Żadna kobieta nie chce być biedna: Czy rzucić faceta, który jest niezaradny i mało zarabia?

25 Września 2016

Miłość czy dobrobyt? Dziewczyny stanęły przed trudnym wyborem.

biedny facet

Jaki powinien być mężczyzna, z którym chciałybyśmy się związać? Najczęściej padają odpowiedzi: opiekuńczy, wierny, atrakcyjny i zaradny. Zwłaszcza ta ostatnia cecha jest pożądana. Żadna kobieta nie chce być biedna. Poza tym mężczyzna, który nie dba o zapewnienie bytu materialnego rodzinie, automatycznie wydaje się mało męski. Brak ambicji to spora wada.

W związku dużą rolę odgrywają także uczucia, chociaż jest wiele kobiet decydujących się na relację z mężczyzną wyłącznie ze względów finansowych. Jednak nie każda tak potrafi i nie dla każdej jest to najważniejsze. Życie weryfikuje później, czy podjęła dobrą decyzję.

Nasze bohaterki zastanawiają się, czy ich miłość jest silniejsza i jest w stanie pokonać niechęć do braku ambicji i niezaradności życiowej mężczyzn. Za kilka lat może być za późno, aby coś zmienić.

Zobacz także: Tatuaże, którymi wyrazisz miłość do swojego chłopaka ♥

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-26 07:35:50

Byłam dokładnie w takim związku, facet wiedział że jak skończą mu się pieniądze pójdzie do mamy albo babci i one mu dadzą. W większości to ja utrzymywałam dom i bardzo mi to przeszkadzało. PO ROZSTANIU poczułam że żyje spadł kamień z serca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-25 16:38:33

Wchodziłam z takim lekkim niesmakiem, ale po przeczytaniu tekstów z większością się zgadzam. Nie chodzi do końca o pieniądze, chodzi o ambicje i wkład pracy w jakość życia, jaki ma się do zaoferowania drugiej osobie. Jeśli dwie osoby się starają, to nieważne kto ile zarabia, dogadają się. Jeśli stara się tylko jedna, a drugiej brakuje chęci i ambicji, to polecam ewakuację. Poza tym, nie lubię tekstów w stylu "facet musi zapewnić byt rodzinie", są dla mnie tak samo żałosne jak teksty "kobieta musi facetowi urodzić dziecko i codziennie gotować obiadek". W obu tych przypadkach (odpowiedzialności finansowej i wychowywaniu dzieci/prowadzeniu domu) powinno się mieć wsparcie u partnera.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-26 08:36:44

Możesz nie lubić, ale niestety taka jest prawda spora liczba facetów nie zostanie w domu z dzieckiem na tacierzyńskim, bo to nie męski, a w Polsce niestety jak urodzisz dziecko, potem macierzyński, to możesz obawiać się o pracę. To jest absurd, ale na dłuższą metę, tak wygląda życie, a prawda jest taka, że za około 2 tysiące przeżyć się nie da, nie kilka osób, to jest zwykła egzystencja i oby do pierwszego. Sama zarabiam ponad 2 tysiące, gdzie połowę mojej pensji pochłania mi mieszkanie. Ja sama miałam faceta, który zarabiał mało i nie miał ambicji na więcej, jak tylko zaczynam się z kimś spotykać to patrzę na portfel, czemu bo miałam już związki gdzie utrzymywałam faceta i szczerze dla mnie jako kobiety jest to ujma, bo świadczy, że mój facet nie umie stanąć na wysokości zadania i zająć się naszą rodziną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-09-26 11:39:46

Nie do końca mnie zrozumiałaś. Ja Ciebie za to tak. Skoro sama wnosisz do związku jakiś finansowy wkład, to masz prawo oczekiwać podobnego poziomu od faceta, z którym się związujesz. Z tym, że jesteś pierwszą kobietą z konkretnym zarobkiem, która wygłosiła przy mnie taką opinię. Z reguły "facet musi utrzymać rodzinę" pada z ust kobiet, którym się nie chce pracować. Do tego jak on wraca z pracy, to jeszcze oburzone, że w domu nie pomaga. Ja wyznaję zasadę, że facet musi się starać. Jeśli się stara, to pieniądze przyjdą. Związałam się z inteligentnym i zaradnym facetem z bardzo biednej rodziny. Dzisiaj oboje pracujemy, nie jesteśmy milionerami, ale pensja jednego z nas utrzymałaby nas. Mam oszczędności i możemy pozwolić sobie na szalone wakacje raz, dwa razy w roku. Wy mówicie, że facet powinien utrzymywać rodzinę, bo myślicie tylko jedną kategorią "dziecko". Na pierwszy rzut oka to mądre, ale po chwili zastanowienia, już nie. Co z sytuacją, kiedy stawiamy tylko na faceta, zachodzimy w ciążę, rodzimy dziecko, a on podupada na zdrowiu i nie jest w stanie pracować? Wtedy cierpią wszyscy. Dlatego zarabiać powinno oboje rodziców. Ojciec zapewnia byt, kiedy matka rodzi i ma problemy z pracą. Matka zapewnia byt, jeśli ojciec ma jakiś chwilowy zastój albo kłopoty zdrowotne. Nie wydaje się Wam to bardziej sprawiedliwe?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1