Problem dnia

Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

23 Czerwca 2015

x

Chciałabym oddać swój ból, chciałabym by tylko minął, by znikł. Piszę choć wiem, że nikogo to nie zainteresuje, że moje problemy, że mój świat nikogo nie obchodzi, ale może pisanie przyniesie ulgę, może gdy opiszę i nazwę ból - on zniknie, może już nigdy się nie pojawi. Czy to może przynieść ulgę? Czy naprawi mój świat, da siłę do walki?

Mam 32 lata i od kilkunastu lat walczę z „demonami”. Moje życie przeplatają dobre i złe chwile, jak zapewne życie każdego człowieka, czy każdy ma jednak więcej tych złych? Nie chcę się tłumaczyć, ale jakoś od początku to moje życie nie było fajne, nie będę okłamywać w szczegółach, wiele z niego nie pamiętam, zamroczona alkoholem, najpierw by zapomnieć, potem by pewne rzeczy móc, potem już z przymusu.

Jako 18-latka byłam zgwałcona, choć nie każdy nazwałby to gwałtem. Fakt że tego nie chciałam dla niektórych nic nie oznaczał, bo przecież nic z tym nie zrobiłam, nikomu nie powiedziałam, ciągnęłam to przez lata. Kiepskie relacje w domu rodzinnym, rozdźwięki religijne, ciągłe wyjazdy rodziców i ten ciągły stres i ta ciągła chęć by zadowolić rodziców, szczególnie ojca, żeby w końcu mnie pochwalił, by mnie nie karał i był blisko. W mojej głowie kłębi się tysiące myśli, tysiące wspomnień, choć nie wiem ile z nich jest prawdziwych, nie wiem czy taką pustkę w głowie zrobił mi alkohol, czy wyparłam to o czym nie chciałam pamiętać

Strony

Komentarze (31)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 23:40:22

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

coś mi nie gra w tej całej historii

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
V
(Ocena: 5)
2015-06-23 23:10:11

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

Bez ładu i składu.. Czy tylko ja mam takie wrażenie ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 20:39:51

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

Psycholog. tylko doby psycholog może ci pomóc. Niestety oprócz kilku słów nic więcej nie mogę dla Ciebie zrobić, po prostu trzymam kciuki żebyś kiedyś była szczęśliwa, bo zasługujesz na to (zakładam że jesteś dobrym człowiekiem). trzymaj się ciepło!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 20:36:56

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

zapomnijkorzystajzyciemaszjedno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 18:12:30

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

Biedna! trzymaj się dziewczyno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 16:04:08

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

Powinnaś się udać do psychologa, aby ci pomógł, bo sama nie dajesz sobie rady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 14:26:24

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

ja mam podobne doświadczenia jak ty ale nie poddaje się jedyne co mnie martwi że jestem nieufna wobec ludzi i że ciężko mi budować zdrowe relacje z innymi wiec głowa do góry musi być dobrze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 12:52:07

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

no no

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 11:57:59

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

Jak czytam coś takiego to zastanawiam się jakie to życie ma sens. Gdzie jest Bóg w takich sytuacjach?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 12:09:01

a gdzie ma być. dał wolną wolę człowiekowi... więc każdy jest ofiarą wolnej woli drugiego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 13:10:02

żadnego boga nie ma, nie oszukujcie się. ten świat to jeden wielki burdel, żaden bożek by czegoś tak beznadziejnego nie stworzył. bo po co?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
B.
(Ocena: 5)
2015-06-23 11:25:30

re: Byłam alkoholiczką, zostałam zgwałcona, rozwiodłam się, zmarły moje dzieci... Jak się po tym pozbierać? Anonim

Ze stylu Twojej wypowiedzi widać, że jesteś bardzo wrażliwą i inteligentną osobą. Spotkały Cię rzeczy, które niejednego by przerosły - Ty również nie dałaś sobie z nimi rady, uciekłaś w alkohol, by - jak piszesz - zapomnieć. Jednak mimo że upadłaś nisko, znalazłaś w sobie siłę by się podnieść. Udało ci się przestać pić, założyć nową rodzinę. Nadal dopadają cię złe wspomnienia z przeszłości, doświadczyłaś tyle zła w swoim życiu, że żyjesz w nieustannym strachu, że to uzbierane, wyszarpane światu szczęście, któregoś dnia minie. Że Twój mąż odwróci się od Ciebie tak, jak niegdyś robił to ojciec. Spójrz jednak. Mimo całej Twojej kruchości, mimo całego zła, które Cię dotknęłaś stanęłaś na nogi. Udało Ci się samej znaleźć swój kąt na tej ziemi, stworzyć relację, z człowiekiem, który Cię kocha i jest kochany. Popatrz, jesteś słaba, ale potrafisz być też silna. Zaufaj sobie, zaufaj światu, pozwól dobru przyjść do Twojego życia. Ty również zasługujesz na szczęście, na miłość, na udaną rodzinę. Przekreśl tego starego człowieka, którym byłaś, i spróbuj stworzyć nową siebie - z pomocą bliskich, psychologa, czy dobrych książek. Spróbuj patrzeć na siebie jak na wartościową osobą, jak na piękną kobietę, wrażliwą istotę, która jednak mimo wszystko daje sobie radę. Jesteś silną kobietą i życzę Ci tego co najlepsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-06-23 12:08:09

Początek mnie rozwalił... nie ma to jak opisywać drugiej osobie dokładnie to samo co sama o sobie napisała.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz