5 typów ludzi, którzy zawodowo przeszkadzają w pracy

14 Sierpnia 2015

Jak sobie z nimi radzić?

praca

Biuro to miejsce, w którym oprócz codziennych zadań zawodowych, mamy również do czynienia z dużą i zróżnicowaną grupą ludzi. Część z nich bywa niestety nad wyraz absorbująca, co może mieć wpływ na naszą pracę i jej jakość. Raport przygotowany przez TNS Polska na zlecenie Tiger Energy Drink pokazuje, jaki typ ludzi irytuje nas najmocniej. Co zrobić, by nie dać się zdominować przez niesfornego „rozpraszacza” w pracy? Wspólnie z Przemysławem Mosakowskim, specjalistą ds. produktywności osobistej, przygotowaliśmy kilka informacji i wskazówek na ten temat.

Przychodzisz do biura w świetnym humorze, witasz się ze swoimi koleżankami i kolegami, a następnie siadasz przy biurku, by z zapałem podjąć wyzwania, jakie przyniesie nowy dzień. Właśnie wtedy pojawia się On. Nie uda ci się zbyć go krótkim „muszę wracać do pracy”. Będzie z tobą rozmawiał, zada ci tysiąc niepotrzebnych pytań, a w ostateczności postara się za wszelką cenę wyciągnąć cię na nadprogramową przerwę. Każdy z nas miał do czynienia z którymś typem „przeszkadzacza”. Według raportu TNS Polska i Tiger Energy Drink „Pokolenie Y w pracy – młodzi, ambitni, ale czy efektywni?”, istnieje 5 podstawowych typów ludzi, którzy zawodowo przeszkadzają nam w pracy.

Poniżej znajdziecie szczegółowy opis każdego z nich wraz z radami, jak sobie z nimi radzić.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (1)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Daga
(Ocena: 5)
2015-08-14 08:32:45

re: 5 typów ludzi, którzy zawodowo przeszkadzają w pracy

ja mam Pana Gadułę :/ pokusiłabym się nawet o nazwanie go Panem Wszechwiedzącym. nadaje jak wolna europa prawie bez przerwy, o wszystkim i wie wszystko najlepiej w każdej dziedzinie życia... nie mam już cierpliwości do tego człowieka, a jest o 30 lat ode mnie starszy i jest mega furiatem, więc aż strach zwrócić uwagę, bo nie wiem, czego mogłabym się spodziewać z jego strony po zwróceniu mu uwagi :/ niekiedy opowiada jedną historyjkę z 10 razy, i za każdym razem coś doda lub odejmie, więc po prostu taki kłamczuszek dodatkowo, ehhh tragedia z takim współpracownikiem... powinnam się zwrócić do szefa o szkodliwe za ciężkie warunki w pracy hehe ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1