Piersi to mój zawód

26 Września 2009

Brafitterka, czyli zawód nowej generacji. Dowiedz się więcej na temat profesji, w której najważniejsze są biusty…

Piersi to mój zawód

Rok 1974. Zakład pani Lidii – gorseciarki z ulicy Wilczej. To zaledwie jeden z wielu takich warsztatów w Warszawie. Mimo to, jak co dzień, zjawiło się liczne grono klientek, więc szefowa pracuje bardzo ciężko, aby zrealizować wszystkie zamówienia. Jest ich niemało, bo przychodzące tu panie wiedzą, jak ważna jest ładna i dobrze dobrana bielizna… Brzmi znajomo?

Od czasów świetności zakładów gorseciarskich minęło ponad 30 lat. Obecnie trudno wyobrazić sobie podobny popyt na usługi pań, trudniących się szyciem biustonoszy. I choć ich warsztaty nadal istnieją, zasady rynku są nieubłagane. Skutek? W miejsce wymierającej profesji gorseciarek, narodził się całkiem nowy zawód, zdobywający coraz większy rozgłos. Mowa o brafitterkach!

Brafitterki, czyli wysoko wykwalifikowanej ekspedientki, pomagającej dobrać biustonosz w idealnym dla nas rozmiarze, na próżno szukać w sieciowych sklepach wielkich koncernów odzieżowych. Brafitterki dobrze wiedzą, że w miejscach, gdzie statystyczna Polka kupiłaby stanik, nie tylko nie ma odpowiednich rozmiarów bielizny, ale również jej jakość pozostawia wiele do życzenia… Dlatego większość pań posiada własny salon bądź pracuje w jednym z nich jako profesjonalna ekspedientka. Odwiedzając taki sklep, możesz być pewna, że asortyment, choć nie najtańszy, zapewni ci komfort i przyniesie zadowolenie z noszenia prawidłowo dobranej bielizny.

Czy do spotkania z brafitterką trzeba się jakoś przygotować? Musisz być gotowa na podjęcie współpracy w doborze bielizny. Na czym to polega? Z reguły brafitterka nie musi mierzyć obwodu twojego biustu. Doświadczenie pozwala jej sprecyzować „na oko”, jakiego rozmiaru miseczki potrzebujesz. Niezbędne jest jednak zmierzenie obwodu pod piersiami. Kolejnym krokiem są poszukiwania. W trakcie mierzenia kolejnych fasonów, brafitterka pokaże ci również różnice pomiędzy twoją źle dobraną bielizną a tą, którą wybrałyście razem. Po zakupach usłyszysz to, co na pewno przyda ci się na przyszłość – zasady doboru prawidłowego rozmiaru stanika oraz właściwego zakładania bielizny, których, wbrew pozorom, większość Polek niestety nie zna.

To właśnie jedna z przyczyn powstania nowego zawodu, jakim trudnią się brafitterki. Obecne realia rynkowe umożliwiają dokonywanie wyboru, jednak w przypadku biustonoszy, konsumentki nie obrały właściwej drogi. Zamiast komfortu, wolały niskie ceny oraz możliwość zakupu biustonosza „przy okazji” – np. w sieciowych sklepach z odzieżą. Te, chcąc usprawnić produkcję i ograniczyć koszty, wmówiły swoim klientkom, że piersi każdej z nich mają podobne, czyli standardowe rozmiary, mieszczące się w miseczkach od A do C. Nic bardziej mylnego! Jaki jest efekt? Mniej niż 20% kobiet w Polsce nosi prawidłowy rozmiar stanika!

Dziś, dzięki Internetowi, programom telewizyjnym (takim jak „Jak dobrze wyglądać nago”) oraz innym opiniotwórczym kanałom komunikacji, kobiety zaczęły dostrzegać problem. Naprawić go jednak potrafią jedynie posiadające odpowiednią wiedzę brafitterki… Sklepów z bielizną i przeszkolonymi ekspedientkami z dnia na dzień przybywa. Coraz łatwiej jest też stać się jedną z brafitterek. Zanim wybierzemy się na odpowiednie szkolenie, organizowane przez czołowe marki bielizny produkowanej dla prawdziwych kobiet, jak np. Panache, należy zastanowić się, czy mamy odpowiednie predyspozycje. Aby stać się dobrą barfitterką, musisz być gotowa na pracę z klientem, a więc być otwarta, cierpliwa oraz chętna do niesienia pomocy. Potrzebna będzie również praktyka. Na początku możesz uczyć się na sobie. Później w doborze stanika pomagaj siostrze, mamie albo cioci.

Satysfakcja i zadowolenie z pracy –  warto o nich wspomnieć, bo to właśnie zadowolenie klientek jest największą motywacją dla każdej brafitterki. Ekspedientki doskonale wiedzą, jak wielki wpływ na życie ma noszenie seksownej i odpowiednio dobranej bielizny. Dlatego sprzedawanie produktu wyłącznie w celu zarobku nie wchodzi w grę. Zdarzają się klientki o bardzo nietypowych rozmiarach, których nie uwzględniają nawet najdroższe marki. I to właśnie moment, w którym historia zatacza krąg. Każda brafitterka wie, że tak naprawdę jest następczynią prawdziwych mistrzyń, których dzieła były, są i zawsze będą tak ważne dla kobiet. Klientka trafia więc w najwłaściwsze miejsce – do pracowni gorseciarki. Może do tej na Wilczej?

Zdjęcie przedstawia panią Ewę Michalak, gorseciarką z Łodzi. Pochodzi z portalu lodz.naszemiasto.pl.

Alicja Milewska

Zobacz także:

Jak wybrać stanik idealny? 

Już dziś możesz zostać swoją prywatną brafitterką. Poznaj zasady dobierania odpowiedniego dla ciebie biustonosza.

Jak dobrać majtki do kształtu pupy?

Majtki to element bielizny, który może wpłynąć na wygląd całej sylwetki. Zobacz, jaki fason podkreśli twoje walory, a jaki ukryje niedoskonałości.

Strony

Komentarze (155)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-21 12:46:51

Warto wspomnieć, że pani Ewa (na zdjęciu) ma własną markę. Jej staniki są świetne konstrukcyjnie i we w miarę przystępnych cenach. No i w szerokiej rozmiarówce (niektóre modele nawet od 60, a jej staniki są naprawdę ścisłe, obwody praktycznie nie wymagają zaniżania), konstrukcje świetnie się spisują zarówno na bardzo dużych, jak i bardzo drobnych biustach :).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-02-23 12:48:38

Ciekawy artykuł. Dobrze, ze jest coraz więcej porad jak należy dobierać stanik. Ja od pewnego czasu przeszukuje różne marki w poszukiwaniu tego właściwego. Ostatnio udało mi się jeden znaleźć z Nipplex. Na początku myślałam, że tylko ładnie wygląda, ale okazało się, że też bardzo dobrze trzyma :) Warto czasem dłużej poszukać by znaleźć jakąś stanikową perełkę ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-21 22:40:23

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-01-21 22:36:57

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-04 19:20:43

ja noszę 60F - średnio idą dwie stówy na jeden stanik, już nie mówię o tym, ile zajmuje znalezienie... :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-12 02:16:16

Przesadzasz z jednym i z drugim. Figleaves na hasło 28F (60F) wyrzuca 44 modele, drugie tyle Bravissimo, kilkanaście Brastop, o ebayu i polskich markach (Milena, Comexim) nie wspominając. Stanik w sklepie bryt. kosztuje średnio mniej niż 30 funtów, co nawet razem z przesyłką daje dużo mniej niż 200 zł - a przecież bywają promocje, przeceny, okazje na aukcjach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-10-04 10:34:36

ja poprosze 70-75F !! i wydaje ponad 150 zł na jeden stanik w Triumph !! no porażka,.i to nie moge koronkowych. muszą być dobrze zabudowane i bez puszapu, jedyne co to druty... ale znalazłam model taki, że jest na mnie w sam raz.. fakt.. ponad 150 zł... i tlyko ten model kupuje bo innych nie moge znaleźć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-12 02:21:33

A w czym problem? Masz w sklepach (dobrych sklepach) ogromną ofertę staników od obwodu 60 do miski K, w cenie już od ok. 60-70 zł (polskie marki, Curvy Kate, Pour Moi...). Na tak niewielki biuścik jak 70F (BTW nie możesz nosić jednocześnie 70F i 75F bo to dwa całkowicie różne rozmiary, o różnej wielkości misek) to biustonoszy jest zatrzęsienie! Aha, jedna uwaga: skoro uważasz, że Twoje staniki muszą być zabudowane to najprawdopodobniej nosisz źle dobray rozmiar i zabudowaniem nadrabiasz za małą miskę. Idź na forum Lobby Biuściastych, tam dziewczyny poradzą Ci co powinnaś nosić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-29 23:57:46

70 E/F?? ja noszę 70D lub C75.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-12 02:23:13

No i? Dziewczyna nosząca 70E/F ma niewielki biuścik, a Ty nosząc 70D jesszcze mniejszy - to chciałaś powiedzieć?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-29 23:56:01

70 E/F ?? ja noszę 70D lub C75. 70E/F

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-29 22:32:46

ja nosze C i B bo lubie "polowki " kupie i za 5 zl... wszystko ok tylko chcialabym zeby ktos mi profesjonalnie wytlumaczyl :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-29 16:48:47

mhm tak i stowke za stanik kup sobie 5 minimalnie i co odo dzisiejszych realiow to 1/3 badz 1/4 pensji nie twoja... tak tak na pewno kazdego stac..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-09-29 19:37:06

ok, ale lepiej zaoszczedzic na czym innym, a stanik miec dobry, moim zdaniem. ja mam staniki, ktore kosztuja ok 70-90 zl, niestety wiekszosc z nich jest na mne za duza, bo schudlam. Nie myslcie ze jestem ajkas bogata czy cos, 90 zl za stanik to dla mne naprawde duzo, ale mysle ze mozna tyle dac. wole kupic dobry stanik niz nosic za maly. przy okazji powiem ze zazdroszcze posiadaczom miseczek od A do D, bo takie sa najczesciej spotykane, dziewczyna moze sobie kupic stanik nawet i za 10 zl. ja nosze rozm 65 G i kupuje bielizne tylko przez internet, bo nigdziej indziej swojego rozmiaru nie dostane;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz