Czego NIGDY nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej?

05 Kwietnia 2011

Są rzeczy, które na rozmowie kwalifikacyjnej lepiej przemilczeć. Jeśli zapamiętasz, że mowa jest tylko srebrem, twoje szanse na zdobycie pracy wzrosną.

rozmowa kwalifikacyjna

Każda rozmowa z potencjalnym przyszłym pracodawcą to stres. Stres, który sprawia, że zaczynamy mówić zupełnie nieprzemyślane rzeczy. A od twoich odpowiedzi będzie zależało, czy dostaniesz pracę. Oczywiście, niefortunną wypowiedź zawsze możesz obrócić w żart. Nie oznacza to jednak, że szef spojrzy na ciebie łaskawszym okiem. To, co mówisz na rozmowie kwalifikacyjnej, jest twoim „być albo nie być”. Sprawdź, jakimi informacjami nie powinnaś dzielić się z potencjalnym szefem podczas waszego pierwszego spotkania twarzą w twarz.

Wieszanie psów na byłym pracodawcy

Gdy nagle zmieniasz pracę, jest bardzo prawdopodobne, że twój przyszły szef będzie cię wypytywał o powód, dla którego szukasz nowego zatrudnienia. Jeśli winą za twoje poszukiwania można obarczyć wyłącznie byłego pracodawcę, lepiej ugryź się w język. Pod żadnym pozorem nie oczerniaj swojego eks-szefa. Nieważne, jak się wobec ciebie zachował. Nieważne, że był tyranem i wyzyskiwaczem. Zachowaj to dla siebie. Po pierwsze, twój nowy szef może znać twojego byłego pracodawcę. Po drugie, może cię w ten sposób sprawdzać. Po trzecie, wypadniesz bardzo nieprofesjonalnie w jego oczach. Zaciśnij usta i o byłym szefie wypowiadaj się powściągliwie, z wrodzoną dyplomacją. Zyskasz cenne punkty!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (27)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-14 14:41:58

jezeli pracodawca wie ze trzeba zadawac pytania na temat pracy to nie powinno byc problemow na rozmowie ale jezeli pyta jakiego jesteś wyznania lub ile chcesz mieć dzieci to sam łamie prawo bo nic mu do tego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-06 23:48:24

ja jestem innstruktorem fitness i nie ujawniłam swojej astmy... astma daje o sobie znac w sytuacjach stresowych a przez lekarza jakoś przebrnelam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 21:57:56

na rozmowie kwalifikacyjnej pytanie o poglady polityczne, o stan cywilny, o zycie ptywatne czy o orientacje seksulana sa nie tylko nie profesjonalne ale takze niezgodne z prawem, taka osobe mozna pozwac do sądu o dyskryminacje ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 20:15:27

haha.. niezle-ale mi zawsze wlasnie zadawano te pytania(nawet w niektorych formularzac trzeba bylo wypelnic przed interview-wczesniejsze firmy,ZAROBKI tam itp)-mialam tego nie mowic? i-o to z kim mieszkam,co robie itd.. wiec to nie jest normalne odp na takie pytania(zaznaczam ze nie byly to interviews w polsce) moze tu inne zasady panuja??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 18:51:33

Mojej koleżance zadano pytanie: "czym różni się komisarz od konserwy". Chodziło o szybkość myślenia. Kazano jej też odtworzyć dzwonek z komórki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 18:35:23

"Poza tym nic obcemu mężczyźnie do tego, gdzie, z kim i na jakich zasadach mieszkasz, czy wolisz PiS, czy może PO albo z jakiego domu pochodzisz. " Dlaczego zakładacie, że to akurat mężczyzna będzie nas przepytywał? Niepotrzebnie utrwalacie dawno nieaktualny podział ról kobieta-mężczyzna. Ja akurat w dotychczasowych pracach zawsze rozmawiałam z kobietami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 16:13:36

Kurde a ja niedługo będę szukać pierwszej poważnej pracy. Chyba dostanę zawału zanim pracodawca zada mi pierwsze pytanie. to jakiś horror, gorzej niż przed egzaminami na studiach. Podalibyście artykuł jak odpowiadać na pytania albo jak się zachowywać za pierwszym razem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 15:21:16

Haha to ja to wszystko zawsze mowie :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 14:10:50

'Dotychczasowe zarobki' moglibyście podać jak przykładowo odpowiedzieć na takie pytanie w sposób takowy by ani nie obrazić potencjalnego szefa, ani nie przyznać ile poprzednia pensja wynosiła. coraz głupsze te artykuły, naprawdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 17:33:47

Znam taką wersję, że na pytanie o poprzednie zarobki odpowiadamy: "Były adekwatne do wysiłku jaki w tę pracę wkładałam" lub "Nie sądzę, żeby to była istotna informacja" (oczywiście wszystko z uśmiechem na ustach, żeby nie zabrzmiało hamsko)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 13:05:43

jak szef to od razu musi być facet, no tak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2011-04-05 16:44:02

no właśnie kurde. czemu facet?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz