EXCLUSIVE: Spowiedź stewardessy

20 Stycznia 2012

Magdalena opowiada o pikantnych szczegółach swojej pracy.

stewardessa

Wielu kobietom zawód stewardessy kojarzy się z pracą marzeń, w której za bajecznie wysoką pensję można zwiedzić świat i poznać mnóstwo ciekawych ludzi. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z tego, z iloma wyrzeczeniami wiąże się taka profesja. Ciągła dyspozycyjność, pełna akceptacja nieregularnego grafiku dyżurów czy nienaganna prezencja to tylko nieliczne z warunków, które musi spełniać kobieta pracująca w przestworzach.

28-letnia Magdalena, która zarabia jako stewardessa od 6 lat, przychodzi na spotkanie ze mną punktualnie – pojawianie się na czas ma w końcu wyćwiczone do perfekcji. Uśmiech nie schodzi z jej twarzy i natychmiast łapiemy ze sobą dobry kontakt.

- Jak zaczęła się moja przygoda z lataniem? Dość banalnie. Kiedy skończyłam drugi rok anglistyki, firma moich rodziców splajtowała. Nie było już mowy o ich wsparciu finansowym, musiałam zarobić na siebie sama – opowiada Magda. – W Internecie znalazłam ogłoszenie, że w jednej z linii lotniczych potrzebują stewardessy. Chętne dziewczyny musiały najpierw wypełnić kwestionariusz i odpowiedzieć na kilka pytań, a dopiero potem najlepsze kandydatki miały zostać zaproszone na rozmowę. Pytania w tym teście nie wydały mi się skomplikowane. Należało np. na podstawie obrazków z ludzkimi twarzami rozpoznać i nazwać targające nimi emocje, albo napisać ile czasu zajmuje mi dojazd na lotnisko. Do kwestionariusza trzeba było dodać oczywiście swoje zdjęcie.

Strony

Komentarze (62)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-24 10:39:32

troche smieszy mnie jej wywiad, praca stewardessy nie jest wieczna?pracowalam kiedys dla kobiety, ktora miala 42, wciaz byla stewardessa i wcale nie zamierzala isc na emeryture, i jakos zycie towarzyskie miala i meza i dziecko rowniez, wiec nie wiem w czym problem..ale pracowala dla british airways,a nie jakichs tanich linii lotniczych

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-23 14:02:04

Kiedy nowy artykuł ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 00:59:38

z tego co wiem pijanym delikwentem po wylądowaniu samolotu zajmują się odpowiednie służby ochrony. To nie jest tak że klient linii lotniczych może sobie pozwalać na wszystko wobec stewardessy a ona ma się tylko pobłażliwie uśmiechać. Ją też chroni prawo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-24 23:40:16

to reaguj na glupie zaczepki za kazdym razem. teoria teoria, zyciem zyciem

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-21 00:51:25

Bajki jak diabli, juz widze jak w takich np. arabskich liniach ktos moze sie od tak bzykac na siedzeniach i nikt im uwagi nei zwroci. tekst albo zmyslony, albo sklejony z jakis niesamowitych histori z tanich lini lotniczych. W łazience i moze, bo sa tacy pokreceni ludzie, ale nei na siedzeniach, innym pasazerom to nie przeszkadzało? przeciesz samolotami nei lataja tylko napalency chetni podniebnych rozkoszy albo biznesmani, ktorzy nawet z checia poaptrza na takie rzeczy, ale całe rodziny z małymi dziecmi. No bez jaj. A pijani pasazerowie? takich osob nawet nei wpuszcza sie na poklad, a jak juz sa w srodku to nie ma opcji zeby nawalili sie alkoholem podawanym w samolocie. Bzdury i jeszcze raz bzdury.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-21 01:05:23

Co do pilotow wymagajacych seksu, bo jak nie to załatwi ze dziewczyna wyleci z pracy czy cos w ten deseń, tacy ludzie trafiaja sie wszędzie, nie tylko w samolocie, raz bedzie burak raz ktoś normalny. A co do macania, w klepniecie w tylek uwierze, bo ten typ tak juz ma i zachowuje się tak wobec wszystkich kobiet, poprostu w domu nei nauczono go szacunku do drugiego czlowieka. Za to wsadzanie reki pod spódnice, to przesada, to jest molestowanie i przyjmowanie czegos takiego z usmiechem na twarzy pokazuje tylko poziom tej stewki, nic by sie nie stalo jakby dostal po mordzie za takie cos, albo przynajmniej po łapach. Bo co taki 2 metrowy chlop poplakal by sie , czy wszczal awanture ze dostal w morde? sa przeciesz inni pasazerowie i widza co sie dzieje, wiec mogli by swiadczyc na rzecz stewki i nic by jej nie zrobil. Jedyna rzecz jaka jednak jest brutalna prawdą , to trzymanie się wyznaczonych norm co do wygladu , bo prezencja stewki swiadczy o poziomie firmy. Wszystko jest dokładnie określone, długość włosów, czy moga byc rozpuszczone, czy koniecznie w kucyk albo koka, dopuszczalne kolory szminek, kolory rajstop, ilosc kolczykow w uszczach, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek na twarzy, dopuszczalny rodzaj bizuteri i wiele wiele innych rzeczy zaleznych od wymogow danych lini lotniczych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 10:55:05

co do seksu na siedzeniach zdziwilabyś się na krótkich lotach to sie pewnie nie zdaża ale do takiej Japoni czy Usa ,Australii nie lecisz 2 h tylko 14 czy 12 ja byłam świadkiem jak para nastolatkow uprawila seks w autobusie z pasazerami oczywiscie po kilkiunastu godzinach przychodza dziwne pomysły;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 23:19:35

Nie rozumiem tylko jednego, jak pasażer obmacuje ją to ona nie może nic zrobić ... chyba są jakieś normy, stewardessa to nie prostytutka, pani do towarzystwa, powinno się ją szanować jak każdą inną kobietę w prac. Akurat chyba pozwalanie na obmacywanie się jest przesadą ... (chociaż z drugiej strony ... co takiemu zrobią, można pewnie tylko sobie narobić problemów)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 21:46:07

Z całym szacunkiem dla tego zawodu, jak i dla każdego innego, dziwię się, że ktoś może marzyc o byciu służącą w samolocie, bo do tego to się głównie sprowadza-roznieśc jedzenie, zebrac puste naczynia i zrobic to o co poproszą pasażerowie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 21:59:58

ale zarabia się przy tym okolo 5 000 zł miesiecznie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-22 00:52:13

stewardessa to nie tylko kelnerka. Musi też umieć zachować się w sytuacjach zagrożenia i wiedzieć jak poradzić sobie gdy ktoś np zacznie panikować. takich rzeczy uczy się na kursach organizowanych przez linie lotnicze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-24 23:43:11

niektorzy lubia byc kelnerami i nie wyobrazaja sobie innej pracy. a kultury, wdzieku i uroku maja znacznie wiecej od kogos komu wydaje sie, ze jest na nie wiadomo jak prestizowym stanowisku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 16:36:20

dla mnie to za malo, ale jak ktos nie mial pojecia jak wyglada taka praca to bedzie zadowolony. jesli ktos chce sie dowiedziec wiecej to polecam ksiazke 'air babylon' Imogen Edwards-Jones. ksiazka jest lekka i szybko sie ja czyta. mozna naprawde wiele sie dowiedziec. np najgorszy grzech stewardesy ? widoczna linia majtek. w rezultacie mnostwo stewardes lata bez belizny. teraz czytam hotel babylon i tez jest swietna. jest jeszcze fashion babylon i na nia wlasnie poluje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 15:53:41

bardzo dobry, przydatny artykuł.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 15:37:55

historia co najmniej żałosna, seks na siedzeniach? przykrywa ich kocem? no proszę Was dziewczyny, bez jazdy, :D bez jazdy :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-01-20 15:17:52

Ja chce zostać steewardessą, wiem, że to bedzie ciężka praca, ale przynajmniej zwiedze świat, a lepszego sposobu na to nie widzę ;) Nie boje się latać, teraz jest to dla mnie normą, podróżuje w ten sposób kilka razy do roku. jednak do dziewczyn które chcą iść też w tym kierunku, mam dobra radę: próbujcie zagraniczne firmy a nie polskie. Moja znajoma dostała się do arabskich lini, i chociaż każdy by podejrzewał, ze gorzej być nie może to miała swoje mieszkanie w Dubaju, i przez zaledwie 3 lata zwiedziła wiekszość krajów, zrezygnowała z pracy i siedzi w domu bo ma wystarczająco pieniędzy ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz