Problem dnia

Wstydzę się ćwiczyć w domu, bo rodzice mnie wyśmiewają... Dorota

11 Października 2016

ćwiczenie w domu

Dwa tygodnie temu coś we mnie pękło. Przyznałam się sama przed sobą, że nie wyglądam tak, jak bym chciała. Było ze mną coraz gorzej. Uwielbiałam jeść, ale nienawidziłam się ruszać. Praktycznie nie miałam żadnego wysiłku fizycznego. Chodzenie po szkolnym korytarzu i z pokoju do kuchni to raczej nie jest sport. Dużo mnie to kosztowało, bo do tej pory kryłam się sama przed sobą.

Udało się. Wreszcie wiem na czym stoję i co chcę osiągnąć. To duży sukces, bo wcześniej takie myśli nawet nie chodziły mi po głowie. Lubiłam swoje wygodne życie i miałam gdzieś, jak oceniają mnie inni. Postanowiłam zacząć inaczej jeść i co chyba dla mnie najtrudniejsze – ruszać się jak najwięcej.

Plan był taki, że 2-3 razy w tygodniu pobiegam. Powoli, żeby nabrać kondycji i z czasem zacznę to lubić. Oprócz tego 5 razy w tygodniu ćwiczenia w domu. Co z tego wyszło?

 

Strony

Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-12 11:35:28

Kochana, oni ci zazdroszcza! Zobaczysz jak im mina zrzednie jak schudniesz. Nie daj sie, rob swoje, ja bym chyba pekla ze smiechu jakbym tak pod swoimi drzwiami widziala podsluchujaca rodzine. Meczace to napewno, ale nie daj sie! Zrob im na zlosc i cwicz :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
eM
(Ocena: 5)
2016-10-11 22:14:48

Kiedy przeszłam na dietę to wszyscy w mojej rodzinie i rodzinie chłopaka mi docinali. Jak schudłam 12kg to tylko słyszałam "ale świetnie wyglądasz, jk Ty to zrobiłaś? a ja też tak schudnę jak zastosuję twoją dietę?" także miej ich w d upie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-11 10:28:44

zmanipuluj ich. Po kolejnym takim docinku rozpłacz się, powiedz że liczyłaś na ich wsparcie, że jak mogą cię tak traktować, że rodzice powinni dopingować swoje dziecko a nie je dołować. Weź ich po prostu na litość i wzbudź poczucie winy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aaa
(Ocena: 5)
2016-10-11 10:16:05

nie będę się rozpisywać, że rozumiem, że jest Ci przykro itp. dlatego dam od razu moją radę: rodzice Cię wyśmiewają? Rób to samo! Powiedz im, że nie chcesz wyglądać tak źle jak oni, spytaj jak seks uprawiają z zerową kondycją, czy mają pojęcie o chorobach wynikających z braku ruchu, jedzenia i siedzenia na kanapie... spytaj kto będzie za wnukami biegał po podwórku skoro oni siedzą na tyłku... jest multum możliwości i zapewniam Cię, że takie teksty szybciej przyniosą efekt niż myślisz. Tylko musisz być konsekwentna i za każdym razem ich docinek- Twój docinek, albo nawet Ty bądź pierwsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-11 10:10:19

obróc ich docinki na swoją korzyść, motywuj się tym. możesz czasami odpyskować "jedni leżą na kanapie i się tyją, a inni wolą poćwiczyć dla zdrowia". grunt abyś wytrwała i się nie poddała, bo to da im satysfakcję że "wyszło na ich". może włącz sobie głośno muzykę i przy niej ćwicz? to trochę zagłuszy odgłosy i Ciebie jeszcze bardziej podkręci aby dawać z siebie wszystko. reakcje mojej rodzinki jak zaczęłam ćwiczyć prawie 3 lata temu aż tak extremalne nie były, raczej subtelne... było to dla nich nie zrozumiałe bo po 1. znana byłam z nienawisci do wysiłku fizycznego i niedostatecznej z wf'u. a po 2. w sumie nie musiałam tego robić, bo odchudziłam się z rozmiaru 36 do 34. nadal ćwiczę dla utrzymania tego efektu i kondycji, a także relaxu, bo odpoczywam kiedy się porządnie zmęczę :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ester
(Ocena: 5)
2016-10-11 08:44:17

przykre ale pomysl sobie ze to co oni mowia to niech cie to wzmocni pokaz im ze potrfiasz dasz rade a jak schudniesz to wtedy im kopara opadnie ! wiec do dzieła ja mam przed soba 10 kilo do schudniecia wiec jestes moja motywacja ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-10-11 08:25:50

Zazdroszczą i pewnie im trochę smutno, że stracili kompana do obżerania się przed telewizorem. Rób swoje. Za jakiś czas schudniesz, ubierzesz się w obcisłą sukienkę a im szczena opadnie! A tak przy okazji, jest tu może ktoś, kto jest otyły i zaczął się odchudzać albo planuje operację zmniejszenia żołądka? Potrzebuję ludzi do badań. Jak tak, to dajcie znać w komentarzu do komentarza, to podam maila kontaktowego :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1