Problem dnia

Ile dać pieniędzy w prezencie na chrzciny? Podobno 100 zł nie wystarczy i minimum to... Iga

17 Czerwca 2017

Proszę o pomoc, bo nie byłam jeszcze w takiej sytuacji, a w necie znalazłam same bzdury na ten temat. W niedzielę odbędzie się chrzest córki mojego kuzyna. Zostałam oczywiście zaproszona. Jako zwykły gość, bo chrzestną będzie kto inny. W sumie ma być chyba 30 osób, potem jakieś przyjęcie w restauracji.

Szczerze mówiąc, pierwszy raz idę na chrzciny jako dorosła osoba. Może kiedyś byłam, ale z rodzicami i to musiało być lata temu. Nie za bardzo wiem, jak mam się zachować. Chodzi o prezent. Podobno coś się daje, ale co?

Nic rzeczowego mi nie przychodzi do głowy, a do koperty nie wiem ile wsadzić... 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 10:48:05

Kup książeczkę albo misia + bon do sklepu dziecięcego za max 200 zł i tyle. Nie dawaj kasy bo nie masz pewności że rodzice to wydadzą na dziecko czy na swoje przyjemności

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mimi
(Ocena: 5)
2017-06-19 10:07:00

Hej, ja byłam ostatni raz na chrzcinach 5 lat temu. to był mój bratanek. Kupiłam krzesełko do karmienia za ponad 350 zł, jakieś ubranka i misia. Dodam że nie byłam chrzestną. Szłam sama. Z perspektywy czasu uważam, że to było za dużo, ale chciałam wyjść na dobrą ciocie... Jeśli dajesz gotówkę to myślę, że 200 zł byłoby akurat :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-17 17:26:43

Ja dałabym z 200 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-17 16:37:20

bon do sklepu super sprawa, nie ma sie raczej co zastanawiac :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-17 10:36:57

Nie mogę już czytać tych pierdół ile dać na chrzciny ile dać na komunię. To są obrządki religijne i na tym powinno się skupiać, a nie na prezentach. Żadnych pieniędzy. Biblia, medalik z BOZIĄ XD, a nie pieniądze. Nikt nie nakazuje robić z tego powodu wielkich imprez, więc niech roszczeniowi rodzice nie myślą, że goście to sfinansują. Śmieszą mnie wgl takie "uroczystości" na siłę. Dziecko i tak nic z tego nie pamięta. Wspólny obiad rodziców, rodziców chrzestnych i dziadków jest wystarczający... al w dzisiejszych czasach mamy pseudo chrześcijan, którzy lubują się w imprezkach, nie znając znaczenia tychże wydarzeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 21:49:18

jedna mądra się znalazła brawo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-17 10:27:57

Ja kilka lat temu będąc chrzestną włożyłam 300 zł do koperty. W zeszłym roku mąż też dał 300 zł jako chrzestny. Uważam że Ty jako zwyczajny gość możesz spokojnie dać 100 zł (ewentualnie 200 zł). Super pomysłem jest też bon do jakiegoś sklepu. Nie rozumiem teraz tej mody z dawaniem niewiadomo jakiej kasy, ponieważ przychodzi później komunia i wiadomo, że oczekiwania ze strony rodziców są większe. A jak wiadomo większości osób, mimo chęci, nie stać na tak duże prezenty...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-17 09:52:00

Ja bym dała ten bon do sklepu dziecięcego bo nigdy nie wiadomo na co rodzice przeznaczą pieniądze. 100 zł wystarczy. Co to za kraj, że każdy tylko patrzy ile dostanie w kopercie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-17 00:52:24

Po co w ogóle pchasz się tam? Chrzciny to uroczystość religijna dla dziecka, rodziców i rodziców chrzestnych a nie kolejna okazja do dojenia pieniędzy od dalszej rodziny, chrzciny to nie wesele... Skoro nie prosili Cię na chrzestną to olej to, bo potem się nie odczepią a jak znajdziesz faceta to będziecie przy następnej okazji musieli płacić podwójnie. Od pary to przynajmniej 800 stówek a najlepiej tysiaczek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 00:05:13

chyba kurwa ochujalas

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-18 00:30:43

Jakie wyszukane słownictwo... Na weselach i chrzcinach też się tak pięknie odzywasz?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz