Problem dnia

Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

08 Grudnia 2015

x

Nie wiem, czy dla wszystkich byłby to problem, ale ja od zawsze interesuję się motoryzacją. Już jako dziecko błagałam tatę, żeby mi pozwolił usiąść za kierownicą. Ledwo skończyłam 18 lat, poszłam na kurs, zdałam za pierwszym razem i chwilę później miałam już swój własny samochód. Straszny grat, ale na początek w sam raz. Uwielbiam prowadzić. Często robię za szofera dla znajomych i rodziny.

Wolę nawet jechać na imprezę autem, nic nie pić i potem wszystkich rozwieźć. Dla mnie to codzienność. Świetnie czuję się za kółkiem. Pech chciał, że poznałam chłopaka, który pod tym względem w ogóle do mnie nie pasuje... Nie tylko nie zna się na samochodach i nic nie potrafi naprawić, ale nie ma nawet prawda jazdy.

Śmiesznie to wygląda, bo on zawsze na miejscu pasażera, a ja go wożę, jakbym była jego matką.

Strony

Komentarze (48)
ocena
4.5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

xxx
(Ocena: 5)
2016-02-17 13:26:51

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

znajduję się w takiej samej sytuacji jak autorka tekstu..............jakbym czytała o sobie :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-01-18 23:06:45

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

Jak można w ten sposób szufladkować ludzi? Nie chce prawka to niech go nie robi- proste. Tobie to nie pasi, to przestań udawać, że tak bardzo go lubisz i znajdź sobie kogoś, kto będzie spełniał to arcyważne wymaganie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 16:07:37

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

a ja mam prawo jazdy lubie jezdzic. ale wiecej z tego porazek mam niz pozytku. ale cos..moze wkoncu sie wprawie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 16:30:26

Jakich porażek?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 10:47:28

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

Samochód to nie zabawka. Jeśli ktoś tego "nie czuję" to lepiej żeby nie jeździł w ogóle, niż stanowił zagrożenie na drodze - a takich osób niestety nie brakuje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 13:07:20

Bardzo dobry komentarz. Zapamiętajcie sobie dziewczynki, samochód to nie jest zabawka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 00:17:23

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

Ale masz problem... Ja też uwielbiam prowadzić (i robię to dobrze), a mój narzeczony nie ma prawka. I wiesz co? Mnie to nie przeszkadza, bo nikt mi auta nie podbiera :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AA
(Ocena: 5)
2015-12-08 22:59:26

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

Ja bym nie mogła być z facetem który nie ma prawka, rozumiem nie mieć auta bo w młodym wieku czasem trudno o własne auto ale co to za facet bez prawka? Na szczęście mój ma i prawko i auto jak i ja. Powinnaś spróbować namówić swojego chłopaka żeby chociaż spróbował, weź go jeszcze raz na plac, może się uda bo z Twojego listu wynika, że to w porządku facet tylko prawda mu brakuje. Jak kiedyś w końcu zda to jeszcze Ci podziękuje, że go namówiłaś. Wytłumacz mu że nie ma się czego bać, że na pewno zda :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-09 00:01:16

Co to za facet bez prawka? A co to za kobieta, która nie ma dużych piersi, która nie potrafi gotować, nie lubi zakupów, nie kolekcjonuje torebek i butów? Wiesz, nie ma przymusu do tego, żeby mieć prawko. Wiele osób nigdy nie powinno wyjechać na drogę, bo nie potrafią się skupić, bo sieją zagrożenie na drogach, a potem same wypadki samochodowe. A jeśli już koniecznie chce mieć faceta z prawkiem to niech pyta się na randce o to czy facet ma prawko i niech się rozstanie z obecnym. Nie ma nic lepszego niż zmuszanie kogoś do czegoś, czego nie chce, do czego się nie nadaje. To jest mega stereotypowe myślenie i mówię to jako żona mechanika, mająca prawko kat b i c+e.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 22:19:42

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

Jeśli Ci to przeszkadza to w czym problem? Poszukaj faceta z prawkiem, przecież większość mężczyzn ma prawo jazdy bo chce i lubi jeździć. Masz duży wybór:) Mnie też bardziej pociągają mężczyźni którzy są zmotoryzowani, nie dlatego żeby mnie wozili bo sama też mam prawko ale po prostu są dla mnie bardziej męscy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-08 19:56:50

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

Ja spotykałam się z różnymi facetami- niektórzy mieli prawko, inni nie, jeden miał ale strasznie dużo pił, a na kacu nie jeździł. Miałam 19 lat kiedy sama zrobiłam prawko. Przestałam zwracać uwagę na to, czy facet ma samochód i prawko, zależało mi tylko na mojej własnej niezależności. Teraz mam faceta, który ma prawko i własny samochód, jednak rzadko gdzieś jeździmy tak, żeby to on musiał prowadzić. Kiedy umawiamy się po pracy, podjeżdżam zazwyczaj pod jego blok- on musi zostawić samochód służbowy i wtedy jedziemy razem moim samochodem. Ja uwielbiam jeździć, więc to żaden problem.Skoro tak jak ja, sama to lubisz, to serio nie rozumiem gdzie widzisz problem...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 19:03:16

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

haha mój ex może i miał prawo jazdy, ale nie umiał jeździć manualem... to jest dopiero dno!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 17:37:38

re: Facet bez prawa jazdy to nie facet! Kiedy mój chłopak to zrozumie? Maja

facet bez samochodu to ciota i tyle. o prawie jazdy nie wspomne nawet.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2015-12-08 17:44:12

Dla Ciebie tak, dla normalnie myślących kobiet nie. Stereotypowe, gówniane myślenie głównie wyznawane przez blachary i "księżniczki", które same nic nie potrafią, nie wspominając o najprostszej naprawie samochodu. A takie wielkie fanki motoryzacji, niedługo będą się uważać za mądrzejsze od mechaników.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 22:15:13

nie wyzywaj innych od blachar, jak pasuje Ci facet nieudacznik to sobie takiego miej a inni wolą faceta który jednak coś potrafi a Tobie g.. do tego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 22:58:25

Akurat ja i mój mąż mamy prawko, ba! Mąż jest mechanikiem samochodowym i tak, dla nas głupotą jest, że każdy, dosłownie każdy MUSI mieć prawko i samochód, bo takie to modne i "męskie". A potem dziwić się, że są wypadki drogowe. To nie jest wyzywanie, to szczera prawda. Takie blachary są żałosne. Byle autko miało śliczny kolor a gówno potrafią zrobić. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-08 23:28:25

Mój facet potrafi grać na pianinie, mówi biegle w dwóch obcych językach, ma ogromną wiedzę z zakresu historii i chemii, gotuje jak kucharz, jest wysportowany, ma piękne ciało i świetną kondycję, ale nie ma prawa jazdy. Jeśli dla kobiety "coś potrafi" sprowadza się do umiejętności prowadzenia samochodu, to w sumie i tak ma niskie wymagania :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 09:58:23

taki "zdolny" a prawka nie ma? tak banalnej rzeczy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 10:53:29

Jakbyś była chociaż troszeczkę inteligentna, to byś rozumiała, że prowadzenie samochodu to nie jest zabawa. No tak lepiej żeby stanowił np stanowił zagrożenie na drodze, ale miał prawo jazdy bo to takie "męskie". Pływać też nie każdy potrafi i jakoś żyją. Nie każdy mieszka na wsi, czy gdzieś gdzie bez prawa jazdy jest się uziemionym. Mój facet akurat ma kategorie B i A, ale nie byłby dla mnie kimś gorszym jeśli nie posiadałby prawa jazdy, jeśli zdawałby sobie sprawę z tego, że nie po drodze mu z kierowaniem autem. I tak za dużo tzw. sierot lub furiatów można spotkać za kierownicą, bo robią prawo jazdy na siłę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 13:21:32

Zgadzam się z anonimem z 10:53:29. I nawet mój mąż mechanik, który uwielbia naprawiać samochody, zna się na tym, kocha jeździć samochodem i interesuje się motoryzacją, nawet on ma identycznie zdanie. Nie każdy powinien mieć prawo jazdy i być kierowcą. A Ty panno mądralińska z 9:58:23 wiesz o tym, że nie wszyscy ludzie mieszkają poza miastem i nie każdemu jest potrzebny samochód, żeby przejechać się nim raz na miesiąc? Są ludzie, którzy mają wszędzie blisko, na co im samochód? Myślisz, że w samochodzie, który stoi na parkingu przez kilka miesięcy, nic się nie wymienia? Trzeba wymieniać płyny eksploatacyjne, sprawdzić ogumienie, nawet zawieszenie może opaść. I na co komu samochód, z którego będzie rzadko korzystał? Chyba, że zależy takiej osobie tylko na tym, żeby raz na jakiś czas poszpanować. Owszem, dla mnie prawo jazdy jest banalną rzeczą, ale przynajmniej nie jestem tak zacietrzewiona jak Ty i zdaję sobie sprawę, że nie każdy powinien mieć prawo jazdy. Jest wiele ludzi, którzy po prostu nie powinni jeździć po drogach, bo sieją zagrożenie. Nie można kogoś zmuszać na siłę do tego, żeby poszedł na kurs, skoro np. próbował lub czuje, że to nie dla niego. Jak już tak bardzo zależy komuś na prawku, to niech sobie znajdzie faceta, który ma prawo jazdy. Stereotypy, stereotypy i jeszcze raz stereotypy, bo przecież prawo jazdy jest takie "męskie". Prawo jazdy to dokument, który uprawnia do prowadzenia pojazdów silnikowych. Tyle i aż tyle. Prawo jazdy nie definiuje męskości faceta, jego atrakcyjności. Tak uważają tylko puste blachary, które lecą na wygląd samochodu a wcale się na motoryzacji i naprawach samochodowych nie znają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-09 21:40:00

Tak, tak, jest taki utalentowany w tych i innych dziedzinach, ale nie ma prawa jazdy. Ja też nie, oboje będziemy robić w przyszłym roku. Po prostu pochodzi z bardzo biednej rodziny, wszystie zajęcia dodatkowe miał za darmo w ramach różnych funduszy, zawsze chciał się rozwijać i chciał się uczyć. Teraz kiedy jego zaangażowanie i pasja zaowocowała pracą, która w końcu jest dobrze płatna, to idzie na kurs. Nie facet? Dla mnie stuprocentowy :) Prawo jazdy to wygoda, nikt się z tym nie kłóci, samochód daje niezależność, ale nie jest w żadnym stopniu wyznacznikiem męskości :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-10 00:11:58

Właśnie. Samochód daje niezależność, wygodę, ale to nie jest wyznacznik męskości. Niestety dla blachar bycie fanem motoryzacji lub szpanowanie jazdą to już wielka męskość. Takie kobiety zobaczą koniecznie drogi samochód, patrzą na wygląd i za przeproszeniem mają kisiel w gaciach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-10 01:53:41

P.S. Jeśli jazda samochodem jest taka męska, to wśród moich koleżanek prawie same chłopczyce :) Ja związałam się z biednym chłopakiem, ale ambitnym, wysportowanym, dbającym o mnie. Dzisiaj jest mężczyzną i zmienił się tylko stan jego portfela. Sama pracuję i dosyć dobrze zarabiam, ale z prawkiem zwlekam jak mogę. Jak miałam 18 lat, to rodzice wysyłali mnie na siłę, bałam się i nie poszłam na kurs. Minęło trochę lat, ostatnio tato (kiedyś zawodowy instruktor) zabrał mnie na plac. W ogóle tego nie czuję, panikuję, robię głupie rzeczy za kółkiem. Nie chcę robić prawa jazdy, ale zdecydowałam, że pójdę wbrew sobie, wlaśnie dla tej wygody. Ciągle jednak mam wątpliwości. Nie chciałabym stanowić zarożenia na drodze. Mój mąż nie ma prawka, ale potrafi jeździć i zna znaki drogowe. Przychodzi mu to jakoś instynktownie. Dla niego to będzie formalność. Za tych kilka miesięcy, jak już dostanie do portfela nową blaszkę, nie będzie dla mnie ani o jeden procent bardziej męski. Nie byłby też mniej męski, jakby po prostu tego nie czuł. Ludzie są różni. Zastanawiam się tylko jakie będziemy mieć przeboje z jego adoratorkami, jak już usiądzie za kółkiem. Prawdopodobnie kupimy samochód dosyć dobry, a on jak pisałam, jest wysportowany, przystojny, młody :) Pełen pakiet, czuję, że zlecą się "miłośniczki motoryzacji". Na szczęście, nie jestem zazdrośnicą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-10 02:44:34

Tu nawet nie ma o co być zazdrosnym, bo to tylko głupota tych "miłośniczek motoryzacji" tzw. blachar. A skoro facet mądry, ma fajną kobietę, to nie poleci na taką idiotkę. Mój mąż jest przystojnym mężczyzną, interesuje się motoryzacją, ogólnie jest inteligentnym człowiekiem, dodatkowo mechanik samochodowy. Wiele razy przyjeżdżały głównie młode kobiety, które były niby zafascynowane naprawą, oczywiście nie wiedziały podstawowych rzeczy. Jedna baba przez 5 lat nie wymieniała oleju, auto oprócz tego było w okropnym stanie pod względem technicznym, ale dla niej liczył się tylko wygląd. Dała mojemu mężowi kluczyki, próbowała nawet flirtować, ale oczywiście nie udało jej się. Wszyscy mieli ubaw z tej dziewuchy, wręcz mąż stwierdził, że strasznie żałosna baba. Takie kobiety robią z siebie pośmiewisko. Myślą, że zaimponują facetowi. Dlatego bardzo śmieszą mnie "miłośniczki motoryzacji", patrzące tylko i wyłącznie na wygląd samochodu i mające kisiel w gaciach, bo prawo jazdy jest takie męskie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-10 10:02:13

Raczej zdrady się nie boję, ale już w tej chwili kręci się wokół niego sporo kobiet, myślę, że to grono się jeszcze powiększy, jak już zasiądzie za kółkiem. Będzie wesoło :) Ja nie mam nic przeciwko, kiedy kobiety próbuję flirtować z moim mężem, to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że trafiłam na ponadprzeciętny egzemplarz. Poza tym, dzisiaj mój mąż jest ciotą, nie jest mężczyzną dla wielu kobiet, "jutro" już będzie? Tak z dnia na dzień, człowiek nie wie, jak szybko można awansować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz