Dlaczego nie awansujesz?

30 Października 2012

Jeśli od dawna tkwisz na tym samym stanowisku, to albo szef cię nie docenia, albo nie potrafisz zadbać o swoją karierę.

vintage office

Jesteś pracowita, bierzesz nadgodziny, masz odpowiednie kwalifikacje, dajesz z siebie wszystko. Ale nijak się to ma do twojego pięcia się po drabinie kariery. Ugrzęzłaś w firmie, bez szans na awans i lepsze warunki finansowe. Badania dowodzą, że kobiety są świadome, iż ich szanse na awans są niższe niż mężczyzn ze względu na płeć. Zresztą, z raportu rządowego Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich wynika, że w co piątej polskiej firmie kobiety awansują rzadziej niż mężczyźni. Nie oznacza to, że musisz biernie się przyglądać, jak inni zajmują coraz lepsze stanowiska. Niewykluczone, że przyczyna tkwi… w tobie. Nie awansujesz, ponieważ:

Czekasz aż ktoś cię zauważy

Ten błąd wytyka Lois P. Frankel w bestsellerze „Grzeczne dziewczynki nie awansują”. Niejednokrotnie pisaliśmy już – cytując specjalistów – że wiele kobiet wstydzi się chwalić swoimi osiągnięciami, wiedzą i możliwościami. Tak jakbyśmy miały zaprogramowane w głowie, że powinnyśmy siedzieć cicho, robić swoje i się nie wychylać. Trudno się zatem dziwić, że kobiety nie awansują tak często jak mężczyźni, którzy potrafią zrobić sobie znakomity PR. „Jeśli jesteś gotowa do zrobienia kolejnego kroku w karierze, mów o tym na głos. Niech otoczenie dowie się, że masz ochotę na kolejne wyzwania. Im więcej ludzi będzie o tym wiedziało, tym większa jest szansa, że gdy pojawią się nowe możliwości, usłyszysz o nich” – twierdzi Lois P. Frankel.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

melville leo
(Ocena: 5)
2013-01-27 19:17:27

Nazywam się Meville Leo i pochodzi z USA. Jestem pełen najwyższego radości z powodu mojego zeznania. Moim problemem było to, że miałem trudności w mówieniu (jąkanie) i jako wynik, że moja żona zostawiła mnie i byłem złamane serce, bo była tak droga dla mnie. Po dwóch latach samotności, znajomy skierował mnie do rzucającego czar i kiedy mu maila, że muszę moją żonę. I kazano wysłać jej zdjęcie i moją do Olojoigbinosasolutiontemple@gmail.com, a zaklęcie zostało rzucone. Do mojego największego zaskoczenia, moja żona wróciła dwa dni po czar był rzucany i dziś nie doświadczyłem żadnych trudności podczas mówienia. Cieszę się, że nie tylko wróciła, ale również główny mój problem został rozwiązany. Przyłącz się do mnie, aby podziękować za wprowadzenie Olojoigbinosasolutiontemple@gmail.com świadectwo nigdy sądzić będzie, w ustach. W rzeczywistości, każdy napotyka jeden lub dwa problem należy wysłać Olojoigbinosasolutiontemple@gmail.com do roztworu, pomoc i poradę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-31 12:32:52

W POLSZY JEST TYLKO JEDEN WARUNEK KTÓRY TRZEBA SPEŁNIĆ BY UZYSKAĆ AWANS: MIEĆ PLECY. I nie musisz harować, być zdolna, miła, kreatywna, pracowita, uczynna. PLECY to lek na wszystko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 22:21:24

nie awansujesz, bo jesteś tak niemądra, że szukasz powodów swoich porażek na niszowych portalach, które bynajmniej nie są dobrym doradcą ani na płaszczyźnie pracy, ani związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 21:48:18

Wiecie co? A ja wcale nie chcę awansu. Może jestem dziwna, ale dobrze mi tak jak jest, mam spokój, robię swoje, bez stresu, nikt ze mną nie rywalizuje, nie chce mojego potknięcia, idę do pracy zrelaksowana, robię swoje, wracam i jest mi zwyczjnie dobrze. Jak widzę jak dziewczyny się w firmie zapracowują, rywalizują mało sobie oczu nie wydłubią, jak muszą się spinać i umawiać z szefostwem po pracy na jakieś kawki, piwka, grille, aby się podlizać, to słabo mi się robi. Za żadne pieniądzie bym tego nie chciała. Wolę mieć mniej, być szczebel niżej, ale mieć święty spokój.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 20:20:40

Żarty sobie robicie? Czemu kasujecie NORMALNE komentarze?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-31 10:16:38

może jakaś czytelniczka zgłosiła do usunięcia dla jaj, a system kasuje wszystko, co zgłoszone

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 10:17:52

przepraszam bardzo, ale w małych miejscowościach nie ma czegoś takiego jak awans. Tu jeśli zaczynasz pracę i jesteś w czymś dobra to i tak zostaniesz na tej samej posadzie do usranej emerytury harując oczywiście za najniższą krajową.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 14:58:30

zgadzam sie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 06:54:45

a moze poprostu nie wszyscy będą awansować ? to jakaś paranoja, każdy jeden myśli ze szybciutko wspnie sie po drabince, a niestety tak latwo nie ma.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-30 09:36:38

Jasne, że nie jest łatwo, jednak uważam, że jeżeli człowiek czegoś bardzo chce i dąży do tego, może mu się udać zrealizować cel. Wielu z nas jest po prostu leniwych, od razu chcących pracować za odpowiednia kwote, a tak na prawdę pracodawcy szukają osób zdeterminowanych i potrafiących się poświęcić.. Takie jest moje zdanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-10-31 08:38:28

Nieprawda. Niektórzy mają po prostu nierozwojową pracę i jedyną szansą jest zmiana posady lub otworzenie własnego biznesu. Na kogo ma niby awansować pani sprzedająca w kiosku skoro pomiędzy nią a właścicielem nie ma żadnego szczebla?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz