Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjnych

10 Stycznia 2011

Im dziwniejsze pytanie, tym lepiej. Jak działają headhunterzy z dużych korporacji?

Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjnych

Wielkie korporacje stawiają dzisiaj przede wszystkim na kreatywność. Wiedza i doświadczenie to wciąż istotne sprawy, ale pomysłowość jest coraz bardziej  w cenie.  Przekonują się o tym osoby starające się o posadę, bo pytania na rozmowach kwalifikacyjnych potrafią mocno zaskoczyć - donosi "Daily Telegraph".

Brytyjska firma doradztwa personalnego Glassdoor opublikowała ciekawy raport, w którym znajdziemy najdziwniejsze pytania ze spotkań rekrutacyjnych. Niekwestionowanym liderem jest bank Goldman Sachs, w którym jedno z pytań kwalifikacyjnych brzmi następująco: Jeśli skurczyłbyś się do rozmiarów ołówka i wpadłbyś do blendera, to w jaki sposób byś się z niego wydostał?.

Tak, my również nie znamy poprawnej odpowiedzi. To jednak nie koniec. W Google pytają o to, ile piłek do koszykówki zmieściłoby się  pokoju, w którym przeprowadzana jest rozmowa. Headhunterzy Facebooka proszą o podanie ilości pytań, które należałoby zadać, aby wskazać wybraną przez kogoś liczbę w zakresie 1-1000. Zgadujący dostawałby jedynie informacje w stylu "wyżej" lub "niżej".

Z kolei specjaliści z Volkswagena pytają, co kandydat zrobiłby, gdyby nagle odziedziczył pizzerię po swoim wujku. W Capital One należy ocenić swoją "dziwność" w skali 1-10. AT&T prosi o podanie imienia superbohatera, którym chcielibyśmy być. W firmie Guardsmark pytają o związek pomiędzy drewnem a alkoholem, zaś w Epic Systems należy rozwiązać zadanie: "Jabłko kosztuje 20 centów, pomarańcza 40 centów, grejpfrut 60 centów. Ile kosztuje gruszka?".

No cóż, nikt nie mówił, że wymarzona praca to prosta sprawa.

Więcej podobnych newsów przeczytasz na Hanter.pl.

Zobacz także:

Polacy pracują najciężej w Europie

Taka sytuacja powoduje, że coraz więcej naszych rodaków decyduje się na emigrację.

Najgorsze zawody w Polsce: Czego nie opłaca się robić?

Sprawdź listę zawodów, które są najmniej dochodowe. Kto napracuje się najbardziej, a zarobi najmniej?

Strony

Komentarze (76)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2013-07-04 11:18:41

re: Najdziwniejsze pytania z rozmów kwalifikacyjnych

ja miałam pytanie o pięć zastosowań doniczki do kwiatów , byle nie do kwiatów :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-13 15:39:43

drewno jest łatwopalne i alkohol też

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-12 19:56:44

ile piłek do koszykówki zmieściłoby się pokoju - ja bym zpaytala czy pilki bylby nadmuchane czy flaki :d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 23:40:12

Ja uważam że jeśli pracodawca zadaje takie dziwne pytania tzn. że wcale nie szuka pracownika tylko musi odbębnić oficjalną procedurę rekrutacyjną a na boku ma już obstawioną osobę na to stanowisko. Jak słyszę te głupie pytania to dla mnie to są jakieś kpiny i już wiem że idąc do tej firmy niepotrzebnie brudziłam sobie buty. Im normalniejsze ludzkie pytania, im więcej pracodawca informuje co będzie musiał robić potencjalny pracownik to tym większe pradowpodobieństwo że mnie przyjmą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 21:52:21

tu gdzie teraz pracuję miałam pytanie o niestandardowe wykorzystanie okna heh na szczęscie nigdy nie brakuje mi pomysłów wiem że znajomi z pracy miewali jeszcze lepsze. W dużych przedsiębiorstwach i korporacjach międzynarodowych na stanowiskach wymagających szybkości w podejmowaniu decyzji i pomysłowości takie pytania to standard i w sumie się nie dziwie to dobry sposób na sprawdzenie kreatywności. Znacie może lepszy?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 17:49:22

10 zastosowan spinacza do papieru, oraz "facet idzie ze zlozonym parasolem w ogromnym deszczu. dlaczego?"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-10 23:53:22

ja musiałam poprowadzić jakąś zabawę dla grupy rekrutowanych ^^

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-10 22:56:52

Gruszka kosztuje 80 gr. - To akurat proste - zadanie matematyczne z ciągów. Ja miałam takie pytanie jak: Zalety śliwkowego kompotu w proszku, i gdybym była zwierzęciem to jakim? :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-10 23:35:28

dokladnie, zupelnie nie wiem co w tym pytaniu nadzywczajnego..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 03:17:17

Dokładnie! Nie wiem o co chodzi, ale potwierdzam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 11:02:15

źle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 11:05:35

nie prawda gruszka nie jest kompatybilna z grejpfrutem, a z jabłkiem więc 0 centów

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-12 22:06:18

Tez nie, jak cokolwiek może kosztować 0? Jak na nasze warunki to gruszka jest owocem krajowym jak jablko, wedlug cen tez nie jest od niego tansza. Gruszka jak dla mnie bedzie kosztowala 25 lub 30 centow. Wedlug ciagu twoja odpowiedz by sie zgadzala ale jest wiele innych czynników które tez trzeba wziąć pod uwage.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-10 22:24:24

CI TĘPI REKRUTERZY NUDZĄ SIĘ Z BRAKU OBOWIĄZKÓW I WYMYŚLAJĄ GŁUPOTY BY POŚMIAĆ SIE Z UCZCIWYCH LUDZI SZUKAJĄCYCH PRACY. ALE TAK NAPRAWDĘ TO SAMI SĄ ŻAŁOŚNI BO POWINNI RUSZYĆ DU.PY DO PORZĄDNEJ ROBOTY ZAMIAST SIEDZIEĆ PRZY KAWCE I PRZEŚCIGAĆ SIĘ DENNYCH POMYSŁACH SWOICH PŁASKICH MÓŻDŻKÓW. RADZĘ WIĘC REKTUTERCZYKOM OD SIEDMIU BOLEŚCI- WEŹCIE WY SIĘ LUDZIE DO PRAWDZIWEJ I POŻYTECZNEJ PRACY! ZAMIAST TYĆ PRZY TYCH KOMPUTERKACH, ZACZNIJCIE ROBIĆ COŚ CO POSŁUŻY FIRMIE. BO TYLKO EFEKTYWNA PRACA POMOŻE WAM SIĘ DOWARTOŚCIOWAĆ, A NIE UKŁADANIE TEŚCIKÓW NA POZIOM IQ. A CI KTÓRZY MNIE ZARAZ ZAATAKUJECIE- MAM WAS GŁĘBOKO W... POWAŻANIU :]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-10 23:30:46

nie krzycz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 03:17:44

Nie krzycz...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 11:03:46

nie, szukają osób kreatywnych i sprytnych. jeśli ktoś odpowie na takie pytanie (lub chociaż ciekawie z niego wybrnie) szef będzie miał pewność, że pracownik poradzi sobie w każdej dziwnej sytuacji a co za tym idzie sprawnie poprowadzi jego firmę

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 11:24:18

dokładnie. po cholerę firmy mają trzymać takich pasożytów którzy nic nie robią tylko wymyslają zagadki?! chory system! darmozjady!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 21:54:48

u mnie w firmie też padają tego typu pytania i uważam że to dobry pomysł. W jaki inny sposób sprawdziłybyście kreatywność kandydata?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 22:18:03

a po cholerę sprawdzać jego kreatywność skoro kandydat może być inteligentnym PRACOWITYM uczciwym człowiekiem, ale widząc nadętych pustaków uważajacych się za świętą komisję śledczą, to może w zwykłym stresie nic nie powiedzieć. A to nie znaczy, że gdy w robocie będzie pracował pod presją czasu i silnym stresem, to się nie sprawdzi. Proste! ale debile bananowe wolą robić z ludzi idiotów i potem naśmiewac się z ludzi,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-12 18:44:24

jejku troche poczucia humoru...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-10 21:33:54

ja miałam podac inne zastosowanie widelca :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 06:18:10

i jakie podałaś ?:P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-01-11 10:12:14

to oczywiste...widelcem można się podrapać:D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz