Jak pożyczać pieniądze?

19 Kwietnia 2012

W czasach kryzysu ta wiedza może się bardzo przydać.

pieniądze

Pożyczanie bez opamiętania musiało się kiedyś skończyć. Dzisiaj wielu Polaków tonie w długach. W Krajowym Rejestrze Długów zarejestrowanych jest już ok. 2 mln osób zapożyczonych w sumie na… 100 mld zł. W rejestrze są zarówno gimnazjaliści, którzy np. dostali mandat za jazdę bez ważnego biletu, czy emeryci dobijający setki, którzy zapomnieli zapłacić rachunek za telefon. Wiadomo: dobry zwyczaj – nie pożyczaj. Ale nie zawsze można uniknąć zaciągnięcia kredytu. Gotówka przydaje się zwłaszcza w okresie przedświątecznym czy w sytuacjach awaryjnych. Jeśli zatem musisz pożyczyć, sprawdź, jak zrobić to z głową.

Kredyt konsumencki, czyli co?

Zacznijmy od wyjaśnienia, czym jest kredyt konsumencki. Z informacji o mądrym pożyczaniu przygotowanych przez Stowarzyszenie Konsumentów Polskich razem z Konferencją Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce można się dowiedzieć, że są to pożyczone pieniądze; głównie w formie pożyczki, kredytu bankowego i kredytu w karcie kredytowej na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą. „Mamy z nim do czynienia także przy zakupach na raty lub zakupach z późniejszym terminem płatności” – czytamy w broszurze. Zawarcie umowy kredytu konsumenckiego to podpisanie umowy pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą (bankiem lub inną instytucją finansową) dotyczącej udzielenia lub obietnicy udzielenia konsumentowi kredytu, którego kwota nie przekracza 80 tys. zł lub ich równowartości w innej walucie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

live123
(Ocena: 5)
2012-12-30 09:25:44

Pieniadze2.pl - Porównanie ofert banków, kredyty, lokaty etc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-22 12:14:14

i jest teraz 14 dni na odstąpienie od umowy, a nie 10 dni. Zmieniło to sie niedawno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 21:55:36

Ustawa o kredycie konsumenckim mówi o kwocie do 255 550 zł a nie 80 tyś. zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 21:53:41

Ustawa o kredycie konsumenckim mówi o kwocie do 255 550 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 12:56:12

najpierw sprawdźcie dokładnie a potem piszcie, zgodnie z nową ustawą kredyt konsumencki ma całkiem inne parametry

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 11:03:32

Tutaj wpisz treść komentarza do Jak pożyczać pieniądze?...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 09:51:15

dziewczyny, czy któras z was wie jak to jest z kredytem studenckim, ile lat po studiach trzeba go splacic?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 11:52:52

Ja aktualnie mam kredyt studencki. Spłata zaczyna się 2 lata po zakończeniu studiów. Z tym, że jeśli wylecisz w trakcie studiów, to spłatę trzeba zacząć w kolejnym miesiącu po usunięciu z uczelni. Okres spłacania - 2 razy dłuższy niż okres pobierania. Ja np. będę go mieć przez 4 lata, więc będę spłać przez 8. Mam nadzieję, że pomogłam :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 09:50:31

to właśnei przez te kredyty mamy teraz kryzys :/ ludzie bedą spłacac kase przez 30 lat, co to za życie :/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-04-19 23:40:14

A co to za życie gnieździć się z rodzicami albo wynajmować mieszkanie do końca swych dni? Uważam, że akurat w tym przypadku kredyt jest usprawiedliwiony choć wiadomo, że najlepiej spożytkowana pożyczka to taka która sfinansuje czy pomoże rozwinąć własny biznes bo (o ile wszystko pójdzie zgodnie z planem) zwróci się z nawiązką. Mogę też zrozumieć ludzi, którym nagle psują się jakieś sprzęty domowe i biorą je na raty bo trudno żyć bez lodówki czy pralki natomiast na samochód prosto z salonu, nowe meble moim zdaniem lepiej zaoszczędzić niż nakładać na siebie niepotrzebne zobowiązania. Najbardziej mnie śmieszy znajoma rodzina, której wiedzie się całkiem dobrze. Niczego im w życiu nie brakuje, ale mają bardzo zły zwyczaj wydawania co miesiąc wszystkich swoich przychodów. Nic, dosłownie nic nie oszczędzają. Jak mają nadwyżkę to wyjeżdżają na weekend, idą do fajnej restauracji, do galerii handlowej i jeszcze się tym szczycą - że im na wszystko starcza, a czasem to nawet mają problem jak tu się tych pieniędzy pozbyć :P Bardzo mili, sympatyczni i lubię ich, ale jak mówią, że muszą wziąć kredyt na wyjazd z biurem podróży to nie wiem czy się śmiać czy płakać bo przecież spokojnie by sobie odłożyli gdyby nie ta ich wieczna beztroska. W ogóle kredyty wakacyjne to moim zdaniem kiepski pomysł bo jak kogoś nie stać to niech nie jedzie w ogóle i wypoczywa w domu robiąc sobie wypady nad pobliskie jeziora czy na grzyby. Chęć dorównania otoczeniu, zaimponowania znajomym czasem odbiera ludziom zdolność do racjonalnego myślenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz