Tego nie zakładaj do pracy!

18 Stycznia 2013

Listę zakazanych ciuchów sporządzili wkurzeni faceci.

strój do pracy

Każda z nas lubi na co dzień wyglądać ładnie i kobieco. Szykując się do pracy, zakładamy więc nasze najlepsze ubrania. Jeżeli w firmie nie ma określonego dresscode`u nie wahamy się wyciągnąć z szafy obcisłej sukienki, krótkiej spódniczki czy lekko prześwitującej bluzki... Czy ubierając się tak, gorszymy innych pracowników?

Większość osób przebywających w firmie pewnie nie powie nam tego wprost, ale rzeczywiście, niektóre elementy kobiecej garderoby mogą być problemem – zwłaszcza dla płci męskiej. Wkurzeni faceci z Wielkiej Brytanii sporządzili nawet specjalną listę ciuchów, których przedstawicielki płci pięknej nie powinny zakładać do pracy...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (38)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-20 20:37:49

no to co mamy nosić w takim razie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Megi
(Ocena: 5)
2013-01-19 19:57:46

ja do pracy zawsze muszę być schludnie ubrana, ale też pola do popisu nie mam bo chodze w "uniformie", a najprościej rzecz ujmując, w fartuszku. W czerwcu zostałam absolwentką Progresu na kierunku "masaż", w wakacje zrobiłam dodatkowy kurs i od września pracuję w bardzo eleganckim salonie. Tak więc kolorowe torebki, bluzeczki czy krótkie spodenki odpadają!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
1234
(Ocena: 5)
2013-01-19 10:27:59

D u r n y PAPILOCIE! NIE WSZYSCY PRACUJĄ W BIURZE ! MNIEJSZOŚĆ GRZEJE KRZESEŁKO BO WIĘKSZOŚĆ PRACUJE FIZYCZNIE WIĘC POWIEDZ W CO UBRAĆ SIĘ NA KASĘ DO BIEDRONKI ALBO DO PIEKARNI NA NOCNĄ ZMIANĘ!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-19 11:25:27

dokładnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 21:01:14

ja lubie seksownie się ubierac, jednak studiuję architekturę i jakos nie widzę siebie chodzącej w szpilkach i mini w kasku na budowie w blocie po kolana xD co innego spotkania z klientami hahaha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
monia ;]
(Ocena: 5)
2013-01-20 01:36:59

też lubie się ubierać seksownie.. i studiuje BHP a więc w moich kochanych 12cm szpilkach po budowie chodzić raczej nie będę :) mimo że czasem bym chciała ale podejrzewam że kilku robotników spadłoby ze stropu haha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lili
(Ocena: 5)
2013-01-21 09:27:09

ja też jestem po BHP i obuwie na szpilce 12 cm powinny być surowo zakazane w pracy - zwłaszcza na pełen etat! Przecież to ani wygodne, ani antypoślizgowe, ani ergonomiczne! Kobieto, zastanów się zanim założysz te wstrętne szpile i zaczniesz pouczać robotników jak mają pracować. Chyba, że dla Ciebie BHP to tylko sprawdzanie papierków czy wszyscy mają aktualne badania lekarskie. Dlatego właśnie jest tyle wypadków przy pracy - bo się szczyci taka studiami BHP, a nie ma pojęcia o bezpieczeństwie pracy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2013-01-18 19:34:19

pracuje w windykacji, chodze do pracy w dresie, rozmawiam z ludźmi przez telefon, mam romawiac a nie wyglądać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-19 10:37:46

no wlasnie, tez myslalam, ze w pracy masz pracowac, a nie panom sie podobac. No chyba ze jestes np. modelka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
oo
(Ocena: 5)
2013-01-18 16:59:56

chyba odpowiedały na pytania zazdrosne panie a nie panowie, lepiej sie ubrac ladnie niz chodzic do pracy w oblesnych worach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 21:02:47

dokladnie, jeszcze nie spotkalam faceta, ktory by na cos takiego narzekal xD chyba, że gej i powie Ci, ze panterka już jest passe xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
lili
(Ocena: 5)
2013-01-18 14:31:21

ja pracuję jako pracownik biurowy, mam raczej umiarkowany kontakt z ludźmi, w miejscu mojej pracy nie ma żadnego dress code. Ubieram się w swoim stylu, lubię ciuchy w panterkę, skórzane rurki, t shirty z różnymi motywami, neonowe sweterki, ale staram się tak zestawiać ubrania, aby nie wyglądać rażąco i krzykliwie. Rzadko noszę minispódniczki, wolę szorty, lubię też wzorzyste rajstopy. Nienawidzę szpilek, więc najczęściej noszę balerinki, buty a la glany, oficerki i trampki - nigdy nie spotkałam się z żadnym komentarzem negatywnym odnośnie mojego stroju! Wszystko można, ale z głową i umiarem! Widuję nieraz w urzędzie miejskim czy zusie panie ubrane jak na plażę (zwłaszcza wiosną i latem) lub jak na dyskotekę (autentyk z urzędu miejskiego to cekinowe kozaki na ogromnej szpilce plus czarna mega obcisła sukienka, lub bluzka z panterki i wielki w niej dekolt, do tego fryzura typu afro i makijaż we wszystkich kolorach tęczy). Oczywiście nie każde stanowisko biurowe czy urzędowe równa się ciągły kontakt z ludźmi i konieczność wyglądania skromnie i schludnie, ale ja uważam, że do pracy nie powinno się nosić pewnych rzeczy - na pewno nie ultrakrótkie spodenki i spódniczki, na pewno nie topiki na ramiączkach, na pewno wielkie nie dla gumowych japonek i kozaków na gigantycznych szpilach, na pewno nie krzykliwe cienie do powiek czy jaskrawe szminki - a już na pewno nie bluzeczek z gigant dekoltem czy kończących się nad pępkiem. Praca to jednak praca, a nie dyskoteka czy kurort wakacyjny!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-21 08:23:54

aha

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2013-01-18 14:19:42

To może worek po ziemniakach byłby idealny...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
monika
(Ocena: 5)
2013-01-19 12:16:32

Byleby tylko nie był za krótki...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-21 00:29:32

ani prześwitujący

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 13:47:47

Całe szczęście, że pracuję w miejscu pełnym młodych ludzi, gdzie kolorowe włosy, widoczne kolczyki (np. warga) czy tatuaże nie są żadnym problemem. Tak samo problemu nie ma w kwestii krótkich spodenek czy obcisłych dżinsów. Wiadomo, że trzeba we wszystkim zachować umiar i szorty odsłaniające pół tyłka czy też koszulka z dekoltem do pasa to przesada, ale też nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Zgadzam się z jednym z poniższych komentarzy... W końcu mężczyźni też mogą nas rozpraszać, a im jakoś nikt takich zasad nie wpaja ;).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 14:55:00

boze, zatrudnij mnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 19:41:40

Podpisuję się pod anonimem nade mną :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 20:08:15

mam to samo, pracuję w zajebistej firmie, miałam różne kolory włosów tj. zielone, niebieskie, różowe i nikomu to nie przeszkadzało, co więcej teraz mam czarne a kierowniczka każe mi zmienić na jakiś kolorowy bo nudno wyglądam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2013-01-18 13:33:14

nie mozna chodzic w rurkach do pracy? a co w dresie moze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz