Problem dnia

Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

19 Maja 2016

x

Właśnie przyszłam z pracy i postanowiłam napisać. Może chociaż ktoś się zastanowi nad swoim zachowaniem. W moim liście chciałabym napisać kilka słów o tym jak ludzie potrafią być niemili w restauracjach. Czego ja się naoglądałam i wysłuchałam... Jestem studentką na 3. roku, pochodzę ze średnio zamożnej rodziny ale postanowiłam, że nie będę żerować na rodzicach i szukałam pracy. 

Znalazłam - kelnerka pełen etat, 1100 zł na rękę, 2 kelnerki - 2 zmiany od 6 lub od 13, po 8 h – postanowiłam, że spróbuję. Czysty wyzysk, napiwków nie dostajemy, klient płaci przy kasie. My roznosimy jedzenie, jesteśmy na zmywaku, myjemy toalety, czasem nawet stajemy za bufetem, myjemy okna, a że nasza restauracja jest w centrum miasta, mamy spory ruch. Czasem muszę roznieść 50 obiadów, na raz. A  klient...

Strony

Komentarze (34)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-20 21:20:50

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

Bardzo dobrze Cię rozumiem. 12 godzin w ruchliwym miejscu w dużym mieście, 8 zł za godzinę? Ależ tak, całe dnie zapieprz ponad siły. Chcesz więcej za godzinę? wykaż się. dyspozycyjność? najlepiej 7 dni w tygodniu, zapomnij o wolnej niedzieli, nie musisz odwiedzać rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2016-05-19 16:45:56

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

To minie, to jest tylko pewien etap w Twoim zyciu. Bedzie juz tylko lepiej!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 16:35:06

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

takie gadanie : "trzeba było sie uczyc" jest bez sensu. jakby każdy był np. profesorem to by nie oznaczalo ze kazdy bedzie nim z zawodu, bo nie ma takiego zapotrzebowania. dlatego nie studia decyduja o tym kim bedziesz. tym bardziej w dzisiejszych czasach. ktos w koncu musi byc kelnerka, sprzataczka, opiekunka itp. nie rozumiem burakow, którzy nie szanuja takich osob, bez nich bylby jeden wielki syf i nigdzie nic nie mozna by bylo kupic (bo kto by sprzedawal). zero myslenia....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 14:02:51

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

Na głupotę ludzi nie ma rady... Mentalności buraków nie zmienisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
była-kelnerka
(Ocena: 5)
2016-05-19 13:58:54

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

to prawda, ludzie potrafią być okropni. Sama pracowałam jako kelnerka, sytuacja życiowa mnie zmusiła do wyjazdu za granicę i pracy właśnie jako kelnerka, w "cafe" (głównie kawy herbaty itd, jakieś ciacha, no i alkohol wszelkiej maści - ni to knajpa, ni to kawiarnia)... Mnie także traktowano pogardliwie, na zasadzi, nie chciało się uczyć, to masz. Nieprawda, nikt o tym tam nie wiedział, że fakt, przerwałam szkołę, ale zawsze byłam uczennicą 5-6, tylko trudno się człowiekowi uczyć, jak w lodówce ma tylko światło od tygodnia, a nawet i to nie, bo prąd odłączyli... Moja mama pracuje i pracowała ciężko, żebym mogła się uczyć i mieć co jeść, ale niestety, przez mojego ojca, który olał nas zupełnie (alimenty zasądzone, komornik "nie ma z czego ściągnąć", do tego kompletne olewactwo co do mnie), a niestety, mama sama mieszkania, siebie i mnie nie utrzyma za 1200 zł na rękę, jak samo mieszkanie "zimne" kosztuje w moim mieście od 600 zł wzwyż, a mój ojciec bezprawnie zajmuje nasz dom (panieńska własność mamy, sprawa eksmisyjna w toku od 4 lat, bo mieszkań socjalnych nie ma, a w noclegowni dla bezdomnych miejsc nie mają), a my musimy płacić. Od stycznia się nie uczę, chociaż pragnę tego bardziej niż czegokolwiek innego na świecie. Także, nie zawsze jest to " nie chcę mi się uczyć, to pójdę do pracy fizycznej". ale niestety, mało kto z domu, w którym na wszystko wystarczy, to zrozumie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 16:27:48

Masakra. Zarówno w kwestii prawnej, jak i sam "ojciec". Co za sk*rwiel.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 13:22:40

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 12:01:48

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

no trzeba było się uczyć, ja jeszcze studiuję i też TYLKO pakuję leki do kartonów. Pracuję z kobietami w wieku 40+ i bardzo im współczuję, że dla nich to nie jest tylko praca przejściowa, a będą to robić do emerytury. Ja też dopiero stosunkowo niedawno zrozumiałam jak ważny jest rozwój osobisty, wcześniej to było takie "jakoś to będzie" a teraz już wiem, że mam te 20+ lat i muszę się ogarnąć i pracować na swoją przyszłość. Dziewczyny uczcie się i rozwijajcie, żeby potem nie zostać na lodzie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 12:55:04

lol przeciez teraz to masa ludzi po studiach ma taka prace i wcale nie czeka nic ich lepszego, gadanie o nauce jest kompletnie bez sensu, moze jak ktos sie wybiera na medycyne albo jakis mega trudny kierunek to mu pomoze ale 90% studiow wlasnie zapewnia taki los, na kasie, jako kelnerka itp. wiec nie powtarzajcie tych propagandowych hasel studia studia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 13:16:39

No jak studiują socjologię to owszem, ja będę grafikiem i mam szerokie spektrum tego co mogę robić w branży po studiach. Ale nawet po takiej socjologii, jak człowiek zna języki, ma jakieś kursy i umiejętności może znaleźć dobrą pracę. Wszystko zależy od tego, czy się jest ambitnym, czy się kończy te studia , żeby przedłużyć sobie dzieciństwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 14:31:23

nie każdy może być grafikiem, lekarzem, prawnikiem, architektem a nawet jeśli każdy by był to TY nie mialabyś roboty bo byłby przesyt specjalistko od siedmiu boleści. Ja skończyłam ekonomię spec. logistyka i zarządzanie produkcją znam angielski i podstawy rosyjskiego i co ? I jajco ... wszędzie 5 lat doświadczenia, albo staż 8 h pracy 5 dni w tygodniu a kasa 990 zł i utrzymaj się za to

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 15:45:15

No ja wiem, że nie każdy może być i takie życie, ale zamiast biadolić , że jest do dupy to trzeba było 1) wybrać studia myśląc o tym, co w tym kraju da się po nich robić 2) teraz jak jest trochę późno, ruszyć się i zacząć ogarniać rzeczywistość i owszem, jak trzeba to tyrać na stażu, bo każdy tak kiedyś zaczynał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 16:01:02

A na mojej uczelni jest 200 godzin praktyk więc ja się nie martwię o pracę w zawodzie, będę miała doświadczenie od razu po studiach, do tego dorabiam sobie w swojej branży ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 17:22:59

A wiece że w ciągu 5 lat zmienia się sytuacja na rynku pracy ? 200 godzin praktyk? To jest NIC, uwierz mi że pracodawcy nie patrzą na praktyki studenckie ani nawet na staże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 17:25:36

Jak wyobrażasz sobie utrzymać się za 980 zł ? Siedząc na garnuszku rodziców? A co jak mieszkasz w innym mieście niż oni, czekać na przelew? Powiem Ci że robiłam taki staż i chodziłam na nocki do pracy, pół roku wyjęte z życia a staż żadnych większych korzyści mi nie przyniósł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 10:09:12

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

a to nie restauracja w Rzeszowie? Godziny pracy bardzo podobne, zasady i płaca niestety też.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jhj
(Ocena: 5)
2016-05-19 10:48:05

w ktorej restauracji? podaj choc na jaka litere :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 11:52:31

K.....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 09:11:59

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

Po uja jest ustalona najniższa krajowa skoro mało jaki pracodawca się do tego stosuje?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-19 08:50:32

re: Często słyszę, że trzeba było się uczyć. Jestem TYLKO kelnerką... Karolina, 23 l.

Praca jak praca. Ty przynajmniej starasz się połączyć prace i studia, niektórzy tylko ciągną hajs na studiach od rodziców i mają się za niewiadomo co a pracą się nigdy nie skalali. Powinnaś między czasie zacząć szukać czegoś innego. 1100 zł za 8h takiej harówy a niektórzy klienci nie potrafią się zachować to przegięcie. Może jakieś CC ? Tylko nie umawianie spotkać czy wciskanie czegoś komuś na siłę. Ja na studiach pracowałam w CC - tylko to było wysyłanie darmowych katalogów, to było całkiem spoko, albo jakaś inna restauracja?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz