Sprawdź, czy zarabiasz za mało!

31 Stycznia 2011

Tysiąc, dwa tysiące, dziesięć, piętnaście... Jaka wysokość pensji by cię zadowoliła i jak rozpoznać, że płacą ci za mało?

Sprawdź, czy zarabiasz za mało!

Moja dziewczyna powiedziała mi dzisiaj, że za mało zarabiam. Zaskoczyła mnie. Bardzo. 1700 zł to mało? Wczoraj z nią zerwałem. Teraz na pierwsze randki chyba będę jeździł autobusem – żali się internauta na jednym z forów dyskusyjnych. Uderzył w stół, a nożyce się odezwały. Rozgorzała dyskusja na temat zarobków – jedni wytknęli mu, że faktycznie zarabia niewiele, inni oburzeni pisali, że o takiej pensji większość może tylko pomarzyć. Pada więc pytanie, czy 1700 zł to mało? Pamiętaj, że facetowi nie powinno się wytykać niskich zarobków. Na szczęście to, czy faktycznie są za niskie, można sprawdzić. Przekonaj się również ty, czy przypadkiem szef nie oszczędza na twoim wynagrodzeniu.

Po pierwsze: ile zajmuje ci praca?

Oto podstawowa i najbardziej skuteczna metoda sprawdzenia, czy zarabiasz za mało. Jeśli praca zajmuje ci po kilka godzin dzień w dzień, jesteś zmęczona i masz mało wolnego czasu, a mimo to ledwo wiążesz koniec z końcem, czasem musisz się zapożyczać i nie ma mowy o tym, żebyś coś zaoszczędziła, to niezawodny fakt, że płacą ci za mało. Nie może być tak, że się zaharowujemy kosztem życia prywatnego (szczególnie rodziny!), a efekty tego są marne – trudności z opłaceniem rachunków, zaciągnięty kredyt i stary, wiecznie szwankujący samochód.

Po drugie: ile zarabiają koleżanki?

Spójrz na swoje koleżanki: wszystkie skończyłyście te same studia, wasza znajomość języka angielskiego jest podobna, macie w kieszeni praktycznie identyczne kursy i certyfikaty. Poza tym jesteś wykształconą, inteligentną i bystrą babką. I do tego pracowitą. A jednak twoje przyjaciółki – które nie mają na koncie większych sukcesów od ciebie – zarabiają kilkaset (a może kilka tysięcy?) złotych więcej. Zastanów się, dlaczego. Może trafiłaś do nierokującej firmy? Może wstydzisz się poprosić o podwyżkę albo przyjęłaś pierwszą lepszą ofertę pracy? I jeszcze jedno: okazuje się, że chude dziewczyny zarabiają więcej niż ich puszyste koleżanki.

Po trzecie: czy dostałaś podwyżkę?

Jeśli chcesz się przekonać, czy twoja pensja jest odpowiednia, przyjrzyj się swoim współpracownikom, zwłaszcza tym, którzy w tej firmie mają podobny staż pracy. Koleżanka z sąsiedniego biurka pracuje zaledwie miesiąc dłużej, a już objęła kierownicze stanowisko? Ciemnowłosy kolega przebojem wszedł w wasze szeregi całkiem niedawno, a już szef uczynił go swoją prawą ręką? Jeżeli wszyscy wokół ciebie awansują, a ty tkwisz w martwym punkcie, to znak, że płacą ci za mało. I tutaj również warto zebrać w sobie odwagę na rozmowę z pracodawcą. Nadzieja na to, że szef sam sięgnie do portfela bez twojej zachęty, to marzenia ściętej głowy.

Strony

Komentarze (71)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 07:47:08

A ja mam 21 lat, 2 lata doświadczenia w budżetówce, 3 miesiące w bankowości, bez studiów (narazie mnie nie stać na zaoczne), pracuję na 1,5 etatu (1 w budżetówce, 1/2 zaczęłam w banku jako doradca klienta) miasto Wrocław, i co? życie drogie a ja w budżetówce 1050 zł + 1/2 etatu w banku ok. 850 zł... rzucę tą budżetówkę, popracuję w banku rok i pogadam o jakiejs sensownej podwyżce. Zadowolona na chwile obecną byłabym z pensji w wyskokości 2500 zł netto, jako, że bez wykształcenia wyższego. Ale uważam, że taka harówa się opłaca. Powoli ale coraz większe płace i doświadczenie z każdą nową pracą...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-19 16:47:15

jakapensja.pl daje dobry pogląd o zakresach pensji, ciężko aby podawali rzeczywiste pensje dla każdej oferty, to wie tylko pracodawca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-03 15:41:06

2500 netto branża windykacyjna, duże miasto, 2 rok studiów na wydziale prawa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-02 09:59:16

ja tez pracuje w sklepie, prawie 12h dziennie i jak dobrze pojdzie to dostane 1000... dla osob ktore sie dodatkowo ucza i musza jeszcze cos ttam przeznaczyc na zycie, nie mowiac juz o swoich wydatkach, to marny grosz, nie wystarczy ;/;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 22:40:13

l

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 21:28:01

ja mam 2400 na reke maz 3700 dajemy rade

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 21:54:26

a w jakiej branzy pracujecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 22:20:13

maz jest informatykiem ja ksiagowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 21:06:00

jaaaaaa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 20:58:50

;0

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 20:50:12

omega plus

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 20:46:57

w czasie studiow podjelam prace biurowa zarabialam 1000 zl miesiecznie praca na pelny etat na 3 roku studiow mialam pod soba 35 facetow zastepywalam szefa ktory byl w tym czasie w tokio oni brali na reke 3400 - 5400 ja 1400 :))) po uzyskanu magistra za sierpien odebralam wyplate na 1400 a juz za wrzesien 6400 plus samochod firmowy i 70% doplaty do mieszkania jako ze jestem z przemysla a zyje w krakowie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 20:48:20

a w jakiiej branzy pracujesz i gdzie takie zarobki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 20:52:06

branża paliwowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-31 20:55:09

tez bym tak chciala ja mam 900 zl nareke 12h w centrum hANDOWYM PORAZKA

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz