Problem dnia

Weganie są DYSKRYMINOWANI! Mięsożercy muszą nam bardzo zazdrościć... Ola

19 Maja 2017

weganka

Zdrowe jedzenie to jest ostatnio modny temat, ale dla niektórych też bardzo trudny. Ja się tym nie obnoszę, nikogo do niczego nie namawiam, a i tak mam ciężko. Jak tylko się wyda, że nie jem mięsa, to jest atak – a dlaczego, co to komu szkodzi, oszalałaś. A jak powiem, że nie jem żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, to się okazuje, że jestem... ateistką, lewaczką, socjalistką i hipsterką.

Ludziom strasznie łatwo przychodzi ocenianie innych i to z byle powodu. Bo co to kogo obchodzi, czym ja się żywię? Czy kotleciki jaglane zamiast karkówki czynią ze mnie gorszego człowieka? Niby głupie pytanie, ale chyba niektórzy mają wątpliwości.

Rodzina nie ma nic przeciwko moim wyborom, a najgorzej komentują to młodzi. Wszyscy gadają to samo, jak automaty i nic nie wiedzą o weganizmie. Ale wypowiedzieć się trzeba. Bo tylko dziwaki przejmują się zwierzątkami, rośliny też cierpią i tak dalej...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Zylka
(Ocena: 5)
2017-05-22 12:08:23

ja jestem weganką, ale jest to moja osobista decyzja do ktorej dojrzałam i raczej nie chodzę z misją, zeby wszyscy robili tak jak ja. Umiem się pogodzić z tym, ze ktos je mieso, przeciez kiedys tez jadłam. Ale jak gdzieś jestem to staram się nie sprawiać nikomu kłopotu i gospodaruje sobie jedzenia sama. staram się używać też wegańskich produktów. Ale chciałabym zwalczyć mit, że weganie są niedożywieni. Nie prawda, wszystko można czymś zastapić tylko trzeba wiedzieć jak. Mało tego, ja jeszcze do niedawna, to byłam całkiem przy kości. I szukałam też czegos, co pomoze mi schudnąć, ale niestety wiekszosc tabletek to ma jakies składniki pochodzenia zwierzęcego itd. Ale na szczęście znalazłam IQacai ktore ma prostu skład bazujący na naturlanych jagodach acai. Jestem zadowolna z efektów i z tego, że znam dobrze każdy składnik z etykiety i wiem, ze mogę go spozywac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sara
(Ocena: 5)
2017-05-20 21:21:53

ja tam nic do wegan ani wegetarian nie mam o ile się z tym nie obnoszą i nie próbują zmieniać wszystkich wokół siebie. ale patrząc na myślenie autorki o sobie to nie dziwię się, że znajomi się odwracają ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-20 10:19:44

a mi żal Ciebie, nikt Ci nie zazdrości, jakby ktoś chciał być weganem to zawsze może przestać jeść mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie mam nic do wegan ani wegetarian o ile się z tym nie obnoszą, nie wyzywają "mięsożerców" i nie wtykają nosa innym w talerze, nigdy nie naśmiewałam się z moich znajomych który są lub byli wegetarianami/weganami, to była ich sprawa nikt z moich znajomych się z nich nie śmiał a oni nie próbowali nikogo nawracać i tak powinno być. Współczuję Ci takich znajomych ale nie wrzucaj wszystkich do jednego wora, w ogóle to o ile wegetarian mogę jeszcze zrozumieć to wegan (z wyboru a nie powodów zdrowotnych) już nie bardzo ale to jest ich sprawa i do póki nie będą robić ludziom dookoła problemów tym swoim weganizmem to spoko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-05-20 09:33:13

Jeśli ktoś uważa, że wegetarianizm jest zdrowy i nie powoduje tycia, to się myli. Wystarczy dbać o dietę, podaż węglowodanów i tłuszczy. Można nie jeść mięsa, ale zajadać się słodkimi potrawami, np. ryżem z cukrem, mlekiem i owocami. To praktycznie same węglowodany. O miodzie nie wspomnę. W diecie wegańskiej problem jest z białkiem. Jeśli rezygnuje się z mleka i jaj to jest naprawdę kiepsko. Nasiona typu soja, soczewica czy orzechy mają sporo białka, ale też dużo tłuszczu. Nie można utrzymać na takiej diecie szczupłej sylwetki, chyba że je się samą sałatę. Zdecydowanie lepiej jest zjeść chudego gotowanego lub duszonego kurczaka z warzywami albo tuńczyka z brokułem. Zdrowo i sporo wartości odżywczych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anapolis
(Ocena: 3)
2017-05-20 09:29:10

Jestem mięsożerna, ale nie dyskryminuję wegetarian ani wegan. Rozumiem, że każdy wybiera swój styl życia. Ale denerwuje mnie to, jak ktoś mi próbuje wmówić, ze niejedzenie mięsa jest lepsze. A tak się działo w większości przypadków. Gdy poznałam osobą, która nie je mięsa, od razu próbowała mnie przekonać, że to jedyna dobra opcja, ze zwierzęta cierpią i że mięso jest obrzydliwe. Ja nikomu nie każę jeść mięsa. Nawet mogę nie jeść mięsa w obecności takiej osoby. Ale proszę nie narzucać mi swojego stylu życia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-19 17:41:26

Raczej właśnie podejście jest wkurzające a nie osoba....jeśli zamawianie z tobą dania w knajpie trwa 40min to raczej to jest wkurzające a nie to że jesteś weganką. Ja nie uważam żeby jedzenie żywności pochodzenia zwierzęcego było złem, więc nie widzę problemu też jeśli ktoś tego nie je- jeśli tylko nie patrzy mi w talerz i go nie komentuje. Nie uważam że np. pszczoły są wykorzystywane przez swoją morderczą pracę, a wręcz odwrotnie, znam osobiście pszczelarza który dba o swoje ule jak o własną rodzinę. Kiedyś był okres że stracił prace i te pszczoły wykarmiły jego rodzinę. Nie można być tak zaślepionym i gadać ciągle naokoło jak to "mięsożercy" to mordercy i znęcają się nad zwierzętami. Kiedyś jak szłam z moim psem z zakupami to mnie taka osoba zaczepiła i zapytała czy tego psa też prowadzę na obiad O.o Siedząc w restauracji w dzień mojej rocznicy obok siedziały dwie dziewczyny które dźwięcznie świergotały o przepisach wegańskich i komentowały że jem kaczkę....że taka obrzydliwa padlina, śmierdzi mięsem, zwłoki na talerzu i bla bla. Na luzie wychodząc z mężem wstałam odwróciłam się do nich życzyłam smacznego i powiedziałam że kaczka była wyśmienita, doskonale upieczona i lepszej jeszcze nie jadłam. Paranoja. Nigdy natomiast nie spotkałam się żeby w moim otoczeniu czy ktoś ze znajomych wegetarianie czy weganie byli komentowani co jedzą. Raczej zawsze organizując spotkanie jest coś do jedzenia dla wszystkich. Kiedy ja byłam chora na żołądek i musiałam trzymać specjalna dietę, to organizując domówkę nie musiałam brać jedzenia ze sobą bo zawsze byłam brana pod uwagę i coś się dla mnie do jedzenia znalazło. Walkę mam wrażenie wytwarzają sztucznie właśnie weganie robiąc ze swojej diety misję, którą wszyscy dookoła mają rozumieć akceptować i jeszcze znosić komentarze z ich strony bo ONI mają rację. Zwróć uwagę na swoje zachowanie, może jest roszczeniowe? dlatego znajomi mają z tym problem a nie dlatego że nie jesz tego czy tamtego. Może dezorganizujesz spotkania swoim przewrażliwieniem ? Jeśli musisz tworzyć sobie sztuczne teorie żeby akceptować swój wybór to Ty masz problem wyłącznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-20 09:35:13

zgadzam sie w 100. jeszcze dodam, ze ciekawi mnie czy weganie psu bądź kotu też dają jarskie dania....a może maja tylko uraz do ludzi jedzących mięso?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-20 11:15:26

Niestety, ale istnieją wegańskie karmy dla psów i co gorsza kotów...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-19 15:16:45

Bo z weganami bardzo często jest problem. Pracuję w firmie szkoleniowej, gdzie dla uczestników zamawiam obiady. I jak trafi się weganka, to tylko jest kłopot. Firma gdzie zamawiane są dania nie ma dań wegańskich, więc trzeba zamawiać jedno danie gdzie indziej, za wyższą cenę, czasem o 100. A i tak taka potrafi marudzić "przepraszam, czy mogłabym następnego dnia dostać coś innego? ciągle to samo" no ja pier*^$&e...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-19 17:10:21

Jakbym codziennie dostawała szpitalne żarcie to też bym pytała o coś innego. Weganką nie jestem ale lubię smaczne jedzenie :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-19 18:01:17

nie chodzi o szpitalne żarcie, a o dobre jedzenie, tylko dość monotonne. niestety nie wszędzie roi się od wegańskich knajp serwujących super zróznicowane jedzenie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-19 14:35:19

"Mięsożercy" nie lubią "roślinożerców" bo ci drudzy zazwyczaj uważają sie właśnie za" lepszych, mądrzejszych".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-20 09:29:34

też takie odnoszę wrażenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz