Czego nigdy NIE mówić szefowi

07 Listopada 2011

Nawet jeśli żyjesz w dobrych stosunkach ze swoim pracodawcą, są zdania, których w żadnych okolicznościach nie powinnaś wypowiadać.

biuro

Praca nas stresuje, a jeszcze bardziej nasi przełożeni – takie wnioski to efekt badań opublikowanych w raporcie „Philips Index 2010”. W sprawach zawodowych brakuje nam luzu, a prawie do drugi Polak najbardziej obawia się swojego pracodawcy. Dla porównania – w Stanach Zjednoczonych szef jest źródłem stresu tylko dla 28 proc. pracujących. Najbardziej zestresowanym miastem jest natomiast Warszawa. Wydaje się to zatem oczywiste, że nasze kontakty z pracodawcą często bywają, lekko ujmując, tylko poprawne, oficjalne i… trochę dziwne. Jeśli chciałabyś je nieco ocieplić (albo przynajmniej ich nie pogarszać), przekonaj się, czego nigdy nie powinnaś mówić swojemu szefowi. I dlaczego w niektórych sytuacjach warto pamiętać, że milczenie jest złotem, a mowa tylko srebrem...

„Mój poprzedni pracodawca to... ”

Burak? Prostak? Tyran? A może chciałabyś użyć mocniejszego określenia? Nieważne, co masz na końcu języka. Profesjonalistki i kobiety sukcesu wiedzą, że przed nowym pracodawcą nigdy nie oczernia się byłego szefa. Nic w ten sposób nie ugrasz, a stracić możesz wiele. Po pierwsze – oczernianie kogokolwiek, z jakiegokolwiek powodu nigdy nie jest wskazane, po drugie – jeśli obrażasz byłego szefa, tak samo możesz nazwać swojego obecnego pracodawcę w przyszłości. Po trzecie – obaj mogą się świetnie znać... Argumentów jest znacznie więcej. Jeśli zależy ci na własnym dobrym imieniu, opinię o byłych pracodawcach zachowaj dla siebie. Dobrze byłoby również nie opowiadać zbyt wiele o poprzednim szefie nowym współpracownikom – jeszcze nie wiesz, komu możesz zaufać, a plotki szybko się rozchodzą.

„Chętnie podejmę się każdego zadania”

Hej, jesteś tego pewna? Niepisana zasada mówi, że tylko grzeczne dziewczynki siedzą po nocach nad zawodowymi obowiązkami. Albo początkujące pracownice, które chcąc się podobać, popełniają jeden z typowych błędów w pierwszej firmie. Kobieta, która zna swoją wartość, chce się rozwijać, awansować i osiągnąć sukces, nigdy nie da się obciążyć masą zadań. W ten sposób staniesz się miłą i zupełnie przezroczystą pracownicą, na którą każdy będzie zrzucał zadania, a która nigdy nie dostanie podwyżki. Poza tym, gdy robisz wszystko naraz, dzieje się to kosztem jakości. Nie można pisać jednocześnie pięciu raportów, pomagać praktykantom, kserować dokumentów i parzyć kawy szefowi. Pierwszy krok do kariery to asertywność!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-31 16:53:15

5fVjIA uedsgnhxcqup

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-30 11:02:42

AYXrm5 bgmmsfrxovum

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2012-05-29 21:45:15

AnkaNo i dokładnie potwierdziłeś to co chciałam naspiać. Apple ma w nosie userf3w. Ich targetem jest zysk. Za wszelką cenę. Klient się nie liczy. Klient ma płacić. Za to co Apple wymyśli wg własnego widzi mi się co udowodnili wydają Liona i wymuszając na userach zmianę wszystkich przyzwyczajeń. Wyniki finansowe to nie wszystko. MacOSX to tylko 10% wszystkich systemf3w i to wyłącznie w USA. Jak na takiego giganta to rezultat raczej skromny, nie uważasz? A w innych krajach w zasadzie MacOSX jest w granicach błędu statystycznego. Sukces powiadasz Gdyby choć 40% rynku należało do MacOSX Na świecie oczywiście. Apple to firma niszowa. I robi wszystko, aby zrazić sobie fachowcf3w wszelkiej maści wypuszczając gnioty jak FinalCutProX czy po ostatnich problemach z oprogramowaniem Adobe. Apple chce trafić do każdego, ale bagatelizując zdanie klientf3w raczej osiągnie odwrotny skutek. |

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 10:41:58

dziewczyny mam problem, jestem w ciąży, ale boję się powiedzieć o tym mojemu szefowi, pewnie jak sie dowie to mnie zwolni, chce to jak najdłuzej utrzymywac w tajemnicy, ale nei wiem ile się da, a moze lepiej jednak powiedzieć, tylko jak to rozegrać? proszę pomóżcie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 10:59:28

jezeli pracujesz na podstawie umowy o prace to nie masz sie czego bac!:) prawo Cie chroni i nie mozesz zostac zwolniona! co wiecej gdy pojdziesz na zwolnienie pracodawca nie ponosi szkody bo wszelkie swiadczenia placi za Ciebie zus. Nawet jesli pracujesz na podstawie innej umowy warto postawic na sczerosc. mowisz szefowi wprost-lepiej zeby dowiedzial sie od Ciebie wczesniej i byl przygotowany na ewentualne szukanie zastepczego pracownika. mysle ze powinien docenic Twoja szczerosc, zawsze idzie sie jakos dogadac. Jesli pracujesz na umowe zlecenie to po prostu nie bedziesz miec oplacanych swiadczen z zusu. po porodzie mozesz wrocic a na czas Twojej nieobecnosci szef zatrudni pracownika tymczasowego. glowa do gory

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 10:30:29

trzeba byc twardym a nie mietkim:)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 18:59:46

haha właśnie, właśnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-11-07 10:29:13

właśnie grunt to sie nie żalić, tylko robic swoje, kogo obchodza nasze osobiste problemy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1