Praca na kasie to już nie powód do wstydu? Ujawniamy zarobki w Lidlu, Biedronce czy Tesco

21 Sierpnia 2017

Duże sieci handlowe coraz mocniej walczą o pracownika. Czy to godne zarobki?

zarobki w handlu

Praca w handlu wciąż nie kojarzy się z prestiżem, a tym bardziej wysokimi zarobkami. Panuje krzywdzący stereotyp, że sklepy to przechowalnia dla osób bez wykształcenia, którym w życiu nie wyszło. Przecież nikt nie marzy o zostaniu kasjerem. Kiedyś mogło tak być, ale dziś największe sieci walczą o pracownika i traktują go coraz lepiej. Niskie bezrobocie wymusza wzrost płac.

Coraz częściej rekrutacja przypomina walkę o najwyższą stawkę. Niektóre sklepy oferują bowiem etat, godne wynagrodzenie, ścieżkę awansu i dodatki socjalne. Szczególnie dyskonty, które przez lata cieszyły się wyjątkowo złą prasą. O jakich stawkach mówimy? Temu przyjrzał się portal naszemiasto.pl.

Sprawdzono, ile wynoszą zarobki brutto w takich sieciach jak Lidl, Biedronka, Auchan, Carrefour, Tesco, Kaufland czy Ikea. Nie wygląda to chyba aż tak źle…

Zobacz również: Gdzie pracować, żeby nie klepać biedy? Lista najbardziej dochodowych zawodów

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (22)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-24 10:19:18

Kasjer traktowany jest jako pracownik gorszej kategorii. Tak traktuja kasjerow sprzedawcy a pracodawca uwaza kasjera za swojego niewolnika. Dobrym przykladem na to jest Auchan Janki. Relacjami miedzy przelozonymi a pracownikami powinna zajac sie PIP lub inny powolany do tego organ. Tam na tych stanowiskach jest mobbing, bazuja na pracownikach ze wsi, gdzie nie ma zatrudnienia i jakiegokolwiek dojazu, a Auchan zapewnia trnsport. I tak te kobiety pozbawione godnosci, upodlane ciagna do marnej emerytury. Tragiczne, ze to dzieje sie w XXI wieku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 21:33:16

Nie rozmiem skad sie w ogole wzielo cos takiego w Polsce, ze praca na kasie, sprzataczka czy ktos inny nie zarabiajacy kokosow to wstyd. Na prawde wiekszosc uwaza, ze bycie kasjerka to wstyd? Wstyd to jest krasc prosze Panstwa, tudziez rormnazac sie na potege by zgarniac 500+! Nie wiem czy Wy uczeni nie myslicie czy co ale sa ludzie, ktorzy nie mieli mozliwosci studiow, na prawde sa! Czy wtedy to, ze taka osoba jest sprzataczka to wstyd? Lepiej jakby sie miala ustawic w kolejce po zasilek? To to jest ok?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 19:00:36

hmm, myślałam że takie dane są tajne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
tereska
(Ocena: 5)
2017-08-22 16:34:04

Ja po 9 latach w tesco mam 2000 zl netto na stanowisku zastepca kierownika. Naprawde rewelacja za taka kwote,brawoooo :-(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 01:26:57

Pracujemy z mężem w magazynie biedronki, oboje mamy wyższe wyksztalcenie, ale praca w zawodzie zwyczajnie nam sie nie opłaca. Na początku znajomi z nas kpili, przestali dopiero patrząc na paski płacowe. Ja zarabiam srednio ok. 2800zł netto, mój mąż 3700zł netto( kwota zależna od wydajności, błędów i ilości godzin nocnych). Fakt mój mąż ciężko pracuję dźwigając tony towaru, ale ja poza tym, ze muszę stać cały dzień na wózku jakoś szczególnie sie nie przemęczam. Na start w zawodzie zaproponowali mi najniższą krajową, mojemu mężowi 300zl brutto więcej. Na studiach dorabiałam w osiedlowym sklepiku, a moj mąż w supermarkecie, więc z doświadczania wiemy, że duże sieci traktują pracowników o wiele lepiej niż prywatni przedsiębiorcy.(Przepraszam za ewentualne literówki czy brak polskich znaków, ale piszę z telefonu z rozbitym ekranem)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 02:13:55

Jakoś mnie to nie dziwi, że tak wolicie - chociaż taka praca daje kasę ale nie daje satysfakcji. BTW. oby nie wyszły problemy ze zdrowiem u męża po tyku latach pracy ciężkiej fizycznej ;(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
polina
(Ocena: 5)
2017-08-24 10:26:56

Szkoda ,ze nie macie zadnych ambicji. Nie wierze, ze praca w magazynie Biedronki jest tak dochodowa. Ja rowniez pracuje w Biedronce i zarabiam grosze. W jakim magazynie pracujecie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-21 23:44:49

lekarz stażysta zarabia 1850 zł a lekarz rezydent (w trakcie specjalizacji, która trwa 5-6 lat) ~2100 zł netto

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 12:05:24

dobrze a ile Państwo kosztują ich studia? Lekarze i tak mają dobrze bo zwykły "stażysta" zarabia max 600 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 21:55:18

Właśnie, poza tym już nie narzekajcie, odbębnicie staż i zaczniecie zarabiać dobre pieniądze a nie jak inne zawody, staż za grosze i po stażu niewiele lepiej. Nie znam lekarza 40+ który by nie żył jak pąk w maśle a zawodowo jestem związana ze służbą zdrowia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-26 00:05:12

1. Państwo kosztują tyle ile każde inne studia. Poza tym Państwo studenta med nie karmi ani nie kupuje mu podręczników. 2. Dobre pieniądze zaczną zarabiać jak przepracują ~300h/miesiąc. Innym zawodom nikt nie broni tyle pracować. Ale najlepiej narzekać i wytykać doktorom ile to oni nie zarabiają a samemu pracować 8h/dz przez 5 dni/tyg. A poza tym nie porównujmy odpowiedzialności i stresu w pracy w ochronie zdrowia do pracy w markecie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-21 18:31:05

Ale głupi tytuł. Dlaczego w ogóle ciężka i uczciwa praca miałaby być powodem do wstydu? Trzeba podziwiać takich ludzi, że w taki sposób zarabiają na utrzymanie siebie i swojej rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-22 00:59:41

Podziwiać? Bez przesady. Ludzie, którzy do tej pory pracowali w takich miejscach całe życie się obijali - dlatego lądowali w niewdzięcznych zawodach. Stereotypy skądś się biorą. Teraz po prostu zmieniły się czasy - na kasie nie tylko siedzi Grażynka, która była w młodości typową Karyną ale i normalna osoba, która się rozwija i ma jakieś życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-23 21:38:51

Uwierz mi, ze sie nie obijali. Moja mama jest sprzataczka bez wyksztalcenia bo cale swoje zycie dokad mieszkala w domu, na wsi zapieprzala od 4 rano na polu bo ojciec kazal, potem szla do szkoly i spowrotem na pole. Nadal uwazasz, ze sie obijala i sama jest sobie winna, ze nie ma Mgr. przed nazwiskiem? I dla jasnosci, Karyna zadna nie byla.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-21 18:03:37

Faktycznie wielka rewelacja i zaszczyt pracować w tych sklepach, a za pensje można tak poszaleć, ze zawrotu glowy można dostać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-21 18:01:53

Jak dla mnie to bardzo ciężka fizyczna praca, wolałabym pracować za 1000 zł w biurze, niż nawet za 5 tys w sklepie. Podziwiam osoby które dają rade :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-08-21 11:30:18

Moja mama pracujac w lidlu (miasteczko 20tys. Miesz ) juz 5 rok jako pracownik sklepu otrzymuje 2200 zl netto/mc, ale wycisk fizyczny jaki tam dostaje jest i tak nie wspólmierny z wynagrodzeniem, choć w porównaniu z innymi sieciami sklepów jest on dość wysoki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz