Jak zrobić listę świątecznych zakupów?

06 Grudnia 2009

Psychologowie jednogłośnie podpowiadają, że jedynym skutecznym sposobem na uniknięcie pułapek w sklepach jest kompletna lista zakupów. Tradycyjna kartka i długopis odeszły już do lamusa. Przydatnym narzędziem w planowaniu świątecznego budżetu może okazać się elektroniczna lista zakupów tzw. Listonic.

Jak zrobić  listę świątecznych zakupów?

Wielkimi krokami zbliża się  okres przedświątecznej gorączki zakupów. Większość z nas kolejny raz da się porwać „wyjątkowym okazjom” i „  super promocjom”. Psychologowie jednogłośnie podpowiadają,  że jedynym skutecznym sposobem na uniknięcie pułapek w sklepach jest kompletna lista zakupów. Tradycyjna kartka i długopis odeszły już do lamusa. Przydatnym narzędziem w planowaniu świątecznego budżetu może okazać się elektroniczna lista zakupów tzw. Listonic. (listonic.pl) Możemy nią zarządzać za pomocą własnego telefonu komórkowego lub komputera.  

Po pierwsze i najważniejsze. Bardzo uważnie i skrupulatnie twórzmy listę zakupów, najlepiej na bieżąco – jak tylko dostrzeżemy brak jakiegoś produktu, od razu dopiszmy go do listy. Uzbrojeni w spis wszystkich produktów potrzebnych do sporządzenia wigilijnej kolacji nie będziemy tak podatni na impulsy płynące z kolorowych, zapełnionych półek w hipermarketach. Listonic może pomóc zaplanować nam świąteczną ucztę. Wystarczy, że wybierzemy przepisy na najbardziej smakowite potrawy w serwisie kulinarnym i ściągniemy je na telefon komórkowy, który zawsze nam towarzyszy. Wbrew pozorom – im dłuższa lista tym lepiej, bo jeśli kupimy więcej rzeczy na raz istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że następnym razem do sklepu zawitamy dopiero za np. tydzień, a nie dwa dni.

Po drugie. Po świąteczne prezenty nie wybierajmy się w przedświątecznym „szczycie”. Unikajmy tłumów i pośpiechu – w nerwowej atmosferze dużo łatwiej o zakup nietrafionego upominku. Podzielmy się obowiązkami z bliskimi. Umów się np. z mężem, kto, co i dla kogo kupuje – oszczędzi Ci to „podwójnego” wydatku. Tutaj z pomocą może Ci przyjść Listonic, który posiada funkcję dzielenia się listą zakupów. Dzięki temu nigdy nie zapomnisz o prezencie dla taty, a babcia nie dostanie dwóch wazonów. Osoby z którymi współdzielimy listę mogą w każdej chwili coś w niej zmienić – dodać lub usunąć. Listy są automatycznie synchronizowane, więc jeśli dokonamy zmiany z poziomu komórki, samoczynnie zmieni się również lista zakupów na stronie internetowej, i odwrotnie.  

Po trzecie.  Nigdy nie wybierajmy się do sklepu głodni, bo na pewno kupimy więcej niż planowaliśmy. To prosty mechanizm – głodny człowiek na widok wszystkich pyszności spoglądających ze sklepowych półek na pewno skusi się na jakiś niepotrzebny drobiazg.

Po czwarte. Nie sugerujmy się wielkością opakowania. Często w dużych kartonach, torbach, słojach znajduje się mniej produktu niż oczekujemy. Zwracajmy uwagę na zawartość masy netto lub liczbę sztuk w opakowaniu jednostkowym.

Po piąte. Gdy w sklepach panuje świąteczny nastrój, dużo łatwiej ulegamy namowom sprzedawców i lekką ręką wydajemy pieniądze. Zanim zdecydujemy się na skorzystanie ze świątecznej oferty sprawdźmy, czy rzeczywiście jest to promocja. Może bowiem okazać się, że ten sam towar w innym sklepie kosztuje znacznie mniej.

Po szóste. Starajmy się chodzić do sklepu z wyliczoną kwotą pieniędzy w gotówce. Jeśli dokładnie zrobimy obliczenia i oczywiście zostawimy sobie pewien margines, na pewno nie wydamy więcej niż powinniśmy. Nie jest to dobra nowina dla tych, którzy są przyzwyczajeni do płacenia kartą – Ci z pewnością znacznie chętniej skuszą się na dodatkowe opakowanie bombek choinkowych. Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal.

Przestrzeganie tych sześciu uniwersalnych zasad na pewno ułatwi nam nie tylko te szalone, świąteczne, ale i te codzienne zakupy. Przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia zawsze są czasochłonne, ale niekoniecznie muszą być uciążliwe. Spróbujmy w tym roku wykorzystać nowatorskie rozwiązanie jakim jest Listonic, a  wielkie zakupy i kontrola finansów przestaną być już przykrym obowiązkiem.

Materiały prasowe 

Zobacz także:

Czy Polacy znowu zapożyczą się na Święta?

Czy 27 grudnia, tradycyjnie już, jak co roku, obudzimy się z ogromnymi wyrzutami sumienia, a niejeden z nas z ogołoconym kontem i kredytem, który trzeba spłacać  do… kolejnych Świąt?

Przepis na święta w twoim domu

Znaleźliśmy jednak kilka porad, jak wprowadzić do naszego domu tyle świątecznego nastroju, ile dusza zapragnie.

Strony

Komentarze (20)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-12 03:28:11

Juz tylko...12 dni do Wigilii...Szalik dla bałwana kupiony?;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 22:50:47

Ja również wybieram kawałek papieru i tusz ... ;] reklama LISTONICU jak nic, ciekawe ile zapłacili ;]

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 16:16:00

ja tez kupiłam z babcią na pół prezent dla mamy i niedługo wybieram się z mamą, żeby kupić z nią na pół prezent dla babci. dla chłopaka tez kupiłam już i po sprawie, jeszcze został tylko tata, ale tu już będę musiała sama działać niestety .. i żaden Listonic mi potrzebny nie jest XD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 14:39:45

a ja juz kupilam prezenty dla rodzicow ;D IM SZYBCIEJ TYM TANIEJ ;P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 13:09:34

Piekna reklama LISTONIC ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 16:11:36

dokładnie - nie inaczej . mi wystarczy pamięć w GŁOWIE i parę spacerków do sklepu . poza tym wybieram się zawsze z rodziną,więc raczej jeden drugiemu przypomina

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 12:39:27

Czekają mnie zakupy "prezentowe", ale moja jedyna rada to CH w tygodniu w godzinach porannych - okazja, że kupi się coś porządnego, a nie zobaczymy jedynie przegrzebanych rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 11:37:05

Dlatego też u mnie w rodzinie nie dajemy sobie prezentów, bo wolimy wydać je na coś innego- spędzamy święta w górach. Od 3 lat tak mamy i ani razu nie pomyślałam, że żałuję tego, że nie ma prezentów. Polecam taki sposób na święta wszystkim zmęczonym konsumpcjonizmem!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 12:29:15

U mnie w domu również nie wręczamy sobie prezentów. Raczej małe upominki, które przypominają nam o naszej miłości :) czyli np. kartka z życzeniami, albo figurkę. Kocham Święta!!! Kocham dzielić się opłatkiem z całą rodziną i siedzieć przy stole dobre 2 godzin rozmawiając... uwielbiam :))) A następnie Pasterka. :) I to uważam za magie świąt - wspólną radość z rodziną z narodzin Jezusa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 11:18:04

Papier się gubi, trzeba mieć długopis i co najważniejsze, pamiętać o nim, a telefon popropstu jest.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 10:47:49

jestemz a papierowa lista xD zawsze powinnismy miec ja w portmonetce ;) aa i maly dlugopis lub olowek takze sie zmiesci ;d

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 16:18:32

zawsze mam wyskrobaną na kawałku papierka listę ;p

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-12-06 10:03:51

Nie wiem co to za zakupy świąteczne bez odrobiny zapomnienia się i magii na stoistkach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz