Kur**a, Chu*, Ja pier**lę – dzięki tym słowom (tak, wulgaryzmom) zdobędziesz awans!

30 Maja 2012

Wulgarne słownictwo jest przepustką do kariery?

Fuck you

Wyciskasz z siebie siódme poty, zawsze jesteś punktualna i na czas oddajesz wszystkie projekty, a mimo to twoja kariera ani drgnie? Być może to sygnał, że powinnaś… zacząć przeklinać w miejscu pracy. Zdaniem Jeffrey'a Cohna, eksperta od budowania zawodowego sukcesu, wulgarne słownictwo jest bowiem przepustką do awansu.

- Rzucanie "mięsem" w pracy popłaca. Klnącego aplikanta na rozmowie o pracę nikt nie przyjmie, ale pracownika z ostrym językiem chętnie się awansuje – tłumaczy Sfora.pl.

Wulgaryzmy muszą być jednak uzasadnione i użyte w umiejętny sposób.Sporadyczne przekleństwa mogą być bardzo skuteczne. Mam do czynienia z kierowcami ciężarówek i oni zawsze uwielbiają, gdy w rozmowie z nimi coś mi się "wymsknie" – twierdzi wiceszef Schwan Food Co., Brent Sherwina, a Jeffrey Cohn dodaje: - Pamiętam reklamę Dollar Shave Club. Właściciel firmy wysyłającej abonentom ostrza do golenia zachwala je jako kur...sko dobre". Brzydkie słowo jest wypikane, ale efekt zostaje. Idealnie, gdy język dopasowuje się do otoczenia, w jakim firma funkcjonuje.

Co o tym sądzicie? Czy w Waszym miejscu pracy ktokolwiek przeklina?

Maja Zielińska

Zobacz także:

Właśnie kończysz studia i SZUKASZ PRACY? Nie licz, że szybko znajdziesz zatrudnienie!

Bezrobocie wśród młodych Polaków jeszcze nigdy nie było tak wysokie.

6 zawodów bez matury

Możesz świetnie zarabiać nawet bez średniego wykształcenia!

Strony

Komentarze (14)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 10:14:00

Bo to jest prawda, przecież wiadomo że osoby w pełni grzecznej nikt nie awansuje i trzeba pokazać pazur! Od razu wiem, dlaczego moja kierowniczka ma takie a nie inne stanowisko, skoro zwraca uwagę o "upie*****ną" podłogę lub mówi, że coś spier******my".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-02 19:09:54

w al s i ę, wcale nie zawsze, k u r w o jeb a n a // i co, fajnie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-01 00:44:41

GŁUPSZEGO i bardziej demoralizujacego artukułu nigdzi enie czytalam!!!!!!!!!!! wrecz namawiacie do wulgaryzmow!!!!!!!!!!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-31 20:11:30

Durny artykuł, i tak nie zamierzam robić z siebie "groźnej" i fajnej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 17:59:34

Coś w tym musi być. Moja kierowniczka klnie prawie cały czas, ja chcąc nie chcąc też zaczęłam częściej używać wulgaryzmów (na zasadzie kto z kim przystaje takim się staje) i dzięki temu mam z nią lepszy kontakt.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 16:55:52

w księgowości czasem trzeba, u mnie w pracy każdy sobie zaklnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 16:44:53

Świetnie...:|

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 15:01:12

Tak, zacznijmy. Chamstwo niech się szerzy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 14:49:16

ale bezsens,rozumiem,ze wielu ludzi przeklina,ale powinnismy sie szanowac i chociaz w pracy nie wulgaryzowac

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 10:56:07

no na ulicy kląć jak szewc nie wypada,ale co racja to racja, wiedziałam to nie od dziś, jestem drobną kobietką,a mimo to nikt mi nie podskakuje, nie sprawia problemów, bo czasem,gdy jestem w swoim otoczeniu zdarzy się,że za klnę. Na szczęście jeszcze potrafię utrzymać język na wodzy kiedy trzeba:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 09:19:45

ja niestety klne:(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz