Czy można zarabiać, nie wychodząc z domu?

19 Czerwca 2017

Oczywiście, że tak. Ale uważaj – to nie dla każdego. Wbrew pozorom trzeba się bardzo napracować, żeby zarobić w ten sposób.

praca

Pracować we własnym domu, o dowolnej porze, w dresach i ukochanej bluzie, bez makijażu, za to z kubkiem pachnącej kawy i na totalnym luzie to komfort, o jakim marzy wiele osób. Freelancing daje wolność i swobodę, nie każdy się jednak w tym odnajdzie. Praca wolnego strzelca wymaga dyscypliny, pracowitości, kreatywności, zaangażowania. Bywają miesiące tłuste, bywają chude, gdy brakuje zleceń – na to trzeba być przygotowanym. Jeśli ty jesteś, przekonaj się, w jaki sposób można zasilać budżet, nie wychodząc z łóżka.

Copywriting i dziennikarstwo
Czy z pisania można się utrzymać? Tak, jednak pod kilkoma warunkami. Po pierwsze: musisz być dobra. Po drugie: musisz mieć szeroką wiedzę ogólną, a jeszcze lepiej specjalizować się w niszy – wtedy możesz skupić się na jednej dziedzinie, np. pisaniu artykułów medycznych, kulinarnych, lifestylowych, ekonomicznych itp. Po trzecie: musisz być systematyczna i umieć działać pod presją, gdy tekst potrzebny jest „na wczoraj”. Piszący freelancer może pisać zarówno artykuły (np. dla portali), jak i być copywriterem, czyli tworzyć unikatowe teksty i hasła, głównie reklamowe.

Polecamy także: Gdzie pracować, żeby nie klepać biedy? Lista najbardziej dochodowych zawodów

Blog
Zarabiać na pisaniu można także za sprawą bloga. Zarobki niektórych polskich blogerów są imponujące – idą nawet w miliony. Ale jest ich garstka; reszta zarabia grosze albo nic, ewentualnie rozlicza się w barterze. Najważniejsze są statystyki. Żeby te były niezłe, twój blog musi się wyróżniać. Liczy się zarówno to, o czym piszesz, jak i sposób, w jaki piszesz. Powinnaś dać czytelnikom coś, po co będą chcieli wracać. Ciekawe tematy, nietuzinkowy styl, piękne zdjęcia, interesujące przemyślenia – gdy spełnisz te warunki, zarabianie na blogu stanie się realne.

YouTube
Jeśli nie blog, to może vlog, czyli blog video? Tutaj kłania się YouTube – wystarczy nagrać ciekawy filmik, umieścić go w sieci i… czekać na efekty, choć słowo „wystarczy” jest skrótem myślowym, bo żeby wideo miało dziesiątki, setki tysięcy, miliony odsłon (wtedy będziesz zarabiać), musisz mieć na siebie pomysł. Film nie może być zmontowany na kolanie, byle jaki, bo kto go obejrzy? Może ktoś, przypadkowo albo z ciekawości. Najważniejsze to znaleźć niszę, w której postanowisz działać. Sylwester Wardęga ma prawie 3,5 mln subskrybentów. Na słynnym filmie z psem-pająkiem w miesiąc miał zarobić 400 tys. zł.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

oskar.konar
(Ocena: 5)
2017-06-20 10:07:48

Wydaje mi się, że nie można zakładać, że na blogu koniecznie trzeba zarabiać, bo może to spowodować, że publikowane treści są wymuszone i po prostu słabe. Ja wyszedłem z założenia, że będę się dzielił ciekawymi książkami i raz na jakiś czas wrzucałem opis ciekawego woluminu do siebie na bloga. W pewnym momencie zasięg moich wpisów wyszedł poza krąg znajomych i czasem zdarza się tak, że dostanę od jakiegoś wydawnictwa czytankę do recenzji. Do tego zacząłem korzystać z programów partnerskich (głównie z webePartners, ale sprawdzam też inne) i zawsze wpadnie mi trochę dodatkowe grosza do wypłaty. Fajnie byłoby kiedyś utrzymywać się tylko z blogowania, ale nie mam na to ciśnienia - lubię w ramach relaksu podzielić się swoimi wrażeniami z lektury, a że są z tego dodatkowe pieniądze (na jeszcze więcej książek) - to super :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2017-06-19 16:32:33

Próbowałam kiedyś pracować w domu i to jest ciężka sprawa tak wstać i się zmobilizować. Jeszcze jak jest zima to w miarę, natomiast jak jest wiosna, lato i ładna pogoda to już nie jest tak lekko. No ale nie miałam żadnego wykształcenia więc musiało mi wystarczyć to co robię. A że miałam dużo czasu, poszłam na rachunkowość do policealnej szkoły. Najpierw jak już dostałam dyplom, udało mi się zahaczyć w pracy na pół etatu. Dziś jest już znacznie lepiej bo pracuję na pełen etat w fajnej firmie i wreszcie się rozwijam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 18:59:11

A czym się zajmowałaś jak pracowałaś w domu?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
podpis
(Ocena: 5)
2017-06-19 11:17:15

można można, ale ja po pół roku takiej pracy przytyłam 6kg i uważam, że to był najgorszy okres mojego życia. na szczęście praca zmieniona, zapisałam się na siłownie i zamówiłam iqgreen. Po pierwszym miesiącu spadła mi cała waga którą nazbierałam a teraz idę na rekord :) mięśnie same się nie zrobią!!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-19 13:42:29

Dalej pracujesz siedząc w domu - wstawiasz kryptoreklamy iqgreen i iqacai. Nie wiem ile Ci płacą, ale to co robisz jest żałosne i nikt normalny nie kupi tego ścierwa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ee
(Ocena: 5)
2017-06-27 14:47:29

eeee, szczerze mówiąc to to nie wiem nawet co powiedzieć. jak ktoś pisze o tamponach to też je reklamuje od razu? zastanawia mnie czemu nikt ciebie nie chce zatrudnić skoro masz czas łazić po wszystkich ukazujacych się artykułach skoro tak je niby kontrolujesz xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1