Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

23 Maja 2016

Natalia przekonała się o tym, że dobra uczelnia to połowa sukcesu. Liczy się także kierunek. Jaki ukończyła?

praca na kasie

W Polsce trudno jest o pracę. Bez znajomości i szczęścia przeciętny człowiek po studiach ginie w tłumie. Najzdolniejsi i najlepiej wykształceni bardzo często wyjeżdżają za granicę i tam pozostają, bo tutaj nie widzą dla siebie warunków do życia. Po studiach na kierunkach technicznych, matematycznych czy informatycznych perspektywy znalezienia dobrego zatrudnienia są większe niż po kierunkach humanistycznych. Zdolności, które posiada człowiek, nie są od niego zależne. Stąd trudno osądzać kogoś za to, że nie podjął studiów na kierunku mechanika i budowa maszyn czy budownictwo. Ratunkiem mogą być języki obce, ale w tym przypadku także potrzeba odpowiednich predyspozycji albo ogromnej pracowitości.

Często zdarza się jednak, że wybór kierunku studiów zostaje dokonany w oparciu o zainteresowania. Ludzie tuż po maturze to jeszcze dzieci, a stają przed życiową decyzją. Dlatego nierzadko popełniają błędy - wszystko widzą w kolorowych barwach i decydują się na studia zgodne z zainteresowaniami, chociaż mają świadomość, że nie są perspektywiczne. Podobnie było w przypadku Natalii. Dziewczyna w tamtym roku obroniła tytuł magistra na Uniwersytecie Jagiellońskim na kierunku filozofia. Dziś pracuje na kasie w Biedronce.

Zobacz także: Mam 27 lat, mieszkam z rodzicami

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (31)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Andrzej
(Ocena: 5)
2017-01-18 14:39:52

Nie trzeba isc wcale na kolejne studia by sie przekwalifikowac. Historia Natalii jest smutna, ale powinna wziac sprawy w swoje rece jesli tak doluje ja ta praca. Mialem podobna sytuacje i przetrzymalem posade, chodzac do progres na technika administracji. Dzieki temu po szkole, dostalem szanse i pracuje w urzedzie. Rozwoj to podstawa by pracodawca cie docenil.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anon
(Ocena: 5)
2016-05-23 20:56:39

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

Trochę ponad 2000 zł na rękę za pracę w Biedronce? Jako lekarz rezydent mam prawie tyle samo ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 20:10:53

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

Samo ukończenie studiów pracy nie da. Trzeba mieć siłe przebicia i chcieć zmienić swój los. Sama studiuje zaocznie pedagogikę. Nie wiem czy poszłabym na te studia gdyby nie to że zaczełam pracę jako opiekunka do dziecka. Zaczynając od 7 zł za godzinę, dziś mam więcej niż kasjerka w markecie, a poza tym kocham swoją pracę. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 18:52:42

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

ja Wam powiem, ze z pracą jest ciezko, ale bez przesady. Sama jestem po kierunku humanistycznym, tez pracowałam chwilę w ,,mało ambitnej" pracy, żeby sie utrzymac, w miedzy czasie wysylalam setki CV i zrobiłam certyfikat językowy i udało mi się wreszcie dostać coś lepszego. Teraz zarabiam całkiem nieźle. Pracy wbrew pozorom nie jest tak mało, jak ktoś chce to i zahaczy się gdzieś w jakiejś firmie. Tylko ludzie mają z zasady postawę roszczeniową "mi się nalezy bo mam mgr" i tyle. Nie dołuj się, tylko zrob cos, zeby dostac inna pracę. Filozofia to sensowne studia, ja będąc pracodawcom przyjrzałabym się blizen kandydatowi po nich, bo nie jest to łatwy kierunek i dużo można sie nauczyc. Co robiłas poza studiowaniem, masz co w ogole wpisać do CV? Nawet nie pracę, ale wolontariaty, staże, jakąś aktywność?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 18:54:07

pracodawcą* wybaczcie ten smieszny błąd :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 18:46:58

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

Filozofia to wbrew pozorom ciężkie studia, wszyscy je wyśmiewają, a te studia dają dużo. Mam znajomych po filozofii i to naprawdę ogarnięci ludzie, którzy dużo potrafią i pracują w firmach. Poza tym - kto powiedział, że to stanowisko to Twój ostateczny cel? Kształc sie w miedzy czasie,zdobywaj umiejetnosci, składaj CV. Przecież jesteś młoda, możesz duzo osiągnąc, traktuj to jako 'stan przejściowy". Nie wiem jak można się natrudzić, żeby nie znaleźć lepszej pracy. Nie załamuj się, tylko staraj się o lepsze jutro...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 18:00:34

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

Moim zdaniem ukończenie filozofii, jeśli faktycznie się ją studiowało a nie ślizgało powinno dawać bardzo dużo. To nie są zagadnienia które ogarnie przeciętny Janusz. Jeśli dołożyć do tego praktyki studenckie, języki obce i staże... to praca jest. Ale jak w życu nie ma czasu na rozwoj bo sytuacja zmusza, zeby iść pracować to juz inna sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 17:59:24

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

głupie to jest to ,że w Polsce jest za dużo studentów. Na studia idą osoby ,które w sumie mogły by zakończyć edukację już na liceum. Uczęszczają na te studia z przymusu i potem dziw, że nie ma pracy skoro nawet sprzątaczki mają magistra. A kierunek nie ma znaczenia. W każdej branży zrobi się przesyt. Za 10 lat będzie za dużo inżynierów. Już teraz wszyscy walą na te ściałe kierunki i nic po nich nie mają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Paulina
(Ocena: 5)
2016-05-23 17:27:40

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

Uważam, że trzeba wybierać kierunek w oparciu o perspektywy zawodowe, ale nie można zapominać również o swoich zainteresowaniach. Mam teraz dwadzieścia lat i przez większość życia ludzie powtarzali mi, że nie warto iść na mój wymarzony kierunek (prawo) i lepiej wybrać coś bardziej ścisłego. Dlatego właśnie przy wyborze liceum zdecydowałam się na pójście do klasy o profilu politechnicznym (rozszerzona matematyka, geografia i informatyka). Po dwóch latach nauki przedmiotów, które kompletnie mnie nie interesowały, stwierdziłam, że nie chcę się dłużej męczyć i będę walczyć o zrealizowanie swojego marzenia. Jednoczenie nie chciałam się poddawać, rezygnować z klasy, do której zdążyłam się przyzwyczaić, wyboru, który podjęłam (uważałam, że zmiana profilu świadczyłaby o mojej porażce), więc skończyłam profil ścisły, przygotowując się jednocześnie do matur rozszerzonych z przedmiotów humanistycznych. W rok przerobiłam cały materiał i udało mi się napisać matury na tyle dobrze, że dostałam się na prawo na jednym z lepszych wydziałów w Polsce za pierwszym podejściem. :) Teraz kończę pierwszy rok i trudno mi powiedzieć, czy mój wybór był słuszny. Nie wiem, jak dalej potoczą się moje losy, czy uda mi się znaleźć swoje miejsce na rynku pracy... Często nachodzą mnie wątpliwości, czy dobrze zrobiłam, ale staram się sobie powtarzać, że, jeśli będę walczyć, dawać z siebie 100% i nigdy się nie poddawać, to nie ma przede mną rzeczy niemożliwych. :) Autorko artykułu, uważam, że za wcześnie się poddałaś. Z tego co piszesz, dopiero niedawno skończyłaś studia, więc jeszcze nic nie jest przesądzone. Potraktuj to jako pracę tymczasową i staraj się znaleźć coś innego. Powodzenia. :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 15:54:04

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

Pierdu pierdu po kierunkach ścisłych też NIE MA PRACY, chyba że ktoś ma dobre znajomości. A za 10 lat jak tak wszyscy będą iść na kierunki techniczne na tych inżynierów, programistów itp to ich też już będzie tyle, że pracy dla nich nie będzie. Tylko że nikt się już nie nabiera na studia humanistyczne, więc żeby nie stracić klientów i dobrej posady, to teraz uczelnie robią inne pranie mózgu i namawiają wszystkich na IT wyśmiewając przy tym kierunki humanistyczne.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 18:23:03

koncze za rok mechanike i budowe maszyn, rozsylam cv po wielu firmach o wakacyjne staże, odzew jest bardzo duzy i we wszystkich chcą na stale a nie na staz wakacyjny. jednak twardo uwazam ze chce dokonczyc studia stacjonarnie. zdecyduje sie najprawodopobniej na jeden z programow stazowych z ktorego bede dostawac okolo 2,5k miesiecznie, a nad dalsza wspolpraca zastanowie sie przed nowym semestrem. rok temu odbywalam za to staz w renomowanej firmie badawczo rozwojowej z branzy motoryzacyjnej, jedynej takiej w polsce. tak wiec odpowiedni kierunek studiow bardzo duzo daje :D a propo teraz na topie jest automatyka - kolega broniący magistra w ta sesje, pracuje na 3/4 etatu dostając na reke 5,5k miesiecznie, z tym ze ma bardzo dobre doswiadzczenie zawodowe bo cale studia pracowal w branzy IT. a po humanie? zostaje miotla ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 18:39:56

Super:) Studiując informatykę jest szał!!! Prawie wszyscy studenci są rozchwytywani już od 2 roku! Firmy dają im niesamowite możliwości i zgadzają się na wszystko (praca w domu, praca w dogodnych godzinach, praca w dni, które pasują pracownikowi), robią wszystko, żeby kandydat nie uciekł do konkurencji. Kasa świetna, na studiach, za minimum wysiłku można zarobić już 2-3 tysiące. Oczywiście później jest coraz lepiej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 23:28:18

To prawda - studiowałam informatykę, na 3 roku dostaliśmy propozycje pracy, prace magisterskie to były projekty pod konkretne firmy itp, wielu moich znajomych z tego skorzystało, ale był jeden haczyk, zakładanie działalności gospodarczej i umowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-24 00:27:40

No tak, bo przy zarobkach np. 10 tysięcy miesięcznie, pracując na umowę o pracę pracodawca musi sporo za takiego pracownika płacić. Dlatego dla pracodawcy (i dla pracownika też, bo więcej dostaje do ręki) lepsza jest umowa o dzieło, lub własna działalność. Ja sobie chwalę działalność - mam teraz około 500 zł ZUS u, a wrzucam w koszty masę rzeczy (telefony, tablety, komputery, paliwo, auto). Mam też zwrot VATu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 13:10:45

re: Kariera po studiach: Z uniwersytetu na kasę w dyskoncie

idź na podyplomówkę, zrób drugi kierunek zaocznie albo jakiś kurs. Tak czy siak same studia dobrego zatrudnienia Ci nie dadzą, trzeba mieć jakieś doświadczenie czyli często trzeba odbębnić swoje na stażu za marne pieniądze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-23 13:32:38

Ja bym zrobiła staż. Kolejne studia nic nie zmienią, jej brakuje doświadczenia zawodowego. Tym bardziej, że teraz zgodnie z prawem pracodawca, u którego robiłaś staż musi Cię zatrudnić na przynajmniej 4 miesiące na umowę o pracę (tzn. może zatrudnić kogoś innego z urzędu pracy, ale Ty masz duże szanse, zeby przyjął właśnie Ciebie).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz