Zwolnienie z pracy. I co dalej?

19 Lutego 2013

Straciłaś pracę? Świetnie! Nadszedł czas, abyś wzięła zawodowy los w swoje ręce. I dobrze na tym wyszła.

szukam pracy

Kryzys dotarł do Polski. Niestety są u nas regiony, gdzie bezrobocie sięga nawet 40 procent! Przykładowo – w powiecie szydłowieckim na terenie województwa mazowieckiego bez pracy jest 37 procent mieszkańców. Szans na zarobek praktycznie nie ma także w powiecie piskim i braniewskim (warmińsko-mazurskie), nowodworskim (Pomorze) i radomskim (mazowieckie). Taka sytuacja na rynku pracy odbija się na samopoczuciu dorosłych Polaków. Co trzeci pracujący obawia się, że może zostać zwolniony – wynika z badania optymizmu konsumentów przeprowadzonego przez firmę Nielsen na koniec 2012 roku. Zmalał również optymizm Polaków, jeśli chodzi o ich ekonomiczną przyszłość.

Zawał po zwolnieniu

Utrata pracy może pociągać za sobą poważne konsekwencje. Badacze pod kierownictwem Matthew Dupre z Duke Clinical Research Institute w Durham (Północna Karolina) dowiedli, że osoba, która zostaje zwolniona, może nawet mieć zawał. Ludzie tracący pracę są narażeni na zawał serca szczególnie w pierwszym roku bezrobocia. Zdaniem ekspertów po utracie pracy mamy problemy z kontrolowaniem ilości zażywanych leków i zaczynamy palić więcej papierosów. Również Agnieszka Kalbarczyk w publikacji „Psychologiczne konsekwencje utraty pracy i bezrobocia” pisze, że „jako reakcja na zwolnienie pojawia się na ogół poczucie pokrzywdzenia; czasami strach i zmartwienie; czasami impuls zemszczenia się; nienawiść; oburzenie; furia. Następnie przychodzi etap otępienia i apatii”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (42)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-12-06 17:17:44

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

Jeśli chodzi o finanse od jakiegoś czasu prześladował mnie pech. Doszło do tego, że zamówiłam rytuał przyciągnięcia pieniędzy na stronie moc-energii.pl . Liczyłam że poprawi to moją sytuację… i nie przeliczyłam się. Kwestie finansów od tego czasu poprawiły się, w końcu czuję że nie mam już pecha do finansów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tami
(Ocena: 5)
2013-04-18 23:23:24

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

Założyłam swoją własną działalność i jestem z tej decyzji bardzo zadowolona. Pracowałam kilka lat za biurkiem w banku, a teraz profesjonalnie zajmuję się masażami. Wychodzi mi to całkiem nieźle, klientów mam sporo. Skończyłam kilka kursów, dwa razy szkołę Progres. Dyplomy są. I nie żałuję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Tamarka
(Ocena: 5)
2013-03-19 15:38:08

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

Kiedy mnie zwolnili z pracy, pamiętam jak dziś było to w lipcu w zeszłym roku, od razu poszłam na zakupy a później zapisałam się do progresu na wizaż i stylizację. Nie załamałam się absolutnie, wręcz przeciwnie. Zmotywowało mnie to do wielu działań i nie żałuję, że tak się wszystko potoczyło. Dziś mam nową pracę, poznałam nowych ludzi i robię to co lubię więc jak mogę się nie cieszyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
oktano
(Ocena: 5)
2013-03-01 14:14:13

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

Po zwolnieniu trzeba wziąć swój los w swoje ręce, założyć firmę. werel.pl - strona, która pomoże w promowaniu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gaaaayyyyyy
(Ocena: 5)
2013-02-20 17:41:51

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

Niedługo poradnik: Zrobiłam kupę i co dalej?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jik
(Ocena: 5)
2013-02-20 13:58:03

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

co za bzdury, autor artykulu najwyzrazniej nie zna polskich realiow. " Upewnij się, czy branża, w której pracujesz, jest dla ciebie najlepsza. Może warto pomyśleć o zatrudnieniu w innym sektorze?" "postaraj się nie przyjmować byle jakiej posady" no tak, bo rachunki moga poczekac, a racy jest tyle, ze tylko przebierac w posadach... Ludzie, stracilam prace i szczerze pojde do jakiejkolwiek, obojetne czy bedzie zgodna z moimi pasjami i obojetne za jakie pieniadze, byle miec prace i co? i nic, nawet na kelnerke do baru nie potrzebuja... "Nie marnuj czasu na bezrobociu. Rozwijaj swoje pasje, zapisz się na kurs doszkalający, poszerz horyzonty" - tak tylko na to potrzeba pieniedzy i nie mowcie, ze up finansuja, bo to bzdura, nie robia konkretnych szkolen poza kursami na wozki widlowe, a dla kobiet, zeby chociaz jakis kurs bukieciarstwa czy czegokolwiek praktycznego do jakiejs zwyklej pracy, to robia kursy abc przedsiebiorczosci. a dotacja jest raz do roku dla 5 osob.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Drey
(Ocena: 5)
2013-02-20 12:03:17

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

Też bym poszła do jakiejś szkoły policealnej jakoś bardziej się wykształcić. Na studia póki co mnie nie stać. Pracuję na pół etatu, mąż jest na rencie, a mamy jeszcze na wychowaniu małe dziecko. Zawsze chciałam zostać fryzjerką, gdzie można iść i się uczyć za niewielką kasę? No i koniecznie w weekendy bo tylko weekendy mam wolne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-20 14:04:53

Cosinus- jest tam fryzjerstwo, kosmetyka, florystyka i wiele innych kierunków. Nic nie płacisz wiem, bo chodziłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 21:36:38

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

U mnie była podobna sytuacja. Dowiedziałam się, że moja przełożona ostro donosi na mnie do szefa i odeszłam. Nie żałowałam, że rzuciłam pracę, bo od dawna mi się tam nie podobało. Po co miałam na siłę siedzieć. Doświadczenie w rachunkowości przynajmniej zdobyłam, to był jeden plus. Obecnie pracuję na pół etatu bo taką pracę udało mi się znaleźć, a dodatkowo chodzę do progresu na Rachunkowość i szykuje mi się tytuł technika. Myślę, że po tym szanse na znalezienie dobrej pracy wzrosną. I absolutnie niczym się nie przejmuję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-20 13:52:06

Brawo za odwagę i brak bierności. Zwolnić się jak nie ma coś sensu, to odważny i rozsądny krok.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 18:49:23

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

a ja znalazłam po kilku miesiącach szukania ŚWIETNĄ PRACĘ!!! Tyle tylko, że płacą mi 4.50 BRUTTO na godzinę... w dodatku mogę pracować max 5 h dziennie(nie mają pieniędzy, zeby płacić mi więcej) ale i tak cieszę się, że mam te prawie 400zł i mam za co kupić sobie najtańszy tusz do rzęs. I na co mi te studia :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 16:49:43

re: Zwolnienie z pracy. I co dalej?

mój facet, zna angielski perfekcyjnie (studiował filologię) zrobił prawo jazdy na kat C E i kursy na przewóz rzeczy i inny kursy, i co ? od ponad 4 miesięcy nie może znaleźć pracy, bo wszędzie chcą doświadczenie albo w ogole nie zatrudniają, nawet firmy międzynarodowe nie chcą. pytał się nawet o pracę magazyniera, na hali produkcyjnej, wszędzie nic, i co 26 lat i zero perspektyw na przyszłość, nie cierpię tego kraju!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 16:53:10

i proszę nie mówcie mi że przesadzam, sama studiuję kierunek humanistyczny, robię policealną z rachunkowości, skończyłam szkołę muzyczną, pomagam prowadzić firmę mojemu ojcu i co? i niestety nigdzie nawet dla mnie nie ma pracy. LUDZIE zamiast się sprzeciwiać zrobić coś dalej głosują na te bandy osłów, którzy rozkradają kraj.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anna
(Ocena: 5)
2013-02-19 18:13:17

Studiujesz kierunek humanistyczny, a nawet przecinków nie potrafisz stawiać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 19:36:33

kierunki humanistyczne nie sa przyszloscia i ty sie dziwisz,ze takie osoby nie moga znalezc pracy.niech idzie na logistyke,bedzie mial lepsze perspektywy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 20:03:23

Pewnie masz jakieś dziwne wymagania. Praca jest wszędzie. Pytanie brzmi czy chcesz robić za 1100 złotych czy wolisz nie robić za 0 złotych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 20:17:03

"kierunki humanistyczne nie sa przyszloscia"- jak słyszę takie bzdety to aż mi się ciśnienie podnosi. Faktycznie świat potrzebuje tylko i wyłącznie inżynierów... Prawda jest taka, że jeśli ma się chęci, zapał, jest się pracowitym i nie wybrzydza się! na początku, to fajną pracę można znaleźć po każdym kierunku studiów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 21:15:30

wyzej,ty siebie slyszysz? w polsce nie ma placy dla ludzi po studiach.przynajmniej tak dobrze platnej jak sie oczekuje,a po humanie to juz w ogole szkoda gadac.swiat sie rozwija. takze nowa technologia,informatyka itp na to jest zapotrzebowanie.przynajmniej na dzisiejszy dzien.za 15,20 lat sytuacja sie odmieni

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
..
(Ocena: 5)
2013-02-19 23:05:01

ja wybrzydzam?! ja nie wybrzydzam! ostatnio chciałam iśc pracować jako sprzątaczka w galerii handlowej, jednak nie pasowało im że studiuję dziennie, co z tego że w środy i piątki mam wolne cały dzień. NIE MA PRACY I JUŻ. mój facet też poszukuje pracy, wszędzie i co i nic! a co do przecinków, może ona nie studiuje polonistyki strzało, zresztą TAK WSZYSCY IDŹCIE NA LOGISTYKĘ,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-02-19 23:17:53

Do anonima - jakbym mogła pracowałabym nawet za 600 zł! Z wielką chęcią odciążyłabym rodziców, którzy i tak wydają ogromne pieniądze na leczenie siostry. Uczę się dobrze, moja najgorsza ocena w systemie to 4.0, jednak nie mam co liczyć na stypendium rektora, ponieważ nie mam kursów, nie studiuję drugiego kierunku (bo mnie nie stać). W ciągu dwóch tygodni wysłałam 29 CV i co ? tylko jeden pracodawca się odezwał, jednak gdy dowiedział się że studiuję dziennie, od razu rzucił! słuchawkę. To nie jest tak że jestem wymalowaną lalą która nie weźmie miotły do ręki, rąbie drzewo, na jesień zwożę węgiel, koks, koszę trawę, myję auta, okna, piorę, sprzątam, opiekuję się już dorosłą cięzko chorą siostrą, robię to, czego większość z was nie robiła nigdy. a i tak jakaś !@#%^ nazwie mnie nierobem, tak ? i powie że praca jest wszędzie. WYSYŁAŁ nawet CV do firmy sprzątającej, ale tam chcą orzeczenie o niepełnosprawności, to co mam sobie NOGE uj.... ?!!!! dopada mnie złość, że w wieku 21 lat nie mam NIC, nie przeniosę się na studia zaoczne bo mnie na nie nie stać! mój facet też NIE MA NIC! ostatnie 7.5 tysiąca zainwestował w prawo jazdy C E i kursy i co ? NIC ! ! patrzę na nas, i widzę że nic nie zostało znaszych planów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz