Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

25 Stycznia 2016

Te historie wydarzyły się naprawdę i wzbudziły nasze obrzydzenie. Przekonajcie się, do czego zdolni są klienci...

praca w sklepie

Nie od dziś wiadomo, że niektórzy klienci potrafią zachowywać się skandalicznie. I nie chodzi tu wcale o marudzenie, chamstwo czy zgrywanie przez kobiety księżniczek, nad którymi trzeba skakać. Oni potrafią posunąć się o wiele dalej w swojej bezczelności.

Kilka pracownic popularnych sklepowych sieci zgodziło się z nami porozmawiać i zdradzić niezwykłe historie. Prawdę powiedziawszy nie mogłyśmy uwierzyć, gdy je usłyszałyśmy. Wszystkie wydarzyły się w dużych miastach…

REPORTAŻ: Praca w handlu zniszczyła mi psychikę!

Strony

Komentarze (14)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

aa
(Ocena: 5)
2016-01-27 00:13:49

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

Ja kiedys pracowałam w sklepie z odzieżą w outlecie i podczas sprzątania przymierzalni znalazłam zużytą podpaskę przyklejoną na górę lustra (lustro wystawało ze ściany) raz też znalazłam zużytą prezerwatywę przy fotelach. Masakra....podziwiam dziewczyny, które pracują w handlu i jeszcze są miłe dla klientów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-26 12:57:50

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

znajomy mojego męża strasznie jarał się seksem w przymierzalni i tym że się spuścił na podłogę, a mnie to obrzydza - zerwalismy kontakty z takim prosakiem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 23:27:57

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

mam wrazenie ze mamuski przychodza do restauracji z dziecmi zeby tylko nie musiec sprzatac po nich w domu, niektóre bahory robią syf w promieniu 5 metrów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 18:53:35

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

Ludzie w kinie strasznie syfią. Lata to żarcie, picie się leje. No wstyd :( a w knajpach? Obsrane kible. Raz w toalecie zastałam gówno rozsmarowane na ścianie. Leją wosk ze świeczek po drewianych stołach... Wstyd.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 17:32:46

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

Ja mogę dodać coś od siebie, nie tyczy się co prawda sklepu ale knajpy. Przed świętami po zakupach poszłam coś zejść, i niedaleko mnie siedziało młode małżeństwo z dwoma dzieciakami. Młodszy maluch rzucił rozwalona bułkę na podłogę, a mamuśka zamiast to ponieść wkopala ta bułkę pod stół rozwalając ja jeszcze bardziej na wszystkie strony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 14:07:03

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

Az trudno w to uwierzyć ,ludzie zachowują się gorzej od zwierzat ,gdzie ich kultura i dobre wychowanie .Jednak człowiek jest zdolny do wszystkiego ,jak nikt nie patrzy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 13:51:08

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

Ludzie to swinie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-01-25 11:08:45

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

pracowalam w jednym ze znanych supermarketow drogeryjnych, przyszla kiedys kobieta w sukni maxi i szybko powedrowala na dzial perfumeryjny. wziela jeden tester, podniosla kiecke i zaczela psikac swoje intymne okolice! coz.. najwyrazniej zapowiadala sie randka... szkola, ze malo kto zdaje sobie sprawe, ze w wiekszosci sa kamery

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 10:24:32

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

od prawie 4 lat pracuję w sklepie odzieżowym: dwie młode matki w tym jedna z 1,5 roczną córką szukały na szybko spodenek dla dziewczynki bo były na spacerze i nie miały ubranka na zmianę. z rozmowy między nimi wynikało że dziecko się zsiusiało w poprzednim sklepie dlatego szybko wyszły a matka dziecka nawet nie powiedziała ekspedientce o tym zajściu. druga sytuacja, starsza pani notorycznie przychodziła do sklepu z psem, jednak zamiast zostawiać go przed sklepem puszczała go luzem a pies nie reagował na jej komendy. latał po całym sklepie i raz czekając na swoją panią nasikał na podłogę. właścicielka psa albo tego nie zauważyła albo udawała że nie widzi i wyszła. niestety to była stała klientka więc zwrócenie jej otwarcie uwagi nie wchodziło w grę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
jaiqs
(Ocena: 5)
2016-01-26 00:33:05

haha jak nie wchodziło w grę? stała, nie stała, klient to klient, człowiek to człowiek. Każdemu ma prawo zwrócić się uwagę, w takich sytuacjach nawet trzeba bo są granice i ze strony personelu jak i klientów. Widać nikt z was po prostu nie miał odwagi tego zrobić i tyle. I sam fakt, ze wchodziła do sklepu z psem już świadczy i o niej jak i waszym podejściu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Natalia
(Ocena: 5)
2016-01-25 10:20:19

re: Niewiarygodne historie: Do czego zdolni są klienci sklepów?

Witam wierzę w to ponieważ sama pracuję w jednej z dużych sieciowek i kilka miesiecy temu kiedy w sklepie było bardzo dużo ludzi koleżanka weszla do przymierzalni a tam ludzka kupa, monitoring oczywiście został sprawdzony i sprawcą była wbiegajaca do przymierzalni kobieta, nie muszę chyba mówić, że w każdej galerii na jednym piętrze znajduje się kilka toalet, nawet kiedy opowiadałam to znajomym nie chcieli uwierzyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-25 17:09:02

Prawda, jak zobaczyłam akapit o tym gównie w przymierzalni, to pomyślałam "Aha, standard". Moja siostra pracowała w sieciówce i niestety też się z tym zetknęła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-01-28 13:58:38

U nas jest dużo toalet publicznych, ale np. w Niemczech rzadko kiedy widziałam. Czasem się zdarza, ale prawie zawsze jest to płatna. Pamiętam, jak ostatnio byłam w Berlinie i nie miałam ze sobą gotówki, tylko kartę, i musiałam biegać po Berlinie szukając jakiejś bezpłatnej toalety. Nie znalazłam, na szczęście wpadłam na swoje koleżanki, które powiedziały, że w pobliskiej galerii jest niby płatna toaleta, ale pani która pilnuje, i tak nie pobiera opłat. Rety, chyba normalnie bym się zesrała też w przebieralni, gdybym w końcu nie znalazła wtedy darmowej toalety :D Tak mi się przypomniało odnośnie tego komentarza. Bo w Polsce to rzeczywiście, my mamy dosyć dobrze pod względem toalet, we wszystkich galeriach są darmowe, w metrze też darmowe, na stacjach tylko płatne, ale to też różnie, coraz częściej są bezpłatne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz