Na co Polakom brakuje pieniędzy?

30 Września 2011

Ceny jedzenia i ubrań rosną, ale pensje ani drgną.

supermarket

Jak donosi rmf24.pl, Polacy są narodem, któremu coraz mocniej zaczyna doskwierać bieda. Wyniki Diagnozy Społecznej "Warunki i jakość życia Polaków", przygotowanej przez zespół pod kierunkiem prof. Janusza Czapińskiego, wykazały bowiem, że zaledwie co piąte gospodarstwo domowe w Polsce radzi sobie z utrzymaniem rodziny.

Ponad połowa ankietowanych przyznała, że z trudem wiąże koniec z końcem, pozostali zaś (35 proc.) starają się żyć na tyle oszczędnie, by wystarczyło im na podstawowe potrzeby. To jednak nie wszystko. - 2 proc. nie ma nawet na najtańsze jedzenie, 7 proc. ma na jedzenie, ale z ubraniem jest już kłopot – podaje wstrząsające dane serwis.

Nieciekawa sytuacja finansowa naszych rodaków zapewne bierze się stąd, że ceny żywności i innych produktów w Polsce wciąż rosną, natomiast pensje pozostają żenująco niskie…

Maja Zielińska

Zobacz także:

Panika w sklepach: Nadciąga drożyzna, nawet chleb będzie kosztował majątek! CO TERAZ?

Ludzie w całej Polsce załamują ręce.

Polscy nauczyciele to darmozjady? Jest ich za dużo, pracują za krótko!

Pedagodzy z naszego kraju pracują najkrócej na świecie.

 

Strony

Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-01 10:55:43

to prawda! pensje stoja w miejscu a wszystko inne drozeje i wez tu za 1000zl wyzyw rodzine oplac rachunki mieszkanie jedzenie itd. nie mowiac o np. ksiazkach do szkoly dla dzieci jesli ktos ma dzieci masakra jakas. ja nie narzekam ale tylko dlatego ze mam sama siebie na utrzymaniu wiec na jedna osobe ktora nie musi utrzymac domu czy mieszkania mnie wystarcza ale co maja powiedziec osoby ktore musza rodzine utrzymac i mieszkanie? zenada jak zwykle w innych krajach zyja lepiej na bezrobociu niz my w pl harujac calymi dniami:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-01 13:03:49

Z książkami powinno być tak jak za czasów mojej mamy - każdy uczeń dostaje podręczniki od szkoły a na koniec roku musi je zwrócić (odkupić jeśli z jego winy zostały zniszczone). Ten system mają np. we Francji i rodzice nie muszą wydawać 400zł na jedno dziecko. Przy ciągłych "zmianach" w programie nauczania, które polegają na dodaniu paru zdjęć i zmodyfikowaniu okładki nawet nie można odkupić książek od starszych roczników. Niestety podręczniki przynoszą wydawnictwom najwyższe zyski więc wiadomo, że będzie istniało lobby, które za wszelką cenę będzie przekonywać rząd by nie wprowadzali takich rozwiązań :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 20:30:11

dlatego ja z rodzina wyjezdzam do uk bo tu nie mozna zyc i sie utrzymac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 18:38:00

Na wiele może mi zabraknąć, ale nigdy nie zabraknie mi na podróże. To jest to co uwielbiam. 2 lata temu byłam w Egipcie ( starożytny Egipt - nie ma nic piękniejszego), rok temu w Turcji, a w tym roku na Krecie. Jak po raz kolejny wykupowałam w alfastarze wycieczkę to pani w biurze się śmiała, że jak tak dalej pójdzie to jakiś karnet będą musieli dla mnie wyrobić. Nie powiem fajnie by było, ale chodzi o to, że muszę się bezpiecznie na wyciecze czuć, a z nimi ten komfort mam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 19:58:00

Co to ma byc jakas reklama biura podrozy ? Spamuj gdzies indziej !!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 23:57:37

Nie chcę na Ciebie naskakiwać, ale po Twoim poście wnioskuję, że kochasz leżeć nad basenem albo na plaży a niekoniecznie podróżować. Weź chłopaka/koleżankę/kogoś innego, sama kup bilet, znajdź nocleg i podróżuj z aparatem w jednej ręce i przewodnikiem w drugiej! Podróż nie równa się wycieczce z biura podróży! Wiadomo, że Egipt nie jest zbyt bezpiecznie zwiedzać na własną rękę, ale jeśli któregoś dnia zechcesz zobaczyć np. Paryz to też wykupisz gotowy wyjazd i będziesz posłusznie trzymać się grupy? Spodoba Ci się Luwr ale po nie będziesz tam mogła zostać dłużej niż w głupim rozkładzie dnia, znudzi Cię Disneyland ale i tak będziesz musiała tam siedzieć tyle ile zaplanował organizator. Zwiedzanie na własną rękę jest najlepsze! Skupiasz się na tym co Cię interesuje, masz więcej swobody, decydujesz sama co gdzie i jak. No ale może to ja przesadzam :) Są ludzie, których nudzi leżenie nad basenem przez dwa tygodnie a są tacy co potrzebują takiego relaksu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-01 19:05:13

A Bałtyku to nie zna i Tatr, hehe żenada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 10:45:25

Do pracy a nie narzekać. Ja podobnie jak znajomi studiuje i pracuje i mam na wszystko więc bez przesady

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 15:33:58

w moim powiecie jest 23% ludzi zdoilnych do pracy, lecz poszukujący jej, więc sobie wyobraż czy znajdziesz, chociazby w mojej miejscowości czy okkolicy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-10-01 19:07:33

Na swoje mieszkanie też masz? Bo wiesz jak zarabiasz tysiąc to starczy na ciuchy )tańsze npH&M) jakąs impreze ale całe życie chcesz sie kisić w M4?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 10:12:06

to wszystko smutne zyje na wyspach, nie, nie jestem jedna ztych co zyja na dofinansowaniach, ani jedna z tych co przyjechala myc gary, powiem szczerze dobrze mi sie wiedzie i w sumie rozumie teraz tych Polakow co przyjechali i pracuja fizycznie, nie zrozumie ich zadierania nosa i wymyslania ze Polacy to najlepsi sa, wszyscy inni sa do bani, nie zrozumie rowniez ich zalosnego poziomu jezyka po wielu latach w UK, ale czytajac takie artykuly rozumie dlaczego sa tutaj, a o czym mialam pisac nawiazujac ze zyje w UK, to to, ze wczoraj w darmowej gazecie metro opublikowali posumowanie kto jak zyje w Europie (no chyba 10 krajow wzieli pod uwage) i bylo to zenujace zobaczyc Polske na tle innych krajow, roczny przychod na gospodarstwo w £: srednio okolo 35-38000£ Polska: 8000£ a ceny jedzenia wyzsze niz w Francji, Holandii, chyba 2gie miesjce po UK, co to k... ma byc w tym naszym kraju, kto takiego balaganu narobil?? straszne to naprawde. Ostatnio worcilam do Polski i poszlam do sklepu kupic doslownie kilka jogurtow, jakies warzywa, wyszlam z mala siatka i 75zl mniej w portfelu, wiecej niz tutaj w UK

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 09:27:38

a nie przyszło nikomu do głowy ze tak jak ja zatrufniam pracowników zusy po prostu mnie dobijaja niech rzad podnosi najniższa krajowa prosze bardzo ale niech dopłaca do pracowniczych zusów zaraz sie zmniejszy bezrobocie!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 20:02:47

od stycznia ma sie zwiekszyc najniższe wynagrodzenie z 1386 na 1500

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 09:12:54

polak lubi ponarzekać : ) takim marudnym narodem jesteśmy ; /

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 08:32:41

ja nie widzę od stycznia/lutego żadnego wzrostu cen. Cukier - ok, benzyna - ok. Ale nic więcej nie podrożało. Chleb, bułki, mleko, woda, szynka, mięso , wszystko jest w takich samych cenach. ubrania również. Ja nie rozumiem w ogóle skąd te wiadomości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 09:27:11

hmm ciekawe, bu jakos widze wzrost cen nabialu i miesa. Moze zyjesz na garnuszku u rodzicow to nie zauwazasz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-09-30 02:58:35

To dziwne, ale mnie i mojej rodzinie (wszyscy mieszkamy i pracujemy w Polsce) lepiej zyje sie wlasnie teraz, zas pare lat temu, gdy mowiono o niesamowitym dobrobycie, zylo nam sie znacznie gorzej...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz