`W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

06 Lutego 2015

Oto cała prawda na temat pracy w sklepach należących do gigantów odzieżowych!

praca w sieciówce

Klaudia była pracownicą jednej z najpopularniejszych sieciówek. Tylko redakcji serwisu BOSKA.PL opowiedziała o swoich zarobkach, relacjach z przełożonymi i o najdziwniejszych historiach z klientami w roli głównej. Oto cała prawda na temat pracy w sklepach należących do gigantów odzieżowych!

(Czytaj również: `I tak to posprzątasz!` - Kasia wspomina pracę w jednej z najpopularniejszych sieciówek)

BOSKA!: W jakiej sieciówce pracowałaś, ile czasu i w jakim wymiarze godzin?

Klaudia: Pracowałam w salonach jednej ze szwedzkich marek odzieżowych. Spędziłam tam kilka lat, pracując na niepełen etat, czasami pół, czasami 3/4.

Ile czasu wynosiła przerwa i czy była wystarczająca? Czy w trakcie pracy bez problemu można było np. wyjść do toalety?

Przerwa wynosiła 30 minut, z czego tylko 15 było płatne, ale to nie wina sieciówki, tylko chorego prawa, które mamy w Polsce. Problemu z wyjściem do toalety jako takiego ze strony przełożonych nie było, ale liczba pracowników na sklepie nigdy nie była wystarczająca, dlatego czasami problem mógł pojawić się w wyniku nadmiaru obowiązków.

Jakiego rodzaju zadania wykonywałaś i które z nich przysparzały najwięcej problemów?

Właściwie wszystko, od rozpakowywania dostawy, przez wynoszenie ubrań na sklep, obsługę klienta na sali sprzedaży i na kasie. Najlepiej pracowało się na magazynie, z daleka od tłumów natrętnych klientów, których obsługa była niekiedy bardzo, bardzo trudna. Szczególnie, że klienci czują się bezkarni i bez wyrzutów sumienia rozrzucają ubrania po całym sklepie. Zwrócenie uwagi nie wchodzi w grę, bo można usłyszeć, że dzięki nim, mamy pracę. Pracę może i tak, ale nie płacę.

 

Strony

Komentarze (25)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-07 13:32:05

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

Dziewczyny jakie są warunki w CCC, Smyku, Empiku?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ernestowa nerwacja ;)
(Ocena: 5)
2015-02-10 22:13:34

Empik stanowczo odradzam, dla własnego dobra... i własnych nerwów. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 20:24:48

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

W U S A przymierzalnie sa rodzielone i nie ma tego problemu nawet maz nie może wejść na korytarz i zobaczyć czy zona dobrze wygląda w tym co przymierza....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-18 01:39:42

I tak powinno być, sorry, ale ile to razy krepowalam się przebierać w przymierzalni , w której była krotka i waska zaslonka nie dajaca nic prywatnosci, widzac, ze w przymierzalni obok jakiś partner jednym okiem doradza swojej kobiecie, a drugim swidruje mnie i to co się dzieje w calej przymierzalni. Wkurzajace to jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 10:57:34

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

Mam dosyć strojenia fochów ekspedientek... sama pracuję jako barmanka czasem i jako kelnerka ( jak koleżanka jest w toalecie) ale do naszych obowiązków należy też i pójście na zmywak, mycie kibli, podłóg, luster, okien, pranie firanek, obrusów, też się użeramy z klientami a tutaj co chwile artykuł/list/problem o tym jako to sklepowym źle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 12:07:54

Bo widocznie lubisz "przymurzynić"... Fakt, czasem gdy jest taka potrzeba można wykonać nie swoje obowiązki, bądź po prostu pomóc własnie np. jako barmanka szklankowemu gdy nie ma się akurat pracy czy coś w tym stylu. Ale jest różnica pomiędzy robieniem takich rzeczy od czasu do czasu i z dobroci serca, a nie byciem zmuszanym do tego i jeszcze przyjmowaniem wszystkiego bez słowa. Później się dziwić, że pracodawcy zaczynają traktować pracowników jak pół-darmową siłę roboczą, skoro niektórzy za kilka zł zrobią wszystko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 14:06:38

niech zmieni pracę jak jej nie pasuje! na jej miejsce znajdzie się od razu kilka innych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Air
(Ocena: 5)
2015-02-06 19:51:47

I wlasnie przez to ze "na jej miejsce zawsze znajdzie sie ktos kto by robil nawet za 5 zł za godzine" mamy to co mamy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość nr 1
(Ocena: 5)
2015-02-23 21:15:09

a miałaś kiedyś rozmazane g*wno na lustrze które musiałaś posprzątać? Albo mocz w reklamówce powieszonej na klamce w przymierzalni? Nie. Więc faktycznie nie masz na co narzekać...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 10:53:29

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

Mój znajomy dorosły facet (27 l) razem ze swoją dziewczyną bzykali się w przymierzali, oczywiście chwalili się tym po % , bo mój zaczął mnie łapać za udo a ja na to " Paweł nie przy ludziach" a tamci że jestem cnotka że oni poszli na całego... dla mnie to żałosne no i wcale nie mieli gumki więc sobie teraz wyboraźcie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Air
(Ocena: 5)
2015-02-06 15:16:24

Jak sie bawic to sie bawic xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 20:11:29

to sie baw , tylko nie płacz jak po zabawie za 9 miesięcy koleś ulotni się w tempie światła , a za zabawę zapłacisz ty.I biedne dziecko spłodzone , przez idiotkę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-07 10:11:40

tez jak pracowalam w odiezowce mialam taka sytuacje. mam gdzies jakie kto ma potrzeby, nie jestesmy zwierzetami i nikt nie musi tego ogladac, bo "nam sie chce i kropka" nienawidze sformulowan, ze oni tacy wyzwoleni, w poradnikach dla kobiet radza:zaskocz go, zrob mu laske w przymierzalni. a tu zonk, takiego wstydu narobilam wyzwolnym, ze z tego co wiem nigdy wiecej sie tam nie ppojawili. a uciekali ze sklepu z czerwonymi gebami, klientka malo sie nie poryczala ze wstydu. i dobrze, dorosli ludzie a takie chore pomysly

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 10:18:06

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

nie w każdym sklepie jest tak źle. ja np. mam 10 zł/h + premię od utargu. pracuję na pół do 3/4 etatu więc średnio zarabiam 1500 zł miesięcznie. poza klientami, którzy bywają uciążliwi (ale niektórzy są dla odmiany bardzo mili i doceniają moją pracę), to naprawdę nie mogę narzekać. zmiany są różne, czasami przychodzę na 6, czasem 8, czasem 12h. przy 12 mamy dwie przerwy po pół godziny. szefostwo jest głównie zdalne, a koleżanki mam naprawdę bardzo fajne. żyć nie umierać :P dodam że studia mnie mocno stresują, a w tej pracy, w której za dużo nie muszę myśleć, naprawdę idzie się odstresować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 13:06:55

jaki sklep?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 14:32:48

H&M tak mi sie wydaje :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-07 07:19:46

nie będę rzucać nazwami, to mała sieciówka, mamy tylko kilka sklepów w Polsce :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 09:46:19

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

naprawdę jest tylu złodziei? w jakim społeczeństwie przyszło nam żyć??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 09:43:49

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

przeraża mnie to, że tacy klienci naprawdę się zdarzają. sama, jako klientka, nigdy tego nie zauważyłam, ale skoro tyle osób opowiada podobne historie to chyba jest w tym ziarnko prawdy...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 09:39:24

re: `W przymierzalni znalazłam zużyty kondom` - kulisy pracy w znanym sklepie odzieżowym

Dam sobie rękę uciąć, że to była praca w H&M, bo też tam pracuję i wszystko co jest opisane się zgadza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 13:10:09

Zgadza się!!! Jak tylko to przeczytałam to odrazu wiedziałam, że to praca w cudownym H&M.!!! Pracowałam tam pół roku, także też jestem pewna że to chodzi o tą sieciówkę. Tym bardziej że szwedzka;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-23 21:16:55

też tak uważam:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2015-02-06 08:45:22

re: `Klienci bywają obrzydliwi` - Klaudia opowiada o pracy w znanym sklepie odzieżowym

Tak wygląda praca w Polsce. Państwo ma obywateli głęboko w dupie. Gdziekolwiek nie wyjedziesz do pracy, do innego kraju twoje prawa są szanowane. Czas na przerwę śniadaniową- masz przerwę śniadaniową. Płacą za nadgodziny. Pracowałam w Anglii, w Niemczech i w Holandii. Wszędzie mi się podobało- ale to może ja trafiłam po prostu na miłych pracodawców :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 02:57:35

re: `Klienci bywają obrzydliwi` - Klaudia opowiada o pracy w znanym sklepie odzieżowym

tak wyglada praca. Ja pracowalam w dziale rtv agd i za kazda strate placilismy z wlasnej kieszeni. Kiedys zginal telewizor i byla zrzutka po 300 zl z pensji. Nagdodziny zawsze, bez naliczania, tak w ramach wolontariatu. Premia? chyba w snach. Wymagania sprzedazowe takie, ze nikt nie byl w stanie im sprostac, codzienny mobbing i zmuszanie nas zebysmy klientow okradali z kazdej zlotowki oferujac dodatkowe oferty, calkowicie zbedne ale dochodowe dla sklepu. Codziennie czulam, ze oszukuje ludzi wciskajac im tandetny sprzet ktory musialam opchnac "bo trzeba bylo". Dodatkowo co kilka godzin e-mail z ostrzezeniami, ze dlugo tu nie popracujemy skoro nie zwiekszamy obrotow. Zwiekszanie obrotow to werbowanie klientow do sklepu. Masakra. Na klientowe patrzelismy jak dzikie zwierze na padline, wiedzelismy, co kupia zanim weszli do sklepu. Trzeba bylo klamac a im bardziej naiwny klient i nieogarniety tym lepiej. Nabawilam sie wrzodow zaladka i nerwicy. Zwolnilam sie bo nie wytrzymalam ale napisalabym ksiazke o tej pracy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-02-06 07:43:33

normalnie na usta cie ciśnie: qrestwo!!! Współczuję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz