie wyśmieją, a faceci pójdą do szczuplejszej koleżanki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lea
(Ocena: 2)
2016-08-19 08:34:41

powinnaś napisać jakie masz te wymiary bo tak to ciężko ocenić czy masz dużą nadwage czy nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-08-19 07:39:59

Ile to jets kilka kilogramow wiecej? 3 czy 10? Bo jak 10 i w gore to moja droga biodrowki i stringi odpadaja, wrzynaja sie w biodra a stringi sama wiesz gdzie i ani to atrakcyjne ani apetyczne a juz tym bardziej wygodne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz