Problem dnia

Rodzice mają mi za złe, że często się kąpię. Bo szkoda wody... Nata

01 Września 2016

x

Jest lato, zazwyczaj jest gorąco, uprawiam sport, bardzo się pocę i powinnam się często myć. Dla mnie prysznic rano i wieczorem to minimum, bo inaczej sama czuję swój przykry zapach. Mnie do kąpieli zmuszać nie trzeba, bo sama chcę dbać o swoją higienę. Ale wiecie co? W moim domu to nie jest możliwe!

Moi rodzice mają o to do mnie straszne pretensje. Właśnie kolejny raz usłyszałam, że „przesadzam z tym myciem”. Ich zdaniem za często chodzę pod prysznic, a ich przecież nie stać na takie „przyjemności”. Ostatnio nawet ojciec wyskoczył do mnie z rachunkiem za wodę i gaz. Powiedział mi, że właśnie tyle kosztuje moja obsesja.

Jaka obsesja?! To, że nie chcę śmierdzieć, to jest coś dziwnego? Gdzie ja żyję...

Strony

Komentarze (11)
ocena
2.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-02 11:54:46

Akurat rodzice mają rację, ceny wody w ciągu ostatnich kilku lat poszły w górę o 100. Możesz myć się w misce, co za problem? Jak sama zaczniesz zarabiać pieniądze to może zmądrzejesz bo zobaczysz jak to wszystko dużo kosztuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-04 13:23:15

Kolejna smierdzaca oburzona poczula sie dotknieta :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-02 10:02:53

Wielu "starszych ludzi", a nawet tacy 40+ mają fioła na punkcie kąpieli, bo za ich czasów ludzie kąpali się 1-2 razy w tygodniu. Ja też tak w domu rodzinnym miałam, ale dla mnie mycie się 2 razy w tygodniu jest obleśne. Jak można iść do łóżka z facetem/kobietą, którzy po robieniu kupy się nie umyją itd. Niektórzy napiszą, że można się "podmyć"... No tak, ale czy nie lepiej wejść chociaż na te 2-3 minuty pod prysznic, zamiast bawić się w podmywanie pach, krocza itd? Że niby jak się plecy, kolana czy włosy tak nie pocą to nie trzeba ich myć częściej niż raz na tydzień? A później się czuje od takich ludzi, którzy sami siebie mają za czystych nieprzyjemny zapach brudu albo łoju.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-02 11:55:49

Ty jesteś obleśna a kupą wali od Ciebie na kilometr. Masz charakter cuchnący kałem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-09 10:28:12

Brudasem to jesteś ty, bo po godzinie napisania komentarza, doskonale widzę, że ten napisany wyżej o myciu się w misce i wysokiej cenie wody został napisany przez ciebie. Śmieszą mnie tacy ludzie, bo na mycie się szkoda, ale fajki często palą. Chodzą później takie fleje i innych będą wyzywać od śmierdzących gównem ( bardzo ciekawe, skoro ja się myje co dziennie ), podczas gdy sami chodzą z brudnym tyłkiem, bo im na wodę szkoda. Ciekawe czy cię kiedykolwiek jakiś facet śmierdzielu dotknie, bo bielizny pewnie też nie zmieniasz... bo po co skoro tyłek i przód i tak brudny;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2016-09-02 04:32:51

Mam dokładnie to samo, co autorka listu. U mnie wynikiem takiej sytuacji jest wychowanie rodziców. Dziadkowie bardzo rzadko się kąpali z powodu warunków panujących w domu i ilości dzieci. Moi rodzice kąpią się kilka razy w ciągu miesiąca, ja 2-3 razy w tyg. Oszczędzam wodę, namydlam się i spłukuję. Mam straszny raban jak przychodzi rachunek za wodę i prąd (mamy bojler elektr.). Nie widzą tego, że 5 wiadra 5l wody do podlewania ich roślin i opłukiwania balkonu schodzi codziennie. Jeden raz, gdy zastanowili się nad tym było jak znajomi powiedzieli ile oni zużywają, my od nich o wiele wiele mniej. Potem poszedł tekst: "No to jak my byśmy się kąpali to już w ogóle byśmy fortunę wydawali!". I tak pozostałam z brudnymi rodzicami na sumieniu :(((

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 11:48:32

u mnie w domu jest to samo..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 08:41:41

co Ty robisz że w umywalce leci woda przez 15 minut? bez przerwy ? :O ja latem w upalne dni myję się 2 (rano, wieczór) badź nawet 3 (rano, popołudnie kiedy wracam do domu, wieczór) razy dziennie. dobrze czuć się świeżo i pachnąco, ale u mnie dochodzi kwestia tego że kiedy na skórze znajduje się pot - zaraz mam wysyp krostek tzw. potówki, głównie dekolt i plecy :( ale mycie to 3 minuty: zmoczyć gąbkę, namydlić sie i spłukać. woda leci może minutę? dwie? a wychodzę czysta z łazienki. nie puszczam wody z kranu kiedy stoję te 2/3minuty i myję zęby, odkręcam kran dopiero kiedy je płuczę. raz że faktycznie szkoda przepuszczać pieniądze w kanał, a dwa... trzeba pamiętać że dla wielu ludzi na świecie bieżąca woda to luksus i marzenie, a i wody brakuje na świecie - więc i z tego powodu warto trochę przyoszczędzić. nie dziwię się że rodzice ciebie cisną, bo faktycznie marnujesz wodę, da się tak samo zadbać o higienę nie wylewając wielu litrów wody w odpływ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-01 10:52:58

Jeśli chodzi o oszczędność , najważniejszym argumentem jest to, że bezmyślne lanie wody (np. podczas namydlania lub w czasie szczotkowania zębów) jest po prostu nieekologiczne i jest to brak poszanowania dla przyrody. Kwestie finansowe, czy to że komuś tam na świecie brakuje wody, to jest kwestia drugorzędna, chociaż też ważna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: )
2016-09-01 10:58:10

dokładnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-01 06:49:20

Ten list już był! - powtarzacie się!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz