Właśnie kończysz studia i SZUKASZ PRACY? Nie licz, że szybko znajdziesz zatrudnienie!

26 Maja 2012

Bezrobocie wśród młodych Polaków jeszcze nigdy nie było tak wysokie.

Studiowanie

Z każdym rokiem sytuacja na rynku pracy staje się w Polsce coraz trudniejsza. Osoby, które w najbliższym czasie zamierzają szukać zatrudnienia powinny nastawić się na najgorsze.

Jak zauważyła Gazeta Wyborcza, stopa bezrobocia wśród młodych mieszkańców naszego kraju kilkakrotnie przewyższa unijną średnią. Obecnie wynosi aż 27 procent i nieprzerwanie rośnie!

Nawet absolwenci prestiżowych uczelni wyższych załamują ręce. Wszyscy doskonale zdają sobie sprawę, że pracy dla młodych ludzi w naszym kraju po prostu nie ma. Wielu z nich już na starcie więc rezygnuje i przestaje szukać. Są też i tacy, którzy na siłę przedłużają swoje kształcenie.

Nikt nie może im jednak dać gwarancji, że poszerzając swoje kwalifikacje, otrzymają w przyszłości jakiekolwiek zatrudnienie...

Michalina Żebrowska

Zobacz także:

Kim opłaca się być: GADUŁĄ / MILCZKIEM? Zobacz, czy bycie rozmownym w pracy popłaca!

Okazuje się, że wszystko zależy tutaj od płci pracowników.

Polka na zakupach: Na czym oszczędza, a czego nie potrafi sobie odmówić?

Zarządzanie pieniędzmi to nie taka łatwa sprawa.

Strony

Komentarze (54)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-28 17:37:23

w tym roku sie obronilam, mam magistra chemii, w trakcie tych studiow zaczelam i skoczylam studia inzynierskie na zarzadzaniu i inzynierii produkcji, robilam tez dodatkowe praktyki w tych kierunkach, mam zrobione kilka szkolen z zakresu zarzadzania jakością....... i pracy dla mnie nie ma, mimo ze ponoc po scismym kierunku jest latwiej :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-31 09:27:25

Ja też studiowałam Zarządzanie i inż produkcji oraz Towaroznawstwo - Zarządzanie Jakością i praca jest bez problemu! i to odrazu po studiach w Dziale Zarządzania Jakością.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-08 01:00:28

Pewnie zapomniałaś wysłać CV.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-28 14:07:41

Nawet nie trzeba inwestować w nic ryzykownego. Wystarczy trochę pomyśleć i można nieźle zarabiać. Jak się człowiek zakręci, to może dostać dotacje na DG, i zarabiać na siebie. Ja tak otwierałam zakład fryzjerski. Tylko trzeba poszukać niszy, żeby się nie wkopać, bo jak będzi duża konkurencja to plajta murowana. Ja robię pracuje z dojazdem do domu i najwięcej klientek znalazłam przez ogłoszenie w Internecie w panoramie firm i przez pocztę pantoflową, bo zawsze ktoś komuś mnie polecił. Wystarczy trochę zaryzykować i można całkiem niezłe pieniądze zarbiać, bez konieczności użerania się z szefem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-27 22:32:35

Zawsze jest jakaś alternatywa. Można np. pobawić się w ryzykowne inwestycje jeśli człowiek się nie boi. Ja tam wolę ryzykować niż szukać pracy przez kilka miesięcy po to żeby jej i tak nie dostać albo dostać taką w której będą mnie traktowali jak popychadło. Próbowałam iść do pracy -samo szukanie zajęło mi tyle czasu co praca na etat stracone godziny za które przecież nikt nie zapłaci. Poświęcając tyle samo czasu i zaangażowania w inwestycje człowiek przeważnie wychodzi na tym lepiej jeśli dobrze wszystko zaplanuje a z domu nie trzeba wychodzić ani użerać się z ludźmi, już nie mówiąc o tym że zdobywa się praktyczną wiedzę o rynku szybciej i wydajniej niż na jakichkolwiek studiach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 13:21:39

Witam wszystkie Papilotki, piszę, ponieważ jestem oburzona wypowiedzią jaką znalazłam na forum. Wypowiadała się dziewczyna, o swojej trudnej sytuacji finansowej. Napisała, że spotyka się ze starszymi Panami za pieniądze. Natychmiast pojawiła się fala krytyki, komentarze były wulgarne, podłe, pisane z nienawiścią. Czy ona kogoś krzywdzi ? Nie ! W pewnym sensie dotknęło to też mnie, ponieważ znajduję się w podobnej sytuacji. Ale wszystko po kolei. Nie ukrywam, że od zawsze byłam ładna. Zawsze chciałam ładnie się ubierać, marzyłam o wystawnym życiu. Niestety nie pozwalały mi na to możliwości finansowe. Mama zmarła, gdy miałam 8 lat. Ojciec po jej śmierci ojciec stał się okropny. Codziennie pił, wyzywał mnie od dzi*wek, krzyczał, że jestem zerem, bardzo często obrywałam. Nie miałam nikogo, nie wiedziałam co robić. Dziadkowie nie żyli, mama była jedenaczką, ojciec ma brata, z którym zerwał kontakt. Zaparłam się sama w sobie i powiedziałam "Anka weź się w garść, osiągniesz wszystko co zechcesz, świat stoi otworem. Ciągle się uczyłam, byłam najlepsza w szkole. W tym samym czasie byłam bita i poniżana w domu przez ojca. Sąsiedzi nie reagowali, bo to mój ojciec. Uważali, że gdy zasłuże to powinnam dostać, tylko na litość ja dostawałam potem codziennie. Wieczorami czytałam gazety, przeglądałam katalogi, dalej marzyłam. Chciałam być kimś. Nadszedł czas matur. Świetnie zdałam polski, wos i historię na rozszerzeniu, matematykę na 34 % na podstawie i język angielski 70 % na podstawie. Znalazłam wymarzony uniwersytet. Zarejestrowałam się na studia interdyscyplinarne prawo i finanse i rachunkowość. Dostałam się na prywatne studia. Długo myślałam jak poradzę sobie sama. Wpadłam na szatański pomysł. Weszłam na bardzo znaną stronę internetową. Znalazłam bardzo interesujące ogłoszenie. Spotkałam się z tym Panem w Warszawie. Zaproponował mi 10 tys na miesiąc, powiedział, że oczekuje zrozumienia, przyjaźni, sexu, wyjść itd. Byłam nim zauroczona. Przystojny 32 letni mężczyzna, świetna woda kolońska, garnitur szyty na miarę, cudowne auto. Gdy wróciłam do domu zobaczyłam jak zawsze zachlanego ojca, zrozumiałam, że go nienawidzę. Znalazłam na internecie mieszkanie. Po paru dniach spakowałam się, wyszłam w nocy z domu. Ojciec jak zawsze spał pijany. Przyjechał Darek. Wsiadłam do auta, i zamknęłam pewien okres w moim życiu. Następnego dnia poszliśmy na zakupy, kupiliśmy najpotrzebniejsze rzeczy do mieszkania. I tak zaczęłam nowe życie. Jestem świadoma tego, że Darek ma żonę i 2 dzieci. Nie przeszkadza mi to. Traktuję go jak przyjaciela. Często wyjeżdżamy, gdzieś razem, wychodzę z nim na różne bankiety, kolacje. Poznałam naprawdę interesujących ludzi. Pierwszy raz nie muszę liczyć się z każdym groszem. Wychodzę, kupuję sobie ubrania, kosmetyki. Miesiąc temu znalazłam kotka. miał złamaną szczękę. Jakiś potwór musiał go kopnąć. Zabrałam go do weterynarza, teraz jest moim szczęściem. Za mieszkanie płacę 2300 zł., za studia, chodzę do kosmetyczki, fryzjera, teatru, opery. Wreszcie prowadzę takie życie o jakim marzyłam. Jestem jedną z najlepszych studentek na roku. Niedawno spotkałam znajomą z mojej wioski. Powiedziała, że po mojej ucieczce ojciec się mnie wyrzekł. Od września nie utrzymuję z nim kontaktu. Jestem zadowolona ze swojego życia. Nikomu nie robię krzywdy. Dlatego proszę nie oceniajcie ludzi, jeżeli nie robią Wam krzywdy. Bardzo proszę o publikacje tego listu. Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 13:42:00

Przy każdym artykule to samo. ZNAJDŹ SOBIE ZNAJOMYCH DZIEWCZYNO, BO OBCYCH LUDZI NIE INTERESUJE TWOJE ŻYCIE.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 13:45:31

jesteś pewna że nie robisz krzywdy jego żonie i dziecia?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 13:48:22

"Jestem świadoma tego, że Darek ma żonę i 2 dzieci. Nie przeszkadza mi to." ------> "Nikomu nie robię krzywdy". Faktycznie, anioł w Twojej postaci zstąpił na ziemię... :|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 15:15:01

Nie potępiajcie dziewczyny. Ona musi za coś żyć! Zresztą nie uwiodła tego mężczyzny. To był jego ŚWIADOMY wybór. Nie kradnie, nie stoi w samej bieliźnie na ulicy jako prostytutka. Jakbym się znalazł w podobnej sytuacji nie wykluczone, że zdecydowałabym się na taki sam krok. Jeśli macie rodziców, którzy wszystko Wam sponsorują to jesteście mądre. Ona jakby została z ojcem na swojej wsi skończyłaby z jakimś pijakiem i 8 dzieci! Trochę zrozumienia. Trzymam za Ciebie kciuki. Również pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 15:40:27

Nie potepiajmy? Niech idzie do mc donalda albo na kase pracowac, moze tez pracowac jako hostessa. Ale nie, lepiej wybrac PROSTE, by nie powiedziec PROSTACKIE wyjscie i dawac d*py nie patrzac na to, ze przyczynia sie po czesci do rozpadu czyjegos zwiazku. Brawo dla k*rewek myslacych tak samo jak autorka tego posta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 16:12:38

zalosna prowokacja. dziesiec tysiecy? cos ci sie snilo dziecko hahaha. jakby ktosd szukal kur*y i oferowal dziesiec tysiecy, to nie musialby jak zboczeniec oferowac sie w necie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 16:17:39

Do rozpadu czyjegoś związku? A skąd wiesz, że się do niego przyczynia? Gdyby ten związek naprawdę istniał i spełniał swoją rolę w 100% to gość nie szukałby seksu i ładnej dziewczyny do pokazania na boku. Najłatwiej wam powiedzieć, że to ta dziewczyna jest zła, gościa nie oceniacie, a z żony robicie pokrzywdzoną. A tak naprawdę to żadna z was nie wiem jak sytuacja wygląda z bliska. Może to żona odsunęła się od męża po porodach, może ona też ma kogoś na boku, może są ze sobą tylko ze względu na dzieci i tworzą piękną rodzinkę na pokaz. Gdyby wszystko było elegancko, facet nie miałby Panienki na boku. Więc darujcie sobie to ocenianie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 16:34:21

buahah ostatnia wypowiedz od takiej samej prostytutki żałośnie próbującej usprawiedliwic swoje puszczalstwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 16:53:07

a przepraszam czym się różni stojąca na drodze prostytutka od niej? Nie widzę różnicy.Prostytutka przynajmniej nie obnosi się ze swoją świętością, wykonuje zawód. A ona? Wmawia sobie że osiągnęła sukces! Panu się kiedyś znudzisz, i wtedy będzie rozpacz, i kto wie czy nie skończysz wlaśnie na ulicy, bo tylko to narazie umiesz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 17:13:37

tak wlasnie, sprzedajesz mlode cialo a kiedy bedziesz starsza, bedziesz stac na ulicy jako tirówka i cieszyla sie ze ktos ci kupi za 50 zlotych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 19:11:10

Wszyscy tylko krytykujecie, matkujecie, jakby to was tak bardzo dotyczyło. Z tym że nie rozumiecie po prostu tego, że ONA JEST SZCZĘŚLIWA. A co będzie potem ? Nikt tego nie wie, życie bywa zaskakujące, więc nie przewidujcie dla niej najgorszego. Wystarczająco już przeszła, mam nadzieję, że autorka nie będzie musiała już więcej doświadczać takiego upokorzenia i bólu. Wam wszystkim też tego życzę :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-27 00:51:11

zycze ci aby w przyszlosci twoj maz takze sie umawial z mloda kobietka zdradzajac cie. ciekawe czy wtedy tez bys powiedziala: 'ona nie robi nic zlego, nie krzywdzi nikogo, niech uprawia seks z moim mezem, zal mi jej'

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-27 19:52:17

no i dobrze, a to czy robi krzywdę żonie i dzieciom... ona ich nie zna, a jedyną dla nich krzywdą jest on, bo to on ma rodzinę--- nie ona

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-27 23:33:04

Czemu jej życzycie najgorszego? Z tego co pisze to już przeszła piekło, wystarczy jak na jedną osobę. Nie pochwalam takiego sposobu zarabiania, bo da się inaczej. Też kiedyś byłam biedna, ale znalazłam na to sposób bez sprzedawania swojego ciała. Co nie zmienia faktu, że to jej sprawa, ma do tego prawo. Własną godność traci, to już wystarczające piętno i nie musicie jej jeszcze napiętnować dodatkowo. Że facet ma żonę to nic nie znaczy jak nie chce z nią być i nie chciał najwyraźniej zanim poznał tą dziewczynę, skoro zaczął szukać. Ja na miejscu tej żony jakby mąż miał mnie gdzieś to sama chciałabym żeby se poszedł w cholerę a jeszcze bym go sama pogoniła wskazując mu kierunek drzwi, bo po co żyć w takiej relacji? Chyba, że żona też na kasę leci bo swojej nie ma. To wtedy tylko współczuć należy temu facetowi, że nie może znaleźć se kobiety która go lubi bezinteresownie, tylko płaci za sympatię. Smutne. Potem się ludzie dziwią skąd te podziały społeczne na bogatych i biednych. Bogaty jak liczy na szczerość uczuć to musi szukać wśród bogatych bo inaczej przeważnie trafi na ludzi którzy "kochają jego pieniądze" ewentualnie nienawidzą go za jego pieniądze. A dzieci? To że gość się nie nadaje na męża to jeszcze nie znaczy, że byłby złym ojcem. Dziewczyna nie rozbija im rodziny, to on podjął decyzję, że ją rozbija -jak nie ta dziewczyna to znalazłby inną. Pogadajcie se z ludźmi z rozbitych rodzin to zobaczycie, posłuchajcie ich to zobaczycie, że często to lepsze wyjście niż pełna rodzina na siłę i dla zasady i sajgon w domu. Denerwują mnie też posty które sugerują, że każdy kto nie atakuje takich dziewczyn też na pewno jest Ku**ą. Nie trzeba czegoś robić żeby mieć zdanie na ten temat i żeby ni atakować tych którzy robią. Świat nie jest tak łopatologicznie prosty jak myślenie niektórych powyższych komentatorów żeby istniały tylko dwie opcje: prostytutka a jak nie prostytutka to musi atakować prostytutki żeby pokazać, że nie jest prostytutką hahaha. Czytać ze zrozumieniem nie umiecie? Czy ktoś kto jej bronił napisał, że pochwala to co robi? Chodziło jedynie o to, że przesadzacie z tym najazdem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 13:08:04

Drogie Papilotki, bardzo serdecznie zapraszam na tę stronę, po rejestracji co miesiąc możecie dostawać paczuszkę świetnych kosmetyków :) shinybox.pl/?ref=5798188

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 12:51:46

A ile byście chciały zarabiać po studiach bez doświadczenia itp?? 5 tys??!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 12:32:35

deliciousskinnn.blogspot.com

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 12:05:18

skończyłam dzienne studia inżynierskie, przede mną rok do zostania mgr, a pracuje na niepełny etat i już teraz dostaje niewiele poniżej średniej krajowej. większość kolegów z roku też już pracuję. w Polsce trzeba mieć zawód. nie ważne czy po studiach, czy po zawodówce/technikum. inż potrafi zrobić coś namacalnego (zaprogramować, wytworzyć, zaprojektować), mgr. politologi, kulturoznawstwa etc potafi mówić. a żeby zarabiać mówiąc trzeba mieć dużo szczęścia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 20:59:25

Ja mgr kulturoznawstwa pracuję w biurze projektującym wnętrza jako asystent projektanta (wiadomo, że uprawnień nigdy nie będę mieć), wszystkiego nauczyłam się sama, a szło mi jak po grudzie. I tym różnią się (bez obrazy) humaniści od ścisłowców - my potrafimy się dostosować i osiągać cele, a Wy wmawiacie sobie, że czeka Was świetna przyszłość tylko z racji skończenia polibudy i podnosicie sobie poczucie wartości uważając, że humaniści tylko "potrafią mówić". Ja znam również inżynierów, którzy nie mogą znaleźć żadnej pracy( nie wspominając już o pracy w zawodzie). Umiejętności to jedno-można je zawsze nabyć, a otwarta głowa i elastyczność to prawdziwy klucz do sukcesu. Więc humaniści do dzieła! Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 23:07:29

up-roznica polega na tym,ze humanista scislowcem nigdy nie zostanie,a scislowiec tak.krotko mowiac,humanisci potrafia tylko wode lac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-27 00:14:44

humanisci maja otwarty umysl?? hah to ciekawe...ja tez studiuje scisly kierunek i wszyscy wykladowcy powtarzaja nam ze ludzie na takich kierunkach potrafia logicznie myslec( wlasnie dzieki takim przedmiotom jak matematyka), a humanisci nie bardzo. po drugie scislowiec zostanie humanista a humanista scislowcem juz nie:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-29 00:25:17

jasne. scislowcy maja zakute i szczelne umysly, ktore potrafia tylko analizowac wzory. watpie, zebys byla taka 'lotna' by zrobic kariere jako scislowiec bo wszystko juz zostalo wymyslone a na doskonalenie nie ma niestety pieniedzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 11:47:33

dietopolitan.blog.onet.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-26 11:23:25

Nie tylko w Polsce tak nieciekawie się dzieje...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz