Ile studenci wydają na życie?

30 Października 2009

I w którym mieście akademickim utrzymanie kosztuje studenta najmniej?

Ile studenci wydają na życie?

Większość młodych ludzi, chcących zdobyć wykształcenie wyższe, po maturze wyprowadza się z rodzinnego domu i rozpoczyna studenckie życie na własny rachunek. Każdy z nich musi liczyć się z wydatkami, jakie wiążą się z przeprowadzką oraz mieszkaniem z dala od rodziców. Kosztuje wszystko – czesne, komunikacja miejska, jedzenie, rachunki, weekendowe imprezy. Najbardziej jednak przerażają ceny mieszkań, które z roku na rok drastycznie rosną. W Warszawie, na przykład, średni koszt wynajmu kawalerki sięga nawet 2500 zł i jest zależny od standardu kwatery oraz jej lokalizacji. Można starać się też o pokój w akademiku bądź stancję (średnio 400 zł), co wprawdzie obniża koszty, ale wiąże się też z mniejszym komfortem mieszkania.  

Specjaliści z portalu Bankier.pl postanowili sprawdzić, ile przeciętny, polski student wydaje miesięcznie na swoje utrzymanie. W tym celu stworzyli dwie najbardziej reprezentatywne grupy żaków – „oszczędnych” i „bardziej rozrzutnych”. Jak czytamy na stronie serwisu, modelowy, oszczędny student „uczęszcza na politechnikę i jest młodym mężczyzną, który na co dzień nie wydaje zbyt wiele; co innego, gdy przychodzi weekend. Mieszka w najtańszym pokoju w akademiku. Do uczelni dojeżdża komunikacją miejską kilka przystanków, wyposażył się więc w najtańszy bilet”.

Dla żaka, który prowadzi taki tryb życia, najkorzystniej będzie mieszkać w Gdańsku, gdzie miesięcznie będzie musiał przeznaczyć na swoje utrzymanie tylko 834 zł. Następne na liście są Kraków (858,5 zł), Łódź (873 zł) oraz Poznań (878,5).  Z kolei we Wrocławiu nawet najoszczędniejszy żak wyda minimum 964 zł, a  w Warszawie 1039 zł.

Druga grupa, „bardziej rozrzutnych studentów”, musi się przygotować na dużo wyższe koszta związane z życiem z dala od domu. Zdaniem serwisu Bankier.pl, doskonałym przykładem takiego żaka będzie „studentka, która wynajmuje kawalerkę z koleżanką i w drodze na zajęcia pokonuje spory dystans. Ogranicza zbędne wydatki (ubezpieczenie), odżywia się zdrowo (a zatem drożej) i niemałą część miesięcznego budżetu przeznacza na kosmetyki. Na rozrywkę stara się wydawać jak najmniej... z różnym skutkiem”. 

Studenccy imprezowicze bez obaw mogą mieszkać w Łodzi (tam miesięcznie wydadzą około 1159 zł), ale nie zbankrutują też w Poznaniu (1405,5 zł), Gdańsku (1412 zł), Krakowie (1455 zł) oraz Wrocławiu (1455 zł). Niestety, weekendowe podróże po pubach i klubach o wiele więcej kosztują w Warszawie, gdzie przeciętny student ceniący sobie dobrą zabawę musi przeznaczyć na swoje utrzymanie około 1743 zł.

Lilka Tylman

Zobacz także:

Żyję za osiem złotych dziennie

Codziennie staczają bitwę o każdy kawałek chleba, zastanawiając się, jak to możliwe, że w XXI wieku cierpią biedę, głód i nędzę.

Polskie studentki sprzedają noszoną bieliznę! 

I całkiem nieźle na tym zarabiają. Ich klientami są najczęściej mężczyźni - fetyszyści, których podnieca zapach brudnych majtek, staników, pończoch…

Strony

Komentarze (449)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-06-20 13:21:17

Tutaj wpisz treść komentarza do Ile studenci wydają na życie?...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-24 20:28:35

Ja studiując w Krakowie wydaję miesięcznie 500 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 16:42:41

Ja żyłam za ok. 800 zł ze wszystkim, ale ceny poszły w górę Mówię o Poznaniu. Czasem kupowałam mrożonki, czasem sama gotowałam, jak było świeto, to jadłam na mieście.Wybierałam restauracje ze zniżkami studenckimi, takie jak stary młyn. Mieszkanie to ok. 400 zł za pokój 2 osobowy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-09-30 13:52:29

Ja jak studiowałam w Krakowie to wydawałam ze wszystkim min 1000 zł. Ważne jest by znaleźć miejsca z tanim asortymentem :) Jeśli chodzi o jedzenie do jedną z lepszych studenckich stołówek jest U Romana. Duże, smaczne porcje. Lubię ten lokal, który znajduje się na tarasie budynku AM na św. Tomasza :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-09 16:53:06

ubezpieczenie zbędne? na niektóre zajęcia nie wpuszczą Cię, jeśli nie jesteś ubezpieczona. Firmy w których odbywa się praktyki też tego wymagają.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-02-11 16:14:45

„Papilocie! Mam 22 lata, za rok wyznaczoną datę ślubu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-20 20:36:09

góóówno prawda. ja w lublinie za pokój w mieszkaniu studenckim blisko polibudy płacę 330zł bez rachunków. jakies 400zł mi wystarcza na przezycie miesiaca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-14 21:06:33

jakieś bzdury ;d 700zł to u mnie max, wynajmuje mieszkanie, chodze na imprezy, koncerty, a mieszkam w Toruniu, którego nie ma na liście :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-09 10:31:01

Studiuję w Szczecinie i za 1000zł żyję jak królowa, jem co chcę, płace za akademik, kosmetyki, coś do ubranka raz w miesiącu, plus ksero, podręczniki i inne przybory, imprezy raczej w akademiku, ale mi wystarcza. Rzadko jeżdżę do domu, więc jedzenie tylko swoje kupione, da się żyć choć czasami jest ciężej jak wypadnie coś niespodziewanego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-11-07 09:30:46

chyba zapomniano tu o śląsku...Gliwice: akademik 350zl(najwyzszy standard) na uczelnie piechota 10 min (zalezy jaki wydział ale w każdym razie zawsze piechota!) jedzenie kosmetyki czy imprezy jak wszędzie...w kazdym razie ten najbardziej oszczędny student który mieszka tu w pokoju za 250zl spokojnie utrzyma się za 500-600zl ysiace wydaja juz naprawde rozrzutni i wygodni...katowice sosnowic zabrze bytom...z tego co wiem podobnie:) choc dochodza bilety:) jaki wniosek: zapraszamy do aglomeracji śląskiej:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2010-08-09 16:53:31

Śląsk rządzi :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz