22-latka żali się, że została wyrzucona z pracy za wulgarny strój. Sama sobie winna? (Zobacz i oceń!)

17 Lipca 2017

Młoda kobieta jest oburzona decyzją szefowej.

dress code w pracy

Dress code, czyli zbiór zasad dotyczących odpowiedniego dopasowania ubioru do okazji, może niektórych uwierać. Wszyscy cenimy swoją wolność i nie lubimy, kiedy ktoś nam coś narzuca. Strojem wyrażamy siebie i nie chcemy, by ktokolwiek ingerował w nasz wizerunek. To czasami jednak konieczne, bo np. w pracy nie reprezentujemy wyłącznie siebie, ale i pracodawcę.

Przekonała się o tym Kate Hannah z Wielkiej Brytanii. 22-latka twierdzi, że została zwolniona wyłącznie z powodu swojego rzekomo nieodpowiedniego stroju. Młoda kobieta tego dnia miała na sobie szary t-shirt, czarną spódnicę i mocno kryjące rajstopy. Na pierwszy rzut oka - nie ma w tym nic nieobyczajnego.

Problemem okazało się to, co pod bluzką. Odznaczające się na materiale sutki.

Zobacz również: Nastolatka skrytykowana za swój WULGARNY strój. Ty też widzisz coś złego w tej stylizacji?

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-19 07:15:50

Moim zdaniem szefowa miała rację. Tak to można ubierać się na plażę ale w miejscu pracy trzeba wyglądać schludnie i poprawnie.Nie po to wymyślono staniki dla kobiet żeby cycki dyndały nam do kolan. Co do zaczepek jakiegoś jej zboczonego współpracownika to szefowa powinna go ukarać bo wystające sutki to nie powód to szykanowania tej dziewczyny. Zachował się jak pi3rdolony zwierzak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-18 20:23:24

Są też staniki nieusztywniane, sama często noszę je głównie latem i bywa że widać sutki. Nie sądziłam że to taka zbrodnia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zszokowana
(Ocena: 5)
2017-07-17 14:07:34

Czytam to i normalnie nie mogę się powstrzymać by nie napisać co myślę, choć rzadko wypowiadam się w tym miejscu, zapewne wielu zrozumie dlaczego. Chciałabym tylko zwrócić się do tych co uważają, że ta kobieta nie dotrzymała zasad dotyczących jej stroju w pracy. Toż to totalny absurd! Ludzie, ta kobieta jest ubrana jak najbardziej jak należy, nie biegała w mini z cyckami wystającymi z bluzeczki i odkrytym pępkiem. Jedyne jej przewinienie to fakt, że ceniła sobie swój komfort i nie założyła na siebie stanika! Więc ja się pytam: Jaka kobieta postępuje w takiej sytuacji jak jej szefowa? Czy teraz nasi pracodawcy mają prawo decydować o naszym komforcie osobistym i o tym czy nosimy bieliznę? Skoro kobieta była ubrana jak należy z jakiej racji ktoś ją zwolnił? Bo wystawały jej sutki?! Serio? Bo ja rozumiem gdyby założyła spódniczkę, a pod spodem brakowałoby majtek, albo co gorsza perfidnie by je zdjęła i zostawiła koledze na "pamiątkę" (moje porównania są absurdalne jak cała sytuacja), ale na litość Boską... no nie przesadzajmy. Niestety Bozia tak nas, kobiety stworzyła, że MAMY CYCKI! może w ogóle przestańmy zarabiać, bo sama ta krągłość jest już nie do wybaczenia i niektórzy nie potrafią sobie poradzić z jej widokiem (mam na myśli nie wszystkich osobników rodzaju męskiego, a raczej parodie mężczyzn, bo prawdziwy potrafi pohamować się na widok damskiego biustu i nie ślini się jak piesek widzący kawałek mięska). A już w ogóle rozwala mnie argument, że mogła rozpraszać kolegów z pracy. I to ma być usprawiedliwienie dla tego, brzydko mówiąc fagasa?! Tak teraz będziemy uzasadniać zachowanie napastujących seksualnie gnojków? Błagam, pomyślcie logicznie i przestańmy w końcu pozwalać na takie traktowanie. Kobiety niech się nawzajem wspierają, a mężczyźni niech nas szanują... przecież sami też oczekują szacunku, prawda?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hmm
(Ocena: 4)
2017-07-17 23:32:20

Trafny komentarz, chociaż po części szefowa też ma rację. Martwi się o wizerunek firmy, a pracownik ją reprezentuje. Panie powinny się jakoś dogadać, np. dziewczyna mogłaby nosić takie naklejki an sutki, byłoby jej wygodnie i by nie denerwowała szefowej, no i takie gnojki by się trochę odczepiły śliniące na widok sutków jak R.dzyk na tace :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Adam
(Ocena: 5)
2017-07-17 10:18:10

Wina dziewczyny. Moja firma, moje zasady, jak Ci nie pasują, możesz pracować gdzie indziej. Nie na darmo firmy mają Dress Code. Wizerunek przedsiębiorstwa jest bardzo istotny i pracodawca może sobie nie życzyć, aby kobiety chodziły z bąblami na wierzchu, bo to nieprofesjonalne. Poza tym, taki strój rozprasza mężczyzn, odrywa ich od pracy, burzy skupienie i sprawia, że zamiast o zadaniu zaczynają myśleć o cyckach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 12:12:02

Co??? To mezczyzna nie jest w stanie zapanowac nad swoim popedem?? Dosc tego! Jestes kobieta a takie bzdury pleciesz! Ten facet nie mial prawa nic powiedziec o jej piersiach. A ona powinna dostac upomnienie. To czego doswiadczyla ta kobieta to zwyczajny mobbing i molestowanie seksualne w miejscu pracy. A kobiety ktore maja duze piersi i niemalze brak dekoltu, to co maja z tymi piersiami zrobic? Myslisz ze mezczyzni nie patrza na takie piersi i nie mysla? Tzn ze mezczyzni to zwierzeta i na tym poziomie trzeba ich traktowac, skoro nie sa w stanie panowac nad swoim popedem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zszokowana
(Ocena: 5)
2017-07-17 14:23:03

To, że ktoś ma swoją firmę, nie czyni go Bogiem. Ktoś tu nie rozumie podstaw granicy jaka obowiązuje każdego z nas, również pracodawców, również mężczyzn (tak, parodie też się wliczają), a także nas kobiety. Pisząc, że "pracodawca może sobie nie życzyć, aby kobiety chodziły z bąblami na wierzchu, bo to nieprofesjonalne" co konkretnie miałeś na myśli? Mamy się ich pozbyć, czy jak? Czy do tej akurat firmy mogą aplikować tylko te, które mają mniejsze piersi i sutki wklęsłe? He? A jak nie potrafisz opanować myślenia o cyckach gdy je widzisz u koleżanek z pracy z zakrytym dekoltem to może, sama nie wiem, nie nadajesz się do tej pracy po prostu? Może pora pomyśleć o czymś innym? Albo w ogóle przestań wychodzić z domu, bo kobiety, a co za tym idzie, ich piersi możesz spotkać na każdym kroku, na każdym rogu, przy każdym zakręcie... rozumiem, że nieświadomie możesz stać się zagrożeniem dla siebie i innych np. w samochodzie za kierownicą. W końcu nie odpowiadasz za siebie bo zdekoncentrowany myślisz o cyckach gdy je widzisz. Nie brzmi to rozsądnie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Zszokowana
(Ocena: 5)
2017-07-17 14:26:33

To, że ktoś ma swoją firmę, nie czyni go Bogiem. Ktoś tu nie rozumie podstaw granicy jaka obowiązuje każdego z nas, również pracodawców, również mężczyzn (tak, parodie też się wliczają), a także nas kobiety. Pisząc, że "pracodawca może sobie nie życzyć, aby kobiety chodziły z bąblami na wierzchu, bo to nieprofesjonalne" co konkretnie miałeś na myśli? Mamy się ich pozbyć, czy jak? Czy do tej akurat firmy mogą aplikować tylko te, które mają mniejsze piersi i sutki wklęsłe? He? A jak nie potrafisz opanować myślenia o cyckach gdy je widzisz u koleżanek z pracy z zakrytym dekoltem to może, sama nie wiem, nie nadajesz się do tej pracy po prostu? Może pora pomyśleć o czymś innym? Albo w ogóle przestań wychodzić z domu, bo kobiety, a co za tym idzie, ich piersi możesz spotkać na każdym kroku, na każdym rogu, przy każdym zakręcie... rozumiem, że nieświadomie możesz stać się zagrożeniem dla siebie i innych np. w samochodzie za kierownicą. W końcu nie odpowiadasz za siebie bo zdekoncentrowany myślisz o cyckach gdy je widzisz. Nie brzmi to rozsądnie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 10:11:19

Moze nosić to w czym czuje sie dobrze i komfortowo w czasie wolnym a nie w pracy. Szef ma prawo narzucić wymagania dotyczące stroju, on dba o wizerunek swojej firmy. Dziewczyna chyba celowo chce nagłośnić sprawę zeby później pozwać pracodawcę i wywalczyć odszkodowanie za rzekome bezprawne zwolnienie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 01:37:41

Wina jest po obu stronach. W pracy powinnismy byc profesjonalistami i nie ma tu miejsce na wyrazanie siebie, czy seksowny wyglad, chyba ze kobieta jest modelka, tancerka itd. Powinna dostac upomnienie. Zachowanie szefowej jednak bylo naganne. Niestety, ale nadal, nagminnie, kobiety doswiadczaja psychicznej przemocy seksualnej, na kazdym kroku, slyszy sie, ze kobiety tego doswiadczaja. I jestem pewna, ze wiele z Was rowniez tego doswiadczylo. Problem tkwi w przyzwoleniu spolecznym na takie zachowania. Mezczyzni sa traktowani ulgowo, jakoby nie byli w stanie panowac nad popedem. W zasadzie w wiekszosci sa uniewinniani jak dojdzie do procesu. Zawsze wine wciska sie w kobiete, ze szla w nocy, w krotkiej spodnicy, ze szla w dzien w krotkiej spodnicy, ze w ogole szla. To juz daje przyzwolenie na zachowanie tak naprawde karalne. W praktyce karalne nie jest. Nie dotyczy to jednak kobiet skapo ubranych, ale wszystkich kobiet. Kobiety nadal nie sa szanowane, wiec Drogie Kobiety, nie szykanujcie innych kobiet, ale badzcie solidarne, bo inaczej stworzycie swiat dla swoich corek, w ktorym mezczyzna moze gwalcic i drwic z kobiecosci. Ile razy kobiety z duzymi piersiami i to bez dekoltu, slyszaly ze wygladaja jak mleczarnia, albo jeszcze inaczej? I wychowujcie synow tak, zeby szanowal kobiety.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-17 10:20:45

całkowicie się z tobą zgadzam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hmm 2
(Ocena: 4)
2017-07-17 23:35:29

ooo, najlepszy komentarz :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz