7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

02 Maja 2016

Sprzedawczynie mają nam sporo do zarzucenia. Podobno bywamy chamskie i... brudne.

sklep odzieżowy

Jeśli shopping to twój ulubiony sport - na pewno często odwiedzasz sklepy odzieżowe. I dobrze wiesz, z czym można się tam spotkać. Jeśli pracujesz w handlu - trudno z własnej woli odwiedzić ci takie miejsce. Klienci w większości bywają nieprzewidywalni, robią spory bałagan i nie potrafią się zachować - twierdzą sprzedawczynie, z którymi udało nam się porozmawiać. W czasie zakupów wstępuje w nas coś złego i przestajemy liczyć się z kimkolwiek.

Co mają nam do zarzucenia ekspedientki, które każdego dnia muszą borykać się z humorami i zwyczajami setek przypadkowych osób? Lista jest całkiem długa, bo jak twierdzą - kultura i dobre obyczaje są dziś rzadkością. Przeciętny zakupoholik czuje się w sklepie jak król, któremu trzeba usługiwać i wszystko mu się wybacza. I jest w tym niestety sporo racji.

Czy mają na myśli także ciebie? Przeczytaj, co mają nam do zarzucenia.

Zobacz również: EXCLUSIVE: Spowiedź ekspedientki

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (29)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-06 10:24:29

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

Syf w przymierzalni to wina tego, że nie wszędzie są wieszaki na przymierzane ubrania, ja też zostawiam jak nie ma ich gdzie dać, nie będę latać drugi raz po sklepie i odwieszać wszystkiego tak jak było, bo nie mam na to czasu na zakupach. Poza tym to chyba należy do obowiązków pracownika.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-05 14:44:26

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

nie wiem czy cos mi sie pomyliło czy coś, ale chyba za to wam płacą tak?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-05 10:02:24

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

Sorry, ale wiekszosc z tych punktów jest niedorzeczna- wielka obraza, ze klientka smie przymierzyć wiecej niż 3 rzeczy (jak ktos kupuje, tylko to co dobrze lezy, to niestety trzeba poprzymierzac duuuzo zanim się coś znajdzie) i - o zgrozo - nic nie kupic!! No tak, bo mam wydawać moje ciężko zarobione pieniądze na coś, co na mnie nie leży, żeby ekspedientka nie popatrzyła na mnie krzywo. Dziury i powyciagame nitki świadczą zaś o tym, ze ubrania są kiepskiej jakości, a nie ze klientki się wyzywają i niszcza ciuchy specjalnie. Co do reszty - nic nie usprawiedliwia chamstwa klientów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Sara
(Ocena: 5)
2016-05-04 12:14:47

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

A co z ekspedientkami, które chodzą za klientkami krok w krok ? Co z ekspedientkami, które od wejścia nie dadzą spokojnie rozejrzeć się po sklepie i samemu ocenić co się podoba tylko od progu jest w czym Pani pomóc, a może to, a może tamto? A jak się zwróci uwagę to wywracają oczami lub komentują pod nosem ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
asia
(Ocena: 5)
2016-05-04 23:42:35

takie są standardy widocznie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Chyba nie taka najgorsza
(Ocena: 4)
2016-05-03 10:17:06

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

Oczywiście nie ma reguły, ale ja jestem klientką która aż tak się nie zachowuje. Często gdy chcę idwiesić ubranie na miejsca, słyszę "Proszę dać, ja to odwieszę"więc nawet nie mam jak zachować się grzecznie i kulturalnie. Wydaję mi się, że Panie które wypowiadały się do artykułu też czasami idą na zakupy i wracają z niczym, bo po prostu gorzej w czymś wyglądają lub źle się czują☺Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Mrowka
(Ocena: 5)
2016-05-02 21:56:54

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

Co do "chodzenia 2-3 godziny po sklepie i wychodzenia z niczym". Serio mam kupowac cos, w czym wygladam zle? W zeszlym roku spedzilam 3 cale dni na bieganiu od rana do poznego popoludnia po sklepach w poszukiwaniu bikini... ZADNE na mnie nie pasowalo, dopiero 3 dnia cos wzglednie moglo byc. I co? Mialam kupic pierwsze lepsze majtochy na wielka dupe, zeby sprzedawczyni sie nie pogniewala?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-03 16:07:13

najtrudneij jest chyab wlasnei dobrac komplet bielizny, strój kapielowy tak zeby bylo wygodne lade i apsowała góra i dół, sama sie niezle anlatalam i namierzylam sporo zanim znalazłam cos pasującego

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-02 20:13:23

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

Niektórym ekspedientkom się należy ,stoja jak malowane lale i mysla o wczorajszym dniu i wielka laske robia ,a na szacunek klienta trzeba sobie zasluzyc .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-03 12:39:22

Na szacunek sprzedawczyni, też trzeba zasłużyć :) Bo jeśli przyjdzie wielka dama i bez powodu się czepia o wszystko, rozwala wszędzie ciuchy do tego niszcząc je to nie zasługuje nawet na to żeby być miłym dla takiej osoby. Nie mam zamiaru godzić się na to żeby klientka mnie poniżała, jest takim samym człowiekiem jak ja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-03 20:48:42

Za niszczenie ciuchow ,klienta się obciaza ,a za ponizanie sprzedawczyni zostaje wyproszony ze sklepu ,to jest wasz komfort ,bo my kupujący nie mamy tej przyjemności .wlasnie tak wygląda ten szacunek ,który dotyczy dwóch stron i powinien tak dzialac ,ale nie działa .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lulu
(Ocena: 5)
2016-05-02 19:07:23

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

Nie rozumiem, jak można się czepiać o to, że ktoś nic nie kupił. Kupowanie ubrań to nie jest decyzja na 5 minut, że ktoś zobaczy jedną rzecz i od razu pobiegnie z nią do kasy. Wiele osób musi wybierać i przebierać, bo na przykład mało co pasuje do ich figury. Na mnie na przykład jeden rozmiar spodni jest idealny ale są za krótkie a z kolei te o rozmiar większe są dobre w długości ale za luźne w pasie. I co? Mam chwycić jedną parę i uznawać, że się zdecydowałam? Za to kompletnie nie rozumiem, jak można tak brudzić i rzucać te ciuchy, nie raz widziałam bluzki uwalone podkładem czy szminką. Z kolei do kasjerek też mam pewien zarzut, wiele z nich jest po prostu niemiłych, patrzą na klienta z pogardą i wyższością, lustrują go od góry do dołu i rzeczy, które wybrał. Np w Sephorze się z tym spotykam. Życie by było lepsze, gdyby i klient i sprzedawca odnosili się z takim samym szacunkiem do siebie. :) byłam po dwóch stronach lady, wiem jacy potrafią być klienci, ale też sprzedawcy czasem im w tym chamstwie nie ustępują.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-03 11:49:16

tu bardziej chodzi o klientki ktore wielokrotnie przychodza do tego samego sklepu, przymierzaja sterte ubran, robiac sobie przy tym selfie i zostawiaja syf w przymierzalni nic nie kupujac.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-02 18:16:46

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

taka praca. od tego są takie osoby. od odwieszania rzeczy i przynoszenia np innego rozmiaru. "klient nasz pan". jak kobieta dlugo zastanawia sie nad danym ubraniem a obsluge to denerwuje to moze czas najwyzszy zmienic prace

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-02 22:28:32

klient nasz pan? hahaha NIE. klient wchodzi do sklepu DO KOGOŚ i jak sie do kogoś wchodzi, trzeba umieć się zachować. nie pracuje w sklepie, po prostu jest to dla mnie oczywiste od zawsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-02 22:50:42

chodziło chyba o to, że gdyby sprzedawczyni zaproponowałaby pomoc w odniesieniu ubrania to by nie było syfu, zresztą umiejętnie doradzić też trzeba umieć, inaczej klient się nie zdecyduje i będzie błądził miedzy wieszakami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-02 18:16:13

re: 7 grzechów głównych klientek sklepów odzieżowych

sory, ale taki wybrały zawód. Ryzyko. Za cos biorą pieniądze. Chciałyby pewnie stać w sklepie i sie głupio uśmiechać, ale niestety musza zasuwać. I stad ich rozgoryczenie. Ja osobiście nie robię tych rzeczy, ale zdarza mi sie przymierzyć rzeczy i nic nie kupić, skoro zle w nie wyglądam to niech nie oczekują ze wezmę cos ze względu na ich targetu.. Sory ale nie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz