Koniec darmowego studiowania!

03 Grudnia 2009

Już za chwilę nawet studia dzienne nie będą darmowe! Rektorzy wyższych uczelni zaproponowali rządowi, aby za studia płacił każdy żak!

Koniec darmowego studiowania!
>

Jak podaje portal TVN24 już od 2015 roku być może każdy student będzie zmuszony płacić za naukę, nawet jeśli wybierze tryb dzienny i dostanie się na wymarzony kierunek bez najmniejszego problemu. Z pomysłem wyszli sami rektorzy szkół wyższych, którzy powodu słabej jakości kształcenia dopatrują się w niedofinansowaniu.

Proponują oni następujące rozwiązanie: każdy student mógłby zaciągnąć kredyt w banku na naukę, a pożyczkę miałoby poręczyć państwo. Student, który nie chciałby płacić w czasie studiów, mógłby się od tej opłaty uwolnić, a kredyt spłacałby już jako pracujący absolwent”.

Czesne miałoby być wysokości jednej czwartej średnich kosztów kształcenia w uczelniach publicznych i miałoby być takiej samej wysokości na każdym kierunku. Pozostałe koszty kształcenia wciąż finansowałoby państwo.

Zdjęcie pochodzi z portalu mmszczecin.pl

Zobacz także:

Kosmetologia hitem zeszłorocznej rekrutacji na studia!

Eksperci tłumaczą, że młode kobiety, decydując się na kosmetologię, mają na uwadze swoją przyszłość. W czasach prężnie rozwijającego się rynku kosmetycznego oraz popytu na odmładzające zabiegi, z pewnością nie będą miały kłopotu ze znalezieniem pracy.

Jak załatwić studia za granicą?

Studiowanie w innym kraju może być świetną opcją, zwłaszcza dla osób, które nie boją się wyzwań i chcą śmiało iść przez życie. W dzisiejszych czasach rozpoczęcie edukacji poza Polską nie jest już niczym trudnym – wystarczy znać kilka podstawowych kwestii, żeby rozpocząć studiowanie w pięknej Europie lub nawet poza nią.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (266)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2014-09-02 21:50:15

re: Koniec darmowego studiowania!

jeden z anonimów napisał "do pracy nie roby" chyba kolego żartujesz ile zarabia przecietny czlowiek w polsce 1500? 2000? zl i oplac sobie studia w wysokosci 5 tys zl powodzenia glupi zarobasku zyjacy fikcją

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-11-16 13:10:00

Przy okazji tego tematu ostrzegę was bo sam sie przejechałem. WSSM w Łodzi (Wyższa Szkoła Studiów Międzynarodowych) to jedna z najgorszych uczelni w Polsce i na świecie. Liczy się kasa, nie nauka czy zdawanie egzaminów. Sam zostałem oszukany więc ostrzegam też innych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-04 12:19:50

gratuluje genialnego pomysłu :| ;/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-05-01 12:42:29

Płacić? Lepiej od razu zamknąć kierunki dzienne. Po 2015 i tak wszyscy przejdą na niestacjonarne jeśli za stacjonarne trzeba będzie płacić. Ja bym tak zrobiła na pewno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-26 15:11:23

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-24 16:01:20

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-20 20:25:52

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-17 01:50:03

i dobrze, jak już dużo osób tu zauważyło - jak kogoś nie stać, to idzie na zaoczne i tak, bo jest pełnoletni i chce pracować. taka prawda - a stypendia? 1000 zł, może ok, na dojazdy i żarcie jak ktoś mieszka z rodzicami, a odliczcie sobie za akademik i ksiazki, xero itd... mnie nie stać na studia dzienne - mogłabym nie przetrwać nawet tego pierwszego półrocza, bo stypendium nie dostaje się przecież na dzień dobry. rozumiem, że są takie kierunki, gdzie nie ma czasu na nic, ale to też zależy od osoby - studia dzienne, ok, przecież zawsze zostają wieczory i weekendy, żeby móc sobie dorobić, jeśli ktoś jest ambitny i zdolny ( a zakładam, że raczej większość takich osób dostaje się na studia państwowe) nie będzie miał problemów na pogodzenie pracy ze szkołą. wystarczy chcieć. kiedyś też byłam przeciw, ale sama nie mgłam iść na studia, bo mnie nie stać po prostu. znalazłam stałą pracę, i będę startować od przyszłego roku na uczelnie prywatną, zaocznie, niestety nie mam też tyle pieniędzy, żeby zapłacić 6 tys za semestr na uczelni państwowej za zaoczne, bo dzienni mają rodziców i stypendia, więc studjują za free. może niedługo coś się zmieni, że ludzie nie będą musieli rezygnować z marzeń i szukać półśrodków na uczelniach prywatnych, które owszem, pewnie, nie są takie złe(w końcu egzaminy trzeba zdawać, a za poprawkę się płaci, więc.......), ale 90% osób trafia tam zupełnie przypadkowo, w kolejce po papierek, jak ma bogatych starszych to za 10 lat może tego mgr przed nazwiskiem sobie napisze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-19 14:35:34

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-19 14:43:49

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-08 17:33:52

Ja za studia i tak sporo płacę. Książki, xero, wydruki, materiały papiernicze i kreślarskie potrzebne do projektów, odzież ochronna na laboratoria. Taka specyfika mojego kierunku, że trzeba sporo inwestować. A tu jeszcze studia płatne. Fakt, nie będzie mnie to już dotyczyć, ale protestuję!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 14:25:48

Ja jestem studentką, która utrzymuje się na studiach tylko i wyłącznie z pieniędzy, które dostaję z uczelni. Co prawda nie ma ich dużo, ale na utrzymanie wystarczy. Wszystko zależy od gospodarowania pieniędzmi. Nie mam innego wyjścia - chcąc dalej studiować musi mi wystarczyć! Gdybym nie otrzymywała stypendiów - mogłabym pożegnać się ze studiami( od rodziców nie biorę ani grosza). A nie jestem byle jaką studentka, mam średnią powyżej 4,0 i nie wyobrażam sobie, gdybym miała płacić za studia - oznaczałoby to dla mnie ich koniec.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz