Problem dnia

Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

14 Stycznia 2015

x

Bardzo nie chcę zostać źle zrozumiana... Nie jestem rozkapryszoną dziewczyną, której ciągle mało. Nie brzydzę się biedy, nie szukam bogatych przyjaciół, nic z tego. Są czasami sytuacje, kiedy po prostu czuję się nieswojo i tak jest za każdym razem, kiedy odwiedzam swoją koleżankę. Jest mi strasznie przykro i nie chcę patrzeć na to, co się dzieje w jej domu. Sama czuję się z tym źle, ale to jest nie do przejścia.

Różnimy się trochę, ale to są tylko głupie szczegóły. Obie jesteśmy w tym samym wieku, mamy podobne zainteresowania, lubimy podobne rzeczy. Nigdy się na niej nie zawiodłam. Potrafię jej powiedzieć o rzeczach, których nie mówię nawet własnej mamie. Ufamy sobie i zawsze mogę na nią liczyć. Różnica jest tylko w tym, że jej się gorzej wiedzie.

Mieszka z tatą, bo mama zmarła kilka lat temu i młodszym rodzeństwem. To mieszkanie wygląda tragicznie.

 

Strony

Komentarze (47)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-11 15:06:40

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

zorganizuj zbiorke kasy chyba logiczne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-21 02:20:28

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

"Na remont tam się niby nie zanosi" -co do rzeczy ma remont? Z tego co pisałaś problemem jest głównie fakt, że 5 osób kisi się w dwóch pokojach -remont raczej tego nie zmieni, chyba że da się te pokoje podzielić na mniejsze. Nie wiem zresztą co ma brak remontu do biedy, dzisiaj to chyba dla ludzi najważniejsza jest "stylówa" i to dlatego. Sama kupiłam duże mieszkanie a remontu nie zrobiłam mimo, że dobrze zarabiam, bo to nie tylko pieniądze, ale też trzeba się użerać z robotnikami -z których prawie każdy partoli robotę lub próbuje oszukać, poza tym w całej chacie jest wtedy brudno, wszędzie pełno pyłu szkodliwego dla zdrowia. Już nie mówiąc o tym że trzeba mieć też jakiś zmysł organizatorski, techniczny i pomysł na estetykę -to wszystko jest trudne nawet jak masz pieniądze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zzz
(Ocena: 5)
2015-01-14 23:45:54

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

Po prostu jej powiedz, że jak jest jej rodzeństwo to nie możęsz się wyluzować bo wiadomo ,,babskie sprawy" i że jak nie ma z tym problemu to wygodniej wam obu bedzie jak będzie przychodzić do ciebie ;). Proste naprawdę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 21:48:26

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

Mam takie zdanie nie dała bym komuś nawet ubogiemu starej rzeczy to poniżające , nie czuła bym się dobrze . Sama nie chciała bym takiego prezentu . Ale na pewno przyniosła bym pyszne domowe ciasto , lepsza herbatę , dobrą czekoladę . Jeżeli przyjaciółka ma zwierzątko kupiła bym coś dla pupila oczywiście wysokiej jakości . Dajemy drugiej osobie to co nas by ucieszyło a nie to co nam zbywa .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 21:25:00

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

dsd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 20:37:46

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

jj

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 19:34:44

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

Racja może uda się jakoś pomóc, opowiedz o tym swojej Mamie, może macie jakieś stare rzeczy które mogą im się przydać czy do mieszkania czy do ubrania.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 21:47:28

A ja mam takie zdanie nie dała bym komuś nawet ubogiemu starej rzeczy to poniżające , nie czuła bym się dobrze . Sama nie chciała bym takiego prezentu . Ale na pewno przyniosła bym pyszne domowe ciasto , lepsza herbatę , dobrą czekoladę . Jeżeli przyjaciółka ma zwierzątko kupiła bym coś dla pupila oczywiście wysokiej jakości . Dajemy drugiej osobie to co nas by ucieszyło a nie to co nam zbywa .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 19:23:32

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

Dlaczego dzieci nie dostają renty socjalnej po zmarłej matce? Coś nie chce mi się w to wszystko wierzyć. Przy takiej liczbie dzieci, półsierot, bardzo łatwo o stypendia socjalne, zapomogi. Nie traktujcie takich rzeczy jak jałmużnę, państwo powinno dbać o swoich obywateli i jeśli jest tylko taka możliwość to trzeba z niej korzystać, a nie unosić się honorem i mieszkać w rozpadającym się mieszkaniu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 22:39:30

jak matka nie pracowała to nie dostaną

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-21 01:54:28

Dokładnie, poza tym nawet jak pracowała a jest ich tyle to tej renty na głowę wyjdą jakieś śmieszne pieniądze: moja koleżanka pochodzi z wielodzietnej rodziny, po śmierci ojca wszystkie dzieciaki dostały rentę: 200 pln na głowę czy nawet mniej ;p Może i da się za to wyżywić, ale za co kupić ubranie, leki, mydło itp.? Już nie mówiąc o łóżkach nowych dla każdego bachora

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 18:35:38

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

halo halo, Twoja przyjaciółka pewnie jest nastolatką, rączki ma, więc sprzątać na pewno może. 12, 10 lat to już też nie niemowlaczki. mój 10letni brat pomaga mi w sprzątaniu. więc czemu tam jest syf, to nie rozumiem. a co do Ciebie, to skoro taką dobrą przyjaciółką jesteś, to nie możesz zaoferować pomocy? powiesz, że zajmiesz się dzieciakami, pobawisz się z nimi, a w tym czasie ona np. ugotuje obiad. na pewno nie jest im łatwo, śmierć mamy na pewno ich dobiła, zamiast narzekać i płakać po nocach to pomóż!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 17:30:41

re: Czasami brzydzę się odwiedzać moją przyjaciółkę. Bieda aż piszczy! Lila

Ja nie wiem dlaczego ludzie, którzy nie mają zbyt dużo kasy mają zazwyczaj liczną gromadkę dzieci, przecież to zupełnie nieodpowiedzialne!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-14 22:20:49

też to zauważyłam, ci najbiedniejsi robią najwięcej dzieci a potem płaczą że ich wykarmić nie mogą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-01-21 02:00:23

coś w tym jest, ale może niektórzy se narobili tych dzieci jak jeszcze im się powodziło a dopiero potem coś się zepsuło...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz