Najgłupsze ogłoszenia o pracę = absurdalne wymagania + nędzna płaca + podejrzane intencje...

23 Kwietnia 2012

Sekretarka z tureckim, kasjerka znająca wietnamski…

ogłoszenia praca

Z szacunków resortu pracy wynika, że bezrobocie w marcu wyniosło 13,3 proc. To o 0,2 proc. mniej niż miesiąc wcześniej. – W marcu sytuacja na rynku pracy zwykle zaczyna się poprawiać. Po ustąpieniu mrozów rozpoczynają się prace sezonowe – mówi Monika Zakrzewska, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. Ale o optymizm trudno. Warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie czy zachodniopomorskie to województwa, gdzie pracę znaleźć najciężej. Rekordzistą jest jednak powiat szydłowiecki, w którym bez zajęcia jest 38,2 proc. osób. Polacy albo nie mają pracy, albo pracują na tzw. umowy śmieciowe i zarabiają grosze – przybywa zwłaszcza bezrobotnych z tytułem magistra. Dlatego każda oferta zatrudnienia jest na wagę złota. Wiele z nich trudno jednak uznać za poważne – często brak w nich jakiegokolwiek sensu, ładu i składu.

Niepełnosprawny na budowie

W wielu ofertach powtarza się ten sam schemat: ogromne wymagania w zamian za stanowisko najniższego szczebla. Za najniższą krajową. Wśród nich królują oferty pracy dla osób niepełnosprawnych. Jedną z takich propozycji znalazł internauta Jarek: „Asystent ds. biurowo-księgowych, oferta pracy dla osoby niepełnosprawnej. Obowiązki: koordynacja obiegu dokumentów, przygotowywanie dokumentów dla księgowości, rozliczanie zaliczek, rozksięgowywanie płatności klientów w systemie, wprowadzanie dokumentów do systemu, współpraca z agencjami i redakcjami pism branżowych w kwestii reklam, pilnowanie kalendarza reklam, targów, szkoleń oraz wykonywanie innych prac biurowych. Wymagania: wykształcenie średnie, doświadczenie zawodowe w księgowości, znajomość obiegu dokumentów i rozliczeń. Podstawowa znajomość języka angielskiego. Mile widziane doświadczenie w ochronie” – to jedna z ofert. Druga, krótsza, ale równie absurdalna: „Praca w Warszawie dla osoby niepełnosprawnej. Obowiązki: wykonywanie prac remontowo-wyburzeniowych”.

Strony

Komentarze (48)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-11 15:50:45

szukajac pracy zadzwonilam do domu prywatnego chodzilo o sprzatanie,a pani ile lat pyta?ja 26-studentka,a ona to pani za mloda my potrzebujemy pani po 40stce haha-wiadomo o co chodzi pani boi sie o Pana DOMU

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-11 15:42:05

ja dzwnoilam do pierozkarni-lepienie pierogow pani wymaga 10-12kg lepic na godzine!4zł za h

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-01 21:00:56

widziałam ofetę (Gdańsk) poszukują opiekunki do dziecka, od pn do pt 7:00-17:00 , 500zł miesięcznie. PARANOJA W TYM KRAJU

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-28 22:59:04

Dziewczyna do kebaba ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-26 16:42:48

dajcie spokój, przecież od dawna wiadomo, że jeśli jest wpisana znajomość chińskiego, koreańskiego czy wietnamskiego, biegła!, to chodzi o to, aby móc zgłosić się do UP i powiedzieć, że chce się zatrudnić Chińczyka, Koreańczyka czy Wietnamczyka. Legalnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-26 10:53:42

Plagą są też "godziny próbne" głownie w sklepach. Umawia się codziennie po 1 lub więcej dziewczyny na caly dzien lub ileś godzin, do pracy za darmo w celu "przetestowania czy sie nadaje". Potem okazuje sie ze jednak zatrudnili kogos innego (po znajomosci) albo tez nikogo. Ewentualnie zapraszają osoby na ponowne testowanie bo np danego dnia było mało ludzi wiec nie dała się poznać. i tak odwalasz brudną robote, robisz porządku na sklepie, za darmo, a potem odeślą cię z kwitkiem..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-25 08:02:51

mialam tak w stradivariusie, wziely mnie na 3 godziny probne, akurat mialy wyprzedaze i bylo pelno roboty. tak wiec poprostu mialy darmowa pomoc, bo sie pozneij nie odezwali oczyiscie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-26 10:50:42

Widzę, ze nie tylko ja zauważyłam, ze to co się dzieje to paranoja. Ostatnie z ciekawych ogłoszeń jakie znalazlam: "sprzątaczke z językiem angielskim", "panią do sekretariatu, chętną do spotkań prywatnych, cv z odważnymi zdjęciami" , "pracowników budowalnych/biurowych/do sprzatania - wymagane orzeczenie o niepełnosprawności", lub tez ogłoszenia o treści " studenta zaocznego, tel.xxx". A Ci ogłoszeniodwacy to głównie jakieś buraki co dorwali pare groszy z dotacji lub kredytu i otworzyli sobie "biznes", a bezrobotnych traktują jak śmieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-26 01:18:34

Najlepsze ogłoszenie kiedyś znalazłam " Zatrudnimy stażystę w biurze rachunkowym. Wymagania: 3 lata doświadczenia w branży, wysoko rozwinieta wiedza z zakresu rachunkowości, znajomośc programów księgowych, znajomość ustawy o rachunkowości, umiejętność sporządzania zeznań rocznych, duża odporność na stres. Forma zatrudnienia umowa o dzieło, 1200 zł bruttno" stażystę z 3 letnim doświadzceniem ahahahha. Zastanawiam się w jaki sposób chcą zdobyć kogokolwiek z doświadzczeniem skoro młodzi ludzie nie mają szans na znalezienie pierwszej pracy :D Ah ta polska :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-24 09:47:02

To że cweluch chce profesora do betoniarki to nic wielkiego, natomiast żal jak faktycznie ktos pójdzie do cwelucha robić. Was plajaćki nie stac na normalne państwo wiec musicie szukac normalnej pracy w zach europie jako mudżiny ale mimo wszystko za lepszy hajs niż w tym chlewiku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 19:21:18

Najlepsze ogłoszenia są w BIP-ach....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-23 19:22:31

...często zanim się ogłoszenie pojawi, wiadomo kto pracę dostanie. ;-)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz