Problem dnia

Nie kupuję ubrań z przeceny. Po prostu nie podobają mi się tanie ciuchy... Weronika

22 Sierpnia 2017

tanie ubrania

Mnie wydaje się to całkiem normalne, ale mama mi zarzuciła, że przesadzam, więc chcę poznać zdanie innych. Sprawa dotyczy moich zakupów odzieżowych, a te robię dosyć często. Lubię się dobrze ubrać i na szczęście mnie na to stać. Ale mam jedną zasadę, która niektórych może zdziwić - nigdy nie uczestniczę w wyprzedażach i nie kupuję niczego co jest bardzo przecenione.

Nie dlatego, że nie mam szacunku do pieniędzy. Po prostu zadaję sobie pytanie - dlaczego coś, co kosztowało 200 zł, nagle ma na metce 40? Chyba jest warte jeszcze mniej. A poza tym, im coś tańsze, tym większe ryzyko, że mnóstwo ludzi kupi to samo. Ja nie chcę paradować po mieście w ciuchach, które nosi wiele osób, bo wtedy jest mi głupio.

Wolę wydać więcej i mieć spokój. Wiadomo, czasami wpadki się zdarzają, ale staram się je minimalizować.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (16)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

edi
(Ocena: 5)
2017-08-27 10:58:28

Prawda jest taka że te wszystkie ubrania kosztują max15zł, Firmy sprzedające coś po 19.99 i tak robią na tym zysk bo sieciówki za kupno masowe dostają ogromne rabaty. nie oszukujmy się pieniądze które wydajemy idą na utrzymanie wynajmu sklepów, opłaty pensji pracowników itd. żyjemy w czasach gdzie za wszystko liczy się więcej niż jest warte bo ludzie z natury są chytrzy i próżni i chą więcej lepiej. od kilku lat żyje za granicą i tylko w polsce jest taki hejt na ''każdy ma to samo'' i wygląd. JAK CZUJESZ SIĘ DOBRZE W TYM CO MASZ I POSIADASZ DLACZEGO MASZ PRZEJMOWAĆ SIĘ OPINIĄ INNYCH (LUDZIE ZAWSZE KOMENTUJĄ TO CZEGO NIENAWIDZĄ LUB CZEGO IM BRAKUJE) DOROŚNIJ. Życzę Ci żeby było Cię tak zawsze stać na takie drogie ubrania bo jeżeli uderzysz ścianę rzeczywistości zarobkowej i cenny życia samemu ( wynajem rachunki jedzenie zachcianki wakacje wyjscia kino piwo restauracja itd) i się nie pozbierasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 17:27:31

Dla mnie najważniejszy jest materiał. Na pewno nie kupię nigdy wiskozy, która się strasznie gniecie i wstępuje w praniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-25 16:00:14

to źle ją pierzesz, wiskoza , obok jedwabiu jest lepsza niż poliester.Polecam książkę slow fashion

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-25 23:43:17

Ja też nie kupię nigdy nic z wiskozy bo to beznadziejny materiał, prześwituje, wypycha się, gniecie itp.Kupiłam getry z wiskozy i po jednym założeniu i wypraniu były jak szm.ata do podłogi. Nigdy więcej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
(Ocena: 5)
2017-08-22 13:35:42

Ja np w ogóle nie mam fetyszu metki, kompletnie nie obchodzi mnie marka ubrań, które kupuję. Wiele razy nacięłam się na bardzo drogie rzeczy i odpuściłam. Od butów Gino Rossi za dużo wygodniejsze i trwalsze okazały się dla mnie buty Lasocki, które noszę latami, a tamte reklamowałam kilka razy. Ciuchy zaczęłam kupować no name w zwykłych niesieciowych sklepach i przysięgam, płacę za fajną jakość i minimalną marżę, a te ubrania noszę czasami latami i wyglądają bardzo dobrze. Często poluję na ciekawe rzeczy w SH. Ostatnio obrałam się na wesele za... 23zł. Bluzka z SH przepięknie wyszyta za 3zł i pudrowa spódniczka do kolan ze sklepu w moim miasteczku za 20zł (przeceniona z 80zł). Smiałam się, że droższe były modelujące rajstopy gatty za prawie 30zł. No i buty za 150zł Lasockiego. Byłam zaskoczona, jak wiele osób komplementowało mój strój i chcieli wiedzieć gdzie mogą kupić podobne rzeczy. Dżinsy made in Turkey za 60-70zł noszę po kilka sezonów, nie rozciągają się, ładnie leżą i mają idealną dla mnie długość nogawek a markowe dżinsy Lee czy Big Star, szkoda gadać... albo ja miałam pecha, albo faktycznie są to szmatki za duże pieniądze. Ja zmieniałam podejście do ubrań i dopiero teraz jestem zadowolona, ale wiem, że niektórzy muszą mieć "metki", np. mój chłopak i ja to rozumiem. Co kto woli :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 13:17:36

hahahahahahaha co za laska... jak chcesz byc oryginalna to kupuj w butikach a nie w galeriach bo każda sieciówka produkuje masowo, nie ważne czy to zara za 300 zł czy sin say za 15 hahahahah jestes dzieckiem które ciągnie hajs od rodziców, żałosne, w mojej dzielnicy to byś sobie nawet paska do spodni nie kupiła bo jakbyś wyszła z galeri do normalnego butiku to byś zgłupiała. SZKODA MI CIE

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Veny
(Ocena: 5)
2017-08-22 12:14:24

Jest w tym trochę racji. Dlaczego coś co kosztowało 200zł potem kosztuje 40zł? Ano, dlatego, że taka jest faktyczna wartość przedmiotu. Przykład? Tanie sieciówki. Bluzka za 89zł nagle przeceniona na 19.99. Bo więcej warta po prostu nie jest, to zwykła szmatka która po paru praniach będzie się nadawała tylko do ścierania kurzu ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-08-22 16:09:42

No spoko, tylko że nawet ta droga, nieprzeceniona rzecz nie jest więcej warta niż te 40 zł, w końcu i jedno i drugie to chińszczyzna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-25 23:50:26

Gó,wno prawda. Kupiłam kiedyś jakąś firmową bluzkę i po paru użyciach nadawała się do śmieci, bo była gdzieniegdzie popruta, wyblakła itp. A te które kupiłam na bazarze mam do tej pory w nienagannym stanie więc to tylko wasza głupia teoria. Nie zawsze droższe = lepsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 11:47:28

troche dziwne myslenie ale skoro cie na to stac...jkabym miala pieniadze na co chce to na przeceny tez bym nie patrzyla aczkolwiek czasem da sie upolowac cos fajnego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 11:18:02

Tylko że to co teraz kosztuje 200zł będzie po prostu przecenione w następnym sezonie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 08:38:38

To trochę brzmi jakby chciała się dowartościować drogimi zakupami. Niby niech kupuje co chce, jej sprawa, ale skoro w tym samym sklepie bez przeceny ciuchy są lepszej jakości niż przecenione (oczywiście według niej) to coś tu jest jednak nie tak. Zrozumiałabym jeśli rzeczywiśccie chodziłoby o niepowtarzalnosć bo promocje mogą przyciągnąć więcej chętnych. Ale jakość jest identyczna. A tak na dobrą sprawę wszystko jest made in china.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Veny
(Ocena: 5)
2017-08-22 12:15:19

Dziwne, moje ubrania mają metki made in US, Germany, France itp Ale może dlatego że ja nie ubieram się na bazarze albo w H&Mie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 18:49:05

tobie się tylko wydaje ze to jest made in germany. ostatnio oglądałam program dokumentalny o ubraniach właśnie i tam chińczycy mówią wprost ze każą im takie metki wszywać bo dystrybucja jest niemiecka. Ale każdy robi co uważa i jeśli ja mam ochotę ubierać się na bazarze albo w drugą stronę u samego projektanta to jest to moja sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
18:49:05
(Ocena: 5)
2017-08-24 16:31:12

To prawda.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 06:16:19

było

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz