Problem dnia

Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

02 Marca 2016

x

W czeluściach Internetu natrafiłam ostatnio na temat grubych kobiet (chociaż mężczyźni także się udzielali) i tego czy można z tą „przypadłością” żyć. Skacząc z linku na link i używając google, parę razy uderzyłam dłonią w czoło, myśląc o szeroko pojętej głupocie ludzkiej, dlatego zdecydowałam się wypowiedzieć w tym temacie sama.
 Moje słowa  chciałabym skierować do dwóch grup: obrażających grubaski i grubych dziewczyn. 
Grupo pierwsza: co chcesz osiągnąć tekstami typu „tłuste świnie, brzydzę się na nie patrzeć”, „nie żreć, tylko biegać”, „same jesteście sobie winne, obleśne spaślaki”? 

Czy pojęcie „żyj i daj żyć innym” jest ludziom naprawdę obce? Czy naprawdę tak sądzicie, nie mając w znajomych żadnej grubszej osoby? I czy do niej odnieślibyście te wszystkie negatywy, generalizując, że grube to zło? Czy jesteście w stu procentach pewni, że to tylko i wyłącznie oznaka lenistwa i zaniedbania, a nie wina genów, chorób, świadomego wyboru? W końcu to tylko kwestia wyglądu, prawda? Czy kiedykolwiek mówiliście tak o brunetkach albo osobach poniżej 150 cm wzrostu, dla przykładu?

Strony

Komentarze (29)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-04 16:30:56

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Gdyby otylosc nie byla wynikiem obzastwa to ludzie nie byliby az tacy grubi.Nawet majac problemy hormonalne jedzac racjonalnie i uprawiajac sport nigdy nie bedzie sie grubym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-04 11:08:01

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Powiedziałabym, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia :D ja mogę się wypowiedzieć z dwóch stron ;) Nigdy nie byłam anorektyczką, ale jako nastolatka zawsze byłam szczupła;) Moja waga wahała się między 54-56 kg przy 164cm. w liceum zauważyłam, że już nie tak łatwo się waha tylko wchodzi, ale bez tragedii bo kończąc liceum miała 58-59 kg ale nie mogłam schudnąć. Na studiach było gorzej. Zaczęłam tyć, a wszyscy zaczęli się śmiać bo to jedzenie( na szybko i nie zdrowe) i lenistwo, że już się nie chciało ćwiczyć. I taka była prawda ale po osiągnięciu 65kg ostro wzięłam się za siebie, pilnowałam diety, 5 posiłków, chodziłam na siłownie, basen i po 3 miesiącach miałam 3 kg więcej. Tyłam tak przez 2 lata mimo że niewiele jadłam i raczej zdrowo- gotując w domu a nie w fastfoodach...tylko że nikt mi nie wierzył...wracałam do domu i cały czas słyszałam że powinnam się za siebie wziąć, że tyje a dziewczyna w moim wieku powinna być jak czcinka, że to NA PEWNO dlatego że się tak obiadam bo innego wyjścia nie ma...osiągnęłam wagę prawie 73kg i popadała w depresje. Nie miałam siły i nie miałam pojęcia jak schudnąć. Dietetyk też nie pomógł...po 3 miesiącach rygorystycznej diety i godzinach w kuchni schudłam 2kg...zrezygnowałam bo szkoda było mi pieniędzy skoro nie daje efektów...wypłakując się rodzicom usłyszałam że to dlatego że podjadam bo inaczej bym schudła( to była też opinia całego otoczenia). Załamać się można. Potem seria wypadków, lekarz, badania, endokrynolog -> niedoczynność tarczycy. Zaczęłam leczenie, przeszłam na dietę na niedoczynność i...schudłam przed swoim ślubem do 54 kg...tyle ile była moja waga wyjściowa przed chorobą. Jestem prze szczęśliwa! ale teraz słyszę że jestem za chuda i za mało jem- a jem więcej dziennie niż przez te 2-3 lata kiedy słyszałam że się obiadam. Hipokryzja hipokryzja i jeszcze raz hipokryzja. Wtedy jadłam z wyrzutami sumienia każdy posiłek bo każdy patrzył mi w talerz, a teraz opuszczę jeden posiłek bo nie mam ochoty i słyszę wykład o anoreksji, zaburzeniach odżywiania i że nic nie jadam oczywiście. DAJCIE LUDZIOM ŻYĆ NIEZALEŻNIE JAK WYGLĄDAJĄ!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 20:28:27

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

ja otylych nie obrażam, mam ich w d.pie. wiec nie bądzcie tacy egocentryczni.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 21:25:05

my tez ciebie mamy w d.pie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2016-03-02 17:27:47

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Nie spotkałam jeszcze osoby która jest otyła przez chorobę, a znam trochę takich ludzi i są otyli na własne życzenie. Mam siostrę, która brała sterydy jak była małym dzieckiem przez co była "większa" od innych dzieci. Ale w wieku 12 lat doszła do wniosku, że ma dość docinek i wzięła się za siebie. Dziś jest dorosła i szczupła, schudła kilkanaście kilo jako dziecko, sama się motywowała i dążyła do celu. Po jej przykładzie widzę, że wystarczy chcieć. Jeśli dziecko może to dorosła osoba też!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 22:46:56

a ja dzisiaj poznalam dziewczyne, która rok temu była wręcz anorektyczką a teraz jest przy kości. LECZENIE HORMONALNE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 16:29:01

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Bez przesady nie nazwałabym tego obrażaniem ,bardziej chodzi o nie tolerowanie promowania otylosci i o zachęcanie młodych ludzi do ruchu ,a nie na odwrot .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 16:36:22

Zachęcanie młodych ludzi do ruchu to mówienie do nich chociażby "ty tłusty spaślaku" ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 20:21:17

sprawdz w slowniku co oznacza obrazanie i nie wymyslaj ze to dla dobra drugiej osoby.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 22:24:24

Slownik tu nie jes potrzebny ,tylko odpowiednie dieta i ruch .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 22:32:59

potrzebne to jest pilnowanie wlasnego nosa. jak ktos sie obżera tak ze niszczy sobie zdrowie to jego problem. trzeba miec nudne zycie zeby lustrowac innych i ich ciagle krytykowac i obrazac ( nie mowie tu tylko o osobach otylych). a zaslanianie sie dobrem innych osob jest zalosne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 16:03:32

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

A ja mam spororą nadwagę, warzę 80 kg przy 170 cm i wiem że to przez to że się mało ruszam i dużo jem. I staram się zjeść coś tam zdrowego, jem sporo warzyw, łososia itp, ale co z tego jak całe dnie spędzam siedząc, a po zdrowym posiłku na deser zjadam ciacho. Osoby szczupłe nie zrozumieją jak trudno jest zerwać, w szczególności na stałe ze złym przyzwyczajeniami. Chciałabym być szczuplejsza, ale też nie chcę się wpędzać w depresję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 16:04:04

*ważę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 16:13:38

Przecież słodkie - nie musi od razu oznaczać "niezdrowe". Jest mnóstwo zamienników cukru. Słone przekąski też mogą być zdrowe - mają mnóstwo odpowiedników... można zrobić np. chipsy z buraka i zagryzać na filmie zamiast TV paki Laysów. Można zjeść owoc. Fruktoza podobno także tuczy, ale nie tak, jak 3 szklanki cukru białego w cieście... I tak - wiem, jak ciężko jest zerwać z przyzwyczajeniami. Ale wystarczy trochę chęci i kilka godzin szperania w Internecie, a od jutra możesz kompletnie przebudować jadłospis! I to bez wpędzania się w długi, bo zdrowe - nie musi być drogie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 16:14:46

Dobrym trikiem jest szklanka ciepłej (letniej), przegotowanej wody z sokiem z cytryny. Mi zawsze zbija apetyt na słodkie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 20:16:18

wypróbuję, dzięki :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 14:43:25

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Napisz odpowiedź...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Melike
(Ocena: 5)
2016-03-02 12:35:07

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Jest to wina obzarstwa. W obozach koncentracyjnych nie bylo grubych ludzi...Ludzie uwielbiaja wymowki. Nie mam nic przeciwko korpulentnym ludziom. Uwazam, ze swiat bylby nudny, gdyby kazdy byl szczuply, jednak sadze, ze jesli ktos bardzo chce i ma w sobie wole walki to schudnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 12:37:30

haha Anja Rubik? Wez idz z tym obozem, jestes glupia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Melike
(Ocena: 5)
2016-03-02 13:06:15

Odpowiedz na bardzo wysokim poziomie intelektualnym. Argument nie do odparcia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 13:23:23

Twoja tym bardziej jest na wysokim poziomie intelektualnym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 13:25:12

co to za porownanie?! to maja sie takie osoby doslownie zaglodzic na smierc?! i tylko po to zeby przez kilka miesiecy byc chudym? wez wroc do szkoly bo nie wiesz jak zyli ludzie w obozach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 11:50:25

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Nie mam nic do otyłych ludzi, nie obrażam z powodu ich wyglądu.Ale bardzo nie lubię lansowania mody na otyłość i wmawiania ludziom, że to jest fajne i normalne. Niestety nie jest to normalne. Może być to zaniedbanie i powinno być to powodem do wstydu raczej. Może być choroba, i wtedy przecież też nie jest to normalne! Współczuję chorym, którzy utyli ale przecież mówienie, że coś chorego jest piękne... jest takie trochę nie na miejscu nawet. Ogólnie myślę, że taka moda jest tak samo szkodliwa, jak kiedyś gdy promowało się anorektyczki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-03-02 10:46:55

re: Dlaczego wszyscy obrażają otyłych? Przecież to nie zawsze wina obżarstwa! Nadia

Nie zaważyłam, żeby był jakiś wielki hejt na otyłych. Oczywiscie czasem pojawiają się artykuły na ten temat, ale to nic wielkiego. Myslę, ze osoby otyłe wyolbrzymiają ten temat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz