REPORTAŻ: Kurą domową być...

28 Listopada 2010

Bycie kurą domową to powód do wstydu czy dumy? Najlepiej spytać o to kobiety, które faktycznie nimi są.

REPORTAŻ: Kurą domową być...

Jeszcze do niedawna określenie „kura domowa” miało wydźwięk zdecydowanie pejoratywny. Kurą domową były kobiety bez marzeń, planów na przyszłość, ambicji, które pozwoliły się zamknąć w czterech ścianach. Kury domowe nie były atrakcyjne, a przynajmniej takie być nie mogły. Dlatego ich partnerzy je szanowali, ale za kochanki brali sobie młodsze i ładniejsze kobiety, z zupełnie innymi priorytetami w życiu niż ich udomowione żony. Plagą są również dziewczyny przebojowe i atrakcyjne, które kurami domowymi stają się po ślubie.

Można się wyspać

Dzisiaj większość kobiet odżegnuje się od pełnienia funkcji kury domowej. Współczesna kobieta jest pracoholiczką, zakupoholiczką, a może nawet egocentryczką? Jednak w ostatnim czasie nastąpiła niesamowita przemiana cywilizacyjna – i nagle bycie panią domu stało się nie powodem do wstydu, a... sposobem na życie. Hania otwarcie przyznaje się do bycia tzw. kureczką. – Mam trójkę wspaniałych dzieci, którymi się zajmuję, bo mąż ciągle wyjeżdża. Czas mija mi tak szybko, że nie mam kiedy narzekać. Poza tym uważam, że wiele zależy od nas samych. Jak sobie dobrze wszystko zorganizujesz, znajdziesz czas nawet dla siebie – uważa Hania. Z kolei Wiktoria widzi jeszcze inne plusy bycia panią domu. – Jestem kurą domową od dziesięciu lat i nie narzekam. Przede wszystkim można się wyspać. I nie muszę lecieć na autobus, nie martwię się też, że samochód nie odpali – żartuje. A Ola dodaje: – Lubię być kurą domową, bo dzięki temu wyciszam się i uspakajam po pracy zawodowej. Uważam, że nie ma w tym nic złego. Jestem za.

Strony

Komentarze (58)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-29 15:50:41

Kura domowa ????? słyszałam nowe określenie MENAGER OGNISKA DOMOWEGO :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-07 20:27:07

Ja na siebie mówię HOUSE MANAGER ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
value
(Ocena: 5)
2017-02-20 21:42:00

Nie podoba mi sie to , ponieważ nie wyobrażam sobie ze maz bedzie ci rozkazywal idz na zakupy kobi

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-15 11:12:08

haha, powiedzialy co wiedzialy ;] urodzcie dziecko i zalozcie wlasny dom o ktory w jakikolwiek sposob bedzie trzeba dbac a porozmawiamy. wiecie ile uwagi absorbuje maly brzdac? ludzie, litosci, obowiazki domowe swobodnie mozna dzielic miedzy oboje malzonkow, macie obraz "kury domowej" sprzed parudziesieciu lat, kiedy to pan i wladca domu wracal z pracy i mial juz wszystko gdzies. Dzisiejsze kobiety sa silne i potrafia uswiadomic mezczyznie jak ciezka praca jest opieka nad dzieckiem i jednoczesne laczenie tego z wykonywaniem obowiazkow domowych. Ile z was, absolutne przeciwniczki, potrafi ugotowac inny niz sos z papierka obiad tudziez upiec ciasto?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-09 22:18:44

ja nie mam zamiaru być kurą domową. Wszystkimi obowiązkami dzielimy się z partnerem i jesteśmy szczęśliwi. Dla mnie bycie kurą to po prostu nie szanowanie samej siebie. Facetowi też to na rękę bo nie dość ,że ma zastępczynie "mamusi" to jeszcze dodatkowo może z nim isc do łóżka i go zaspokoić. Na tym polega partnerstwo? Matka Polka? Nie, dziękuję. Trzeb miec wyższe cele w życiu - miłość, nauka, praca, kariera a nie dom-dzieci-dom-dzieci-obiadek dla męża-dzieci-dom

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-02 13:22:25

chcę być kurą domową, mieć zadbany, prze-czysty domek, kwiatki w oknach, piękne i odkarmione dwa koty, będę robić mężusiowi zawsze pyszne jedzenie do pracy, dbać żeby dziecko miało wszystko czego potrzebuje i zawsze ciepły obiad po powrocie do domu ;] ale to nie w Polsce, więc jedziemy wkrótce do Danii ;] tam żyje się spokojnie i ludzie są życzliwi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-09 22:14:12

hahaa o ironio :D ja też będę razem z tobą wyczekiwac na męża z obiadkiem (mam nadzieję że będzie mu smakować :( )póxniej dostanie piwo, kapcie i gazetę^^ uwielbiam być kura domową ^^ haha :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-01 17:53:34

jak kura to i móżdżek kurzy i gdacze toto jeszcze o zupkach i kupkach ;] żal mi was. wgl to nie wiem jak te "dumne z siebie kury domowe" umieściły tu komentarze bo żeby to zrobic trzeba wykonac diałanie matematyczne a tego raczej się od kur domowych nie wymaga.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-30 15:10:58

jak można napisać ze kury domowe ; "są często bardziej zapracowane niż ich koleżanki, które postawiły na karierę zawodową i całkowite uniezależnienie od mężczyzny" , przeciez kobieta pracująca tez ma dom na głowie. A te kury tylko siedzą i kwoczą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-29 23:27:32

Opiekowanie się własnymi dziećmi to wielka sztuka . Dzisiejsze nastolatki są potomkami lyudzi sukcesu są samotne opuszczone robią głupoty. Dziecko można w pewnym sensie porównać do plasteliny. Przez pierwsze lata życia kształtowane albo w kulke która będzie się ładnie przez życie toczyc albo nieregularny wielokąt ktory nie moze odnaleźć siebie w dzisiejszych materialistycznym świecie. W dzisiejszych czasach nastolatki mają ogromne problemy ze sobą wystarczy przejrzec artykuly na ten temat dlatego że rodzice nie poświęcają im czasu. W życiu trzeba mieć priorytety a bycie rodzicem to odpowiedzialnosc która wymaga poswięcen na które niestety nie stać dziesiejszych rodziców karierowiczów egoistów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-04 15:11:25

Dokładnie tak ! Ja od stycznia wracam po 12 latach godzenia domu, dzieci i prowadzenia firmy wycofuję się do dorastających córek, które od 12 lat dopraszają się o spędzanie z nimi czasu i tworzenia prawdziwej rodziny. Widzę, że miały zawsze rację i obie strony tego potrzebują. Z prawdziwą ochotą i ulgą powrócę do domu i wreszcie znajdę czas dla tego, co dla mnie ważniejsze od pieniędzy i kariery - cudownej rodziny !!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-29 15:29:17

ale tylko wtedy, kiedy facet przynosi kase do domu i nie trzeba samemu sie o nia troszczyć- to tak. Ale miec oczywiście czas jeszcze dla siebie przy 3 dzieci- to już wyzwanie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-29 15:28:05

,,A Ola dodaje: – Lubię być kurą domową, bo dzięki temu wyciszam się i uspakajam po pracy zawodowej,,- powiedziała kura domowa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-12-02 13:23:08

ma może na mysli, ze KIEDYS pracowala zawodowo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-29 10:27:51

żal mi tylko tych, które chodzą do pracy za marne 2 tys. (i to czasem max). A ja tym czasem wolę spędzać czas w domu, wydawać ile mi się podoba i kiedy mi się podoba i jak wy to piszecie "usługiwać" mężowi, co wcale tak nie wygląda. A wy drogie Panie usługujcie i liżcie dupy, żeby nie odebrano wam posady, kiedy już przeminie wasz czas!! Uaaaaahhhhhhhhhaaaaaaaaaaaaa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-11-29 11:40:19

Ty masz męża? Chyba w marzeniach. Po twoim komentarzu widać, że masz maksymalnie z 15 lat i chyba bardzo się nudzisz. Więc może weź się lepiej za naukę, bo w przyszłości nawet tych marnych 2 tys. nie zarobisz! A co do artykułu - wbijcie to sobie do głowy pustaki, że to indywidualna sprawa każdej kobiety, w jakiej rol się widzi. Jeżeli decyduje świadomie i zgodnie z własnymi ambicjami, to również jest gotowa na wszelkie tego konsekwencje w przyszłości, które nas nie powinny obchodzić.. każdy sobie w końcu sam rzepkę skrobie. Natomiast obrażanie się nawzajem świadczy tylko o waszym niskim poziomie intelektualnym. Paniom, które tak sobie chwalą w powyższym artykule bycie panią domu jedynie życzę, aby mąż do końca ich życia był tak wspaniałym człowiekiem i aby nie okazało się, że pewnego razu postanowił "wymienić" obecną żonę na dwudziestoparoletnią "modelkę". Niestety znam taki przypadek i kobieta obecnie żeby zarobić choć 1/5 tego co dostawała od męża, w chwili obecnej musi pracować po 12h jako kasjerka, bo niestety do innej pracy się nie nadaje z braku kwalifikacji. Ktoś zaraz napisze, że przysługują jej alimenty, ale żyjemy w takim kraju, gdzie niestety w teorii wszystko wygląda fajnie, a w praktyce...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz