Kobiety są źle traktowane w pracy

11 Sierpnia 2008

Polski system prawny zawiera wyraźne zakazy molestowania seksualnego w miejscu pracy oraz precyzyjnie formułuje ich definicje. Choć te regulacje obowiązują już od kilku lat, wciąż nie są dobrze znane wśród pracowników, zwłaszcza wśród kobiet, które należą do grupy najbardziej narażonej na niesprawiedliwe traktowanie w miejscu pracy.

Kobiety są źle traktowane w pracy

A co to właściwie jest molestowanie seksualne? Np. uwagi z podtekstem seksualnym ze strony szefa (również współpracowników) na temat wyglądu lub zdolności jako pracownika – kobiety; umieszczanie we wspólnym miejscu pracy (pokojach biurowych, halach produkcyjnych) kalendarzy czy też plakatów przedstawiających akty kobiece lub męskie. Jeżeli wszyscy użytkownicy przestrzeni biurowej nie wyrażą zgody na takie „dekoracje”, nie powinny się one znaleźć w miejscu pracy.

Skąd się wzięło molestowanie? Molestowanie seksualne jest problemem bardzo starym. Już w Księdze Rodzaju (39.1 - 39.20) opisany jest przypadek nagabywania Józefa. Przedstawiony jest on jako zatrudniony zarządca majątku Potifara. Utracił pracę i został uwięziony, gdy odmówił świadczenia usług seksualnych żonie swojego pracodawcy.

Wiele osób (szczególnie kobiet) nikomu nie mówi o tym, że są molestowane, gdyż obawiają się konsekwencji takiego kroku. Najczęstszą przyczyną jest lęk przed utratą stanowiska lub przed tym, że nikt im nie uwierzy. Są organizacje, które udzielają wsparcia ofiarom przemocy i mobbingu, one mają swoich psychologów, prawników. Ich zadaniem jest wzmocnienie osoby, która do nich przychodzi, żeby miała siłę domagać się sprawiedliwości.

Co robić i jak się bronić przed molestowaniem seksualnym? Powiedz osobie molestującej, że nie akceptujesz jej zachowania i żądaj, aby zaprzestała tego typu postępowania wobec ciebie lub w twojej obecności. Jeśli nie uszanuje twojej prośby, powinnaś, o ile to możliwe, udokumentować jej zachowanie - możesz np. zbierać liściki do ciebie, nagrać propozycje na dyktafonie. Opowiedz o zajściu innym. Wnieś pisemną skargę do przełożonego, jeśli sprawcą nie jest pracodawca - nie zapomnij o poświadczeniu, że taką skargę złożyłaś.

Poproś o wsparcie związki zawodowe, jeśli działają na terenie twojego zakładu pracy - domagaj się od nich pomocy i podjęcia działań.

W sądzie można domagać się odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Warto pamiętać, że skorzystanie z prawa do dochodzenia odszkodowania nie może być przyczyną gorszego traktowania przez pracodawcę, czyli nie może on nas za to zwolnić, zmniejszyć nam pensji czy odmówić premii.

Strony

Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2008-09-12 22:33:00

"dochodzenia odszkodowania nie może być przyczyną gorszego traktowania przez pracodawcę, czyli nie może on nas za to zwolnić, zmniejszyć nam pensji czy odmówić premii" - niestety w polsce to fikcja :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-23 22:10:00

mężczyzną wydaje się że im wszystko wolno a zwłaszcza jak są naszymi szefami.Chociaż ostatnio słyszałam że i kobiety szefowe wykorzystują swoją władze wobec mężczyzn.też ich molestują

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-18 15:45:00

To prawda z tym molestowaniem, kobiety mają przerąbane, nawet w pracy nie mają spokoju hehe

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-16 12:00:00

Trzeba mieć na tyle godności i siły psychicznej, żeby nie bać się i po prostu zareagować w porę. Gdyby zwykłe zwracanie uwagi nie pomogło i nie rozwiązało sytuacji na pewno bym zrezygnowała z takiej pracy. Wiem, że wielu ludzi pewnie powie, że łatwo tak powiedzieć, ale trudniej zrobić tymbardziej gdy ma się na utrzymaniu rodzine, ale ja wolałabym szukać nowej pracy, nawet mniej płatnej niż być w taki sposób traktowana przez cały okres zatrudnienia. To poniża kobiety, a one powinny nauczyć się protestować i pokazywać, że są osobami wartościowymi i nie pozwolą się tak traktować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-13 21:55:00

mam szczęście bo pracuję od 12 lat i poza okresem 4-letnim moim szefem zawsze był mężczyzna. Nigdy nie doświadczyłam ani odrobiny molestowania seksualnego. W ciągu 4 lat natomiast moimi szefami było małżeństwo i za sprawą tej kobiety niestety zdarzało się wyć z bezsilności. Nie było to wprawdzie molestowanie seksualne ale zle traktowanie jek najbardziej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-11 12:13:00

Zgadzam sie z kociakiem... Szacunku masz tyle na ile sobie sama zapracujesz... Z szefem-swinia tez mozna sobie poradzic! Nie warto tkwic w pracy za wszelka cene, przeciez to moze sie skonczyc depresja lub inna choroba na tle nerwowym, a juz nie wspomne o skrajnych skrzywieniach do konca zycia...ODWAGI!!! pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-11 11:59:00

Kiedyś zostałam zatrudniona w niewielkiej sieci sklepów , jeden z nich mieścił się ok25km za moim miejscem zamieszkania.Nie miałam umowy , bo niby miałbyć to okres próbny....Szef mnie woził wlaśnie do oddalonego ów sklepu...Po drodze nieraz słyszałam od niego świńskie teksty , jednak dopóki nic nie próbował - milczałam , lub rzucałam trafne riposty wprowadzające rozluźnienie...Zauważyłam jak traktuje inne3 kobiety-one na to pozwalały wręcz uśmiechały się , gdy je klepał w pupę, lub dotykał gdzie indziej a nawet całował...Już nie wspomnę że nasze miejsca pracy były obsadzone kamerami gdzie się dało...Któregoś dnia przyjechał po mnie pod dom( wcześniej zabierał mnie ze sklepu bliżej położonego miejscu mojego zamieszkania), gdy ruszyliśmy , skręcił w przeciwną stronę niż nalezało więc spytałam gdzie jedziemy "a na sniadanko , może jakiś drink", ja odparłam "że chyba nie na tym moja praca polega", on "nie martw się wliczymy to w godziny pracy" , więc powtórzyłam po raz kolejny "chyba nie na tym moja praca polega", spojrzał na mnie i spytał "TAAKKK???" zawrócił , zawiózł mnie do sklepu zwanego "groszek" w Łącku...pracowałam jak zawsze , przyjechał po mnie 3 godziny wcześniej , zawiózł do sklepu w Płocku-moim mieście i powiedział że jego była żona ze mną pogada...zostałam zwolniona , a za przepracowany miesiąc po 12h dziennie , czasem, więcej dostałam marne 450zł,mimo że naprawdę zapieprzałam.Zaczęłam rozglądać się za prawnikiem i td, jednak nie zdązyłam złożyć do sądu, sklepy ogłosiły upadłość, wszystkie potraciły pracę....one dadzą sobie radę skoro na to pozwalały to szybko znajdą sobie pracę gdzieś gdzie w zamian jeszcze będą pozwalały sobie na tego typu zachowania wobec nich... Ja również znalazłam pracę , miałam bardzo dobrego szefa, dobrze płacił , a wymagał tylko konsekwencji w obowiązkach, zawsze mnie odwoził wieczorem do domu i niesamowicie dobrze się dogadywaliśmy , jednakże zmieniłam pracę gdy dowiedziałam się że będę mamusią - praca w monopolowym sklepie była zbyt cięzka...Teraz jestem na urlopie wychowawczym i niedługo zamierzam wrócić do pracy....wiem jedank jedno - jeśli kobieta nie wie jak się zachowac to znaczy że ma zaburzony instynkt samozachowawczy , ewentualnie schlebia jej to jak inni w pracy się do niej odnoszą...Mimo że straciłam 1 pracę , nie żałuje bo taki pracodawca nie był godzien takiej pracownicy jak ja...zmobilizowaniej , konsekwentnej , punktualnej, miłej ,ładnej , zadbanej....i jeszcze o wielu zaletach...Same kobiety dają przyzwolenie , tej której naprawdę top nie pasuje będzie walczyła o swoje prawa....pewnie jeszcze wiele mogłąbym napisać , ale to co najistotniejsze ujęłam dając konkretne przyklady, a jeszcze tylko dodam że 1 pracę straciłam w niedziele , a już następnego dnia - w poniedziałek byłam na rozmowie o kolejną , bo latałam z papierami od rana-już o 16-stej byłam na 3 godzinach próbnych i zostałam przyjęta, a za te 3 godziny normalnie mi zapłacono:) Pamiętajcie kobietki - praca czeka za rogiem - lepsza niż ta w której was nie szanują, trzeba tylko troszeczkę wysiłku....tyci tyci :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-11 10:55:00

mężczyźni również są źle traktowani w pracy. i nie tylko mężczyźni-pracodawcy źle traktują pracowników.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-11 06:49:00

Tak z tym, że takie sprawy trwają i trwają finał jest taki, ze i tak zostajemy bez pracy, bo pracodawca wszystko może... mimo, że są artykuły prawne to i tak nic to nie daje... rozmowy nagrane na telefonie... ani wideo nic nie da rady jak się ma doczynienia z draniem... tymbardziej jak jest szefem jakiejś wielkiej korporacji... Tylko się tak mówi, że można temu zapobiec... ale tak nie jest... w jakiejś części napewno... ale najlepszym wyjściem jest odejście... bo jak się zostanie na tym stanowisku... to nie wierzę w to, że zemsty nie będzie. Do pracy chodzi się po to żeby mieć z czegoś żyć, a nie użerać się z takimi osobnikami którzy na nie nie reagują...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-11 06:49:00

Tak z tym, że takie sprawy trwają i trwają finał jest taki, ze i tak zostajemy bez pracy, bo pracodawca wszystko może... mimo, że są artykuły prawne to i tak nic to nie daje... rozmowy nagrane na telefonie... ani wideo nic nie da rady jak się ma doczynienia z draniem... tymbardziej jak jest szefem jakiejś wielkiej korporacji... Tylko się tak mówi, że można temu zapobiec... ale tak nie jest... w jakiejś części napewno... ale najlepszym wyjściem jest odejście... bo jak się zostanie na tym stanowisku... to nie wierzę w to, że zemsty nie będzie. Do pracy chodzi się po to żeby mieć z czegoś żyć, a nie użerać się z takimi osobnikami którzy na nie nie reagują...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1