Triki salonów odzieżowych – czy dasz się nabrać?

26 Grudnia 2009

Aranżacja salonów odzieżowych to już nie tylko odpowiednia ekspozycja produktów, prowadząca do zwiększenia sprzedaży. W tej dziedzinie marketing posunął się jeszcze dalej. Dowiedz się, czym jest Visual Merchandising!

Triki salonów odzieżowych – czy dasz się nabrać?

W dobie konsumpcjonizmu nie łatwo jest być klientem. Dlaczego? Problem tkwi w wyborze. Nieskończona liczba atrakcyjnych ofert i produktów staje się coraz łatwiej dostępna. Galerie handlowe, sprzedaż bezpośrednia, e-zakupy, zachęcające reklamy… Od których nie uwolnisz się ani na chwilę!

Na pewno masz świadomość tej wszędobylskiej manipulacji – widząc witryny salonów odzieżowych wiesz, że układ dekoracji witryn nie jest przypadkowy – ma cię oczarować i sprawić, byś prędzej czy później przekroczyła próg sklepu… Jednak aranżację, zarówno witryny wystawowej, jak również wnętrza salonów, nie określa już tylko merchandising. Choć odpowiednie rozmieszczenie produktów ma skłonić nas do zakupów, dziś już nie jest wystarczającym narzędziem marketingowym. Specjaliści sięgają znacznie dalej. Aby zwiększyć popyt na produkt, wykorzystują szerszy zakres wiedzy…

Okazuje się, że nowym, efektywnym sposobem na przekonanie klienta do kupna produktu danej marki jest Visual Merchandising. Co to takiego? W czasach nadpodaży i przesytu, do przyciągnięcia uwagi klienta, wykorzystywane są już nie tylko przebadane naukowo czy empirycznie, zasady ekspozycji. Dziś sprzedaży służy: teoria koloru, gra świateł, wykorzystywanie najnowocześniejszej technologii, interaktywność, wizualność, wiedza o kulturze, czyli jednym słowem… sztuka!

Jednak to tylko specjalistyczna, nic nieznacząca dla marketingowego laika, nomenklatura. Jak Visual Merchandising wygląda w praktyce? W koncepcie każdego punktu usługowego lub handlowego najważniejsze jest główne przesłanie ogólnego design, który sprawia, że wszystkie elementy koncepcji są zintegrowane, przekaz zawarty w aranżacji bardziej czytelny, a klimat wnętrza wzbudza w klientach określone emocje. To najważniejszy warunek, umożliwiający utożsamienie wartości, które reprezentuje sobą dany sklep z pasjami, marzeniami i oczekiwaniami klientów. 

Niezbędną wiedzą, którą  muszą posiadać twórcy wystroju salonów, stanowią pozyskiwane dzięki specjalnym badaniom informacje na temat grupy docelowej – potencjalnych klientów danego sklepu lub marki. Istotny jest wymiar społeczny i kulturowy każdego designu. Wystrój ma przypominać to, z czym się identyfikujesz, a produkt ma prezentować się tak, by za jego pomocą określać siebie – swoją osobowość, zainteresowania, miejsca, w których bywamy i rzeczy, które lubimy robić.

Doskonałym przykładem może tu być sklep odzieżowy „Mouse”, którego motywem przewodnim jest clubbing – stąd dyskotekowe kule, kontrastowe kolory, industrialne elementy wystroju, przypominające nowy typ klubów. Warto pamiętać, że Visual Merchandising to narzędzie marketingowe przydatne nie tylko w przypadku salonów odzieżowych.

Dowodem na to jest sieć lokali gastronomicznych – „Zapiecek. Polskie pierogarnie”, w których niepowtarzalny, wiejski, przytulny i domowy klimat zbudowany jest poprzez odpowiedni wystrój wnętrza i dekoracje oraz inne techniki Visual Merchandisingu – zawartość menu, muzykę, folkowy ubiór obsługi, ciepłe oświetlenie i zapach, dochodzący z kuchni… Nie ma wątpliwości, że emocje przywodzące na myśl ciepło domowego ogniska i babcinych potraw sprawiają, że liczba klientów jest coraz większa, a utarg tak przygotowanego lokalu z dnia na dzień rośnie.

Przyszłość Visual Merchandisingu to z pewnością technologia. Wykorzystywane już teraz systemy satelitarne, pozwalają zarządzać poszczególnymi, zinformatyzowanymi elementami wystroju. Dzięki temu wystrój poszczególnych salonów może integralnie zmieniać się w zależności od daty, sezonu, czy pory dnia.  Technologiczną nowością, zyskującą coraz większą popularność jest interaktywność, komunikującą klienta z marką. Niewykluczone, że już niedługo reagująca na ruch przechodniów witryna, będzie zapraszać ich do wejścia, a sklepowa półka, identyfikująca to, którym produktem zainteresowany jest klient, opowie mu o jego specyfice. Brzmi zachęcająco?

Alicja Milewska

Zobacz także:

Sprytne sztuczki hipermarketów

Konsumpcjonizm i w tym roku zdominuje Święta Bożego Narodzenia! Jakimi sztuczkami posłużą się  supermarkety, by sprawić, że wydasz więcej?

Nie lubimy kupować od ładnych ekspedientek!

Ładną sprzedawczynię traktujemy, jako zagrożenie i potencjalną konkurencję. Niektóre z nas, na widok atrakcyjnej ekspedientki, wychodzą nawet ze sklepu!   <!--[if !supportLineBreakNewLine]--> <!--[endif]-->

Strony

Komentarze (77)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-28 15:43:25

z każdym kolejnym artykułem na tym portau, mam coraz mocniejsze wrażenie, że to piszą gimnazjaliści.... Chwila, chwila. Że gimnazjaliści to gorszy ludzie ? nie zapominaj, że sama nim byłaś jeszcze pewnie nie tak dawno temu, pozdrawiam ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 23:16:05

No to nie jest prawidłem od dziś, bo dobrze wiemy jak jest. Kusić może na wszystkie sposoby, a to zależy od naszego portfela, czy kupimy, czy też nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 19:21:56

masło maślane.. ten artukuł jest o niczym i nic nie wnosi . ; /

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 15:31:41

ble ble ble... cały czas to samo tylko napisane innymi słowami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 14:28:42

szukasz pomysłu na sylwestra ? sprawdź mololo.pl

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 14:18:34

Naprawdę. Papilot schodzi na psy. Kiedys to były ciekawe interesujące artykuły. a teraz..? Teraz to tylko jaieś artykkuły kopiowane z innych stron: same bzdury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-29 19:28:07

zgadzam sie w 100% !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 14:00:01

Pamiętam jak kiedyś byłam w Hiszpanii i razem z mamą poszłyśmy na zakupy. W sklepie z butami znalazłyśmy takie śliczne zielone buty, a dopiero w domu kiedy wyciągnęlyśmy je okazało się, że tak naprawdę są obrzydliwie żółte, a zielone były tylko za sprawą światełXdd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 13:59:24

z każdym kolejnym artykułem na tym portau, mam coraz mocniejsze wrażenie, że to piszą gimnazjaliści....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 19:33:40

zgadzam się, rzeczywiście ten artykuł jest napisany dziwnie. Choć niezaprzeczalnie temat jest ciekawy. Tytuł artykułu sugeruje, że opisywane praktyki są czymś złym. "Czy dasz się nabrać?" - często nie chodzi o, mówiąc kolokwialnie, wykiwanie klientów, ale o stworzenie pewnego spójnego obrazu danej marki, który wpisuje się w obraz własnej osoby klienta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 19:35:49

jeśli chodzi o te interaktywne możliwości, to mam nadzieję, że nie będą powszechne. nie chciałabym, aby witryna do mnie mrugała, a półka do mnie mówiła;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 20:34:25

Masz coś do gimnazjalistów??!! :p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 22:04:35

Nie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 22:35:47

ja też xD głupio bym sie czuła (:

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-27 02:03:51

no dużo się można dowiedzieć z tego artykułu ;/ opisane jest tylko to,że sklepy mają jakiś tam klimat i o tym cały tekst, tytuł powinien brzmieć "Visual Merchandising", bo o niczym więcej się tu nie dowiemy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-26 21:43:43

zero konkretów. Co to ma być????????????

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz