Najgorzej opłacane zawody w Polsce
2012-01-31
Gdzie nie opłaca się pracować? Kim nie warto zostawać? Które zawody nie dają profitów?
Firma Sedlak&Sedlak kolejny raz przedstawiła ranking najgorzej opłacanych zawodów w Polsce. Wynika z niego, że w 2011 roku najsłabiej wiodło się sprzątaczkom. Ich średnia pensja kształtowała się na poziomie 1400 zł brutto i była zaledwie o 14 zł wyższa od ustawowej płacy minimalnej.
- 25 proc. sprzątaczek mogło liczyć na nieco wyższe zarobki, przekraczające 1670 zł – informuje serwis hotmoney.pl.
Problemy z godziwym zarabianiem na życie mieli również w ubiegłym roku barmani, pracownicy ochrony, pomocnicy kucharza oraz szwaczki, których wynagrodzenia wynosiły średnio 1550 zł brutto. Listę najmniej dochodowych zawodów w naszym kraju zamknęli sprzedawcy oraz kelnerzy. W przypadku tych ostatnich płace – bez napiwków - wahały się od 1400 do 1900 zł.
A Wy ile zarabiacie miesięcznie?
Maja Zielińska
Zobacz także:
Twój facet ma WĘŻA W KIESZENI? Sama jesteś sobie winna - przeczytaj, o co chodzi!
W naszej obecności mężczyźni zupełnie inaczej dysponują swoją gotówką!
EXCLUSIVE: Spowiedź stewardessy
Magdalena opowiada o pikantnych szczegółach swojej pracy.
Inne artykuły w tej kategorii:
- Poprzedni: Twój facet ma WĘŻA W KIESZENI? Sama jesteś sobie winna - przeczytaj, o co chodzi!
- Nastepny: Polscy MAGISTRZY godzą się na wszystko! Za grosze i na śmieciowej umowie, BYLE PRACOWAĆ!
Dodaj komentarz do Najgorzej opłacane zawody w Polsce:
Komentarze do Najgorzej opłacane zawody w Polsce (62):
- Strony:
- 1
- 2
- następne »



















Jaka praca taka płaca - nie w każdym przypadku powiedzenie sie sprawdza. Ojciec, brat i narzeczony pracują na kopalni węgla kamiennego na lubelszczyznie , tata zarabia ok 4 ys, brat z narzeczonym 2,5 tys. Ja jestem fryzjerką i zarabiam 1300 zł wiec nie jest zle, ogolnie nie narzekam bo mieszkamy w malym miasteczku więc moim zdaniem - jak na takie miasteczko - jest całkiem dobrze ; )
odpowiedz
W tym miesiącu zaczęłam swoją pierwszą pracę. Szukając jej wysłałam zaledwie jedno jedyne CV, umówili się ze mną na rozmowę kwalifikacyjną, którą też udało mi się przejść :) Pracuję na pół etatu na podstawie normalnej umowy o pracę, zarabiam 750zł, a w tym tygodniu siedziałam w pracy może z 18 godzin... liczę na to, że uda mi się wysiadywać mniej, kosztem większej efektywności. Jestem teraz na V roku studiów, jak napiszę magisterkę mam nadzieję znaleźć coś lepiej płatnego, ale jestem zadowolona i apeluję do Was, nie narzekajcie, bo źle nie ma! Jak ktoś chce znaleźć pracę i się stara, to ja znajdzie - tyle ode mnie. Pozdrawiam!
odpowiedz
Pracuję w Austrii dokładnie w Wiedniu, sprzątam w dwóch domach jednorodzinnych i zarabiam średnio 3 800 zł :)
odpowiedz
ja sprzątam i zarabiam 10 zł za godzine :) nie uważam, żeby to było bóg wie ile, ale dniówki po 80-100 zł to fajna sprawa
odpowiedz
ochrona w centrum w gdyni 5 zł na godzine ! śmiech na sali !
odpowiedz
Sprzataczki na wydziale matematyki i informatyki na UMK w Toruniu zarabiaja prawie 3 tys..
odpowiedz
Programista c++ (8 000 zł na ręke 40 godzin tygodniowo) Uczyć się trzeba było co prawda, ale nauka popłaca jak widać.
odpowiedz
moi rodzice w PZLPiT ,,Mazowsze" pracują (obydwoje tańczą i śpiewają już kope lat) i ledwo co dwa kafle zarabiają .. super że mają wyjazdy za granicę i zwiedzanie świata za free, ale to jest właśnie ich praca, poza nią trzeba za coś żyć .. to przykre jak się traktuje artystów w Polsce ..
odpowiedz
kopa to 60, na pewno to miałaś na myśli? ;p
jestem prostytutka i zarabiam ok 6000 na miesiąc, moge pozwolic sobie na więcej, ale mysle o wyjezdzie do anglii..a w przyszlosci o normalnej pracy, godnym żcyiu...
odpowiedz
a ja szyję spadochrony i zarabiam 3021zł netto i ta praca jest tak nudna, że mam nadzieję wyjechać do Holandii gdzie nieźle się zabawię w fachu o którym pisała osoba wyżej
księgowa 1386 brutto na zleceniu ;(
odpowiedz
brutto to sobie może być, ale na rękę i tak zawsze mniej :/
odpowiedz
Najlepiej wiedzie się kolejarzom! Mój tata i jego trzech braci są kierownikami ruchu pociągów, czyli jak jedzie pociąg to oni wciskają guzik i już. Mój tata pracuje w małym miasteczku i zarabia ponad 2 tys. na ręke a cały dzień leży i ogląda tv bo tam pociąg jedzie raz na pare godzin.
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
takie brednie to nie tutaj. 2 tys. ale brutto
hmm. no nie wiem czy kolejarzom moja droga:) Mój tata jest inżynierem i chief'em na statku , ale pływa na kontrakty z firmą na 6-8 miesięcy . I zarabia ponad 30 tys. miesięcznie :))
Ale ojciec pierwszej pani nie musi się zbytnio wysilać, nie musi mieć żadnych kwalifikacji i wykształcenia a mimo to zarabia 2tys a mógłby układać kostkę brukową za 7zł/h czy wykonywać inną fizyczną pracę. Chyba o to jej chodziło, a nie że taka pensja to szczyt marzeń :P
Ojoj, napisałam, że poziom artykułu jest żałosny i skasowali :< Prawda w oczy kole
odpowiedz
hehe:)
noo a osoby pracujace w sadzie zarabiaja 856 zl na smieciowej umowie a na stalej 1070 to jest smiech
Pokaż wszystkie odpowiedzi(3) odpowiedz
tak - pracowałam w sadzie - skończyłąm prawo - bez aplikacji na rękę miałam 950 zł - masakra - never ever!!! w państwówce, teraz pracuję w międzynarodowej korporacji i tam mogłabym być nawet historykiem byle bym angielski znała i mgr była - szukaj innej pracy!
sadzie? czy sądzie? :P bo tutaj taka literówka jest bardzo istotna
dokładnie u mojej teściowej, jak przychodzą nowe pracownice po studiach to maja na reke 1400zł przy cyzm kazdy jak słyszy ze w sądzie pracuje to ohoho myśli ,że tam sie zarabia nie wiadomo ile, owszem zarabiaja ale KIEROWNICY działów (swoja droga stare baby bez studiow..)
sprzątaczki 1670zł ?? Ciekawe gdzie....... ??
odpowiedz
1690 zł w warszawie, 1645 zł w poznaniu - w biurach. tyle wiem. ale faktycznie są to tak na prawdę wyjątki, bo w większości zarabiają dużo,dużo mniej
bibliotekarka- na rękę dostaję 2 tys.
odpowiedz
Recepcjonistka w hotelu **** w wielkopolsce - 1100 zł, za pracę mocno obciążającą psychikę, po 12 h dziennie, sylwester nocka, wigilia do 19 w pracy.. ciekawe skąd oni mają te średnie zarobków ^^
odpowiedz
jak to obciąża psychikę? niemili goście?
masz racje ja skonczylam szkole hotelarska myslalammze to taki fajny zawód ale jak mialam mies praktyki i zobaczylam jak tam sa ludzie traktowani i za jaka kase to normalnie nawet na egzamin zawodowy nie poszlam bo w zyciu bym tam nie pracowala... najgorzej maja osoby na nocki ktore chodza albo jak jest jakies przyjecie w hotelu... ja praktyki mialam miec od pon do pt po 8 godz dziennie a nam kazala siedziec caly tydz a od pt do niedz po 12 godz...
moja mama w urzędzię pracuje. nie za wysokie stanowisko ale dosc odpowiedzialne i 2000 tys nie wyciąga a wykształcenie wyższe . tata pracuje fizycznie i to na serio bardzo ciężko a zarabia jeszcze mniej niz mama. Nie jest zle, nie możemy narzekać ale aż trudno mi sobie wyobrazić ze ktoś może mieć do dyspozycji z 2 razy wiecęj pieniążków ;) Naprawdę można pozazdrościć ;p
odpowiedz
nauczyciele!
Pokaż wszystkie odpowiedzi(6) odpowiedz
nauczyciele? dobry żart. pewnie jesteś nauczycielem/nauczycielka i dlatego takie głupoty piszesz. nie dość, że nic nie robią to jeszcze podwyżek by chcieli
nauczyciele nic nie robią... dobre sobie! dwa dni byś nie wytrzymała!
No na pewno nauczyciele nie mają tak ciężko. Owszem, niektórzy, ale jak patrzę na moich nauczycieli, których lekcja polega na lekturze podręcznika, co sama potrafię, to mi się z tych ich protestów śmiać chce. Pracują po (około, nie wiem ile dokładnie) 20 h tygodniowo, mają wolne weekendy, ferie i wakacje. Co z tego, że muszą być "do dyspozycji" przez jakiś tam okres czasu na wakacjach. A zarabiają i tak dużo. Służbie zdrowia (nie mówię tu tylko o lekarzach ale i pielęgniarkach, ratownikach medycznych) należy się więcej. Pracują dużo więcej niż na zachodzie a zarabiają dużo mniej, często muszą dorabiać. Pochodzę właśnie z takiej "medycznej" rodziny: mama pielęgniarka, tata rat. med. i widzę ile oni naprawdę pracują. Nie jesteśmy jacyś biedni, ale się nie przelewa, jeździmy na wakacje, ale kosztem różnych wyrzeczeń.
pełnią odpowiedzialnosc za dzieciaki, jesli sie któremus cos stanie to ich wina i płacą za to słoną kare, pozatym rozne sa dzieci niektore ulozone niektore strasznie pyskate i niegrzeczne, zalezy tez w jakiej klasie sie uczy i na jakim poziomie nauki[ podstawowka gimnazjum czy liceum] to naprawde nie łatwy orzech do zgryzienia, ja studiujac pedagogike, bedac obecnie na 3 roku, jestem w szoku ilke rzeczy bede miala do zrobienia jak juz pojde do pracy, to jest też praca po pracy, tona sprawdzianow przygotowania do lekcji, wcale nie jest tak ze nauczyciele przychodzą na np biologie i wszystko pamietaja z glowy co było na studiach do kazdej lekcji trzeba sie przygotować , dotąd tez uwazalam ze nauczyciele siedza na dupie i dostaja kase za gadanie, ale teraz widze ze naprawde tak nie jest.
kazda praca wymaga odpowiedzialnosci:) i na kazdym stanowisku mozna zaplacic slona kare. Ty sobie mozesz mowic jak ciezko bedziesz miec itd ale wiekszosc z tych nauczycieli nie robi nic, ich przygotowanie polega na tym ze karza czytac ksiazke na lekcji albo cos podobnego wiec nie moge sluchac juz takich bzdur, kazdy kto byl na takich studiach jak Ty podniecal sie ze ma tak duzo do zrobienia a potem olał ( oczywiscie nie wszyscy )
jestem nauczycielką i nie narzekam, bo pracuje mój mąż i ja. Tak naprawdę wogle cieszę się, żę pracuje. Napewno niejedna osoba by się ze mną zamieniła. Jestem szczęśliwa z tego co mam. Ale nic za darmo. 5 lat studiów dziennych na własnym utrzymaniu(stypendium socjalne i naukowe), a na 4 i 5 roku praca w biurze rachunkowym żeby dorobić na utrzymanie. Potem 2,5 roku podyplomówki z matmy i sporo stresów, potem podyplomówka z pedagogiki specjalnej. Poza tym ciąże, praca i dom. Ale i tak jestem szczęśliwa, choć zmęczona.
moja mama jest szwaczką i nawet nie dostała nigdy 1550zł brutto a co dopiero netto :) wynagrodzenie sprzątaczek też nie jest dobrze odzwierciedlone
odpowiedz
Ja zarabiam 2460 na rękę w banku.
odpowiedz
na jakim stanowisku? - pracuję w PKO i mam 3400 brutto - staż pracy 4 lata
ja zarabiam 1500 netto jako sprzedawca w sklepie sieciowym
odpowiedz
Niecałe 700 zł w przedszkolu (15 godz w tygodniu) + po 7 godz dziennie w klubie malucha - 1350 zł... Razem Razem lekko ponad 2000 tys...A od pon do pt od 8 do 20 w pracy...
odpowiedz
nawet mnie nie strasz ja mam zamiar znalesc prace w zlobku i tym kierunku sie ucze ewentualnie przedszkole
A praca w przedszkolu? Kolo 1300 ...
odpowiedz
1111,62 czaaad :D
odpowiedz