Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

26 Maja 2016

Sprawdź, czy Ty i Twój ukochany tworzycie dobrany duet.

znaki zodiaku

Z horoskopami jest tak, że mało kto w nie wierzy, ale większość osób… czyta je namiętnie. Z różnych powodów. Dla śmiechu, dla zabawy, z ciekawości. To, jakiego dnia przyszłaś na świat może nie do końca determinuje twój kolejny tydzień, czy miesiąc, ale zdecydowanie ma wpływ na cechy twojego charakteru. I właśnie dlatego powinnaś sprawdzić, jaki znak zodiaku stworzy wraz z twoim duet idealny.

Zainteresowana? Startujemy. Oto miks 12 znaków zodiaku i ich drugich połówek!

Polecamy także: Znaki zodiaku: W jakiej pozycji powinnaś uprawiać seks, by mieć orgazm?

Baran i Wodnik

W przypadku tych dwóch znaków zodiaku nigdy nie następuje ten krępujący moment, kiedy jakieś wydarzenie czy przeżycie jest „zbyt ekstremalne”. Zarówno Baran, jak i Wodnik uwielbiają, kiedy dużo się dzieje – nie tylko poza sypialnią, ale także w niej. Kochają testować nowe rzeczy i smaki. Nie chcą tego jednak robić w pojedynkę, ponieważ świetnie bawią się w swoim towarzystwie, tworząc zgrany team.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (16)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

cam
(Ocena: 5)
2016-06-03 12:47:47

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

baran i strzelec - mieszanka wybuchowa - pasuje idealnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-27 23:22:50

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

Przed potopem, za czasów Noego, żyli ludzie, którzy mieli swoje religie, świątynie, swoich bogów, swoje prywatne światopoglądy, filozofie, swoich królów, oraz dzięki swej mądrości odnosili wielkie sukcesy w dziedzinach, którym się oddawali. Niewykluczone, że wśród nich żyli także ci, którzy szanowali wzajemnie swoje przekonania, byli dobrymi ludźmi i nie chcieli nikogo urazić dążąc w ten sposób do światowej jedności. Jednak i to nie wystarczyło, aby uchronić się przed falami potopu. Dlatego, czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, czemu tylko ośmioosobowa rodzina Noego ocalała z całej ludzkości? Dlaczego akurat wszystkie religie, ich bogowie, ludzie i ich mądrość nie uchroniły ich przed falami potopu? Dlaczego tylko dzięki jedynemu i prawdziwemu Bogu żywemu, który stworzył Niebo i Ziemię oraz dał nam z miłości swego Syna Jezusa Chrystusa jako przebaczenie naszych win - mamy życie wieczne w obfitości? Czy tylko Noe to rozumiał? Zobacz jak dzisiejszy świat troszczy się o Ciebie. Pragnie różnymi sposobami WCISNĄĆ Ci NA SIŁĘ to, co zniszczyło już ówczesny świat w falach potopu. Więc co dziś uczynisz z Jezusem Chrystusem jako swoją Arką do życia wiecznego? Czy wiesz jak być zbawionym? Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie jak głupiec. Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć? Spójrz. Gdyby ktoś Ciebie oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę: "Wysoki Sądzie. Przepraszam, że oszukałem i okradłem, ALE logicznie rzecz biorąc nie przejmuje się tym, bo skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? To głupie. Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący. Ponadto, zamiast przejmować się karą, ZROBIŁEM DOBRY UCZYNEK i umyłem panu samochód. " - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność? Dobrze wiesz, że nie. Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary, a także NIE DLATEGO, że umył Sędziemu samochód czyniąc dobry uczynek - LECZ DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo dwie są drogi zadośćuczynienia Prawu. Jedna polega na tym, że się Prawa przestrzega, druga zaś na tym, że się ponosi karę, jeśli się Prawo przekroczy. Podobnie jest z Tobą. Jeżeli TYLKO RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz, bo czynisz dobre uczynki - LECZ DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. Wobec tego, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł. Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE. " Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna SPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ. " - Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję?" To uczynił dla Ciebie Bóg ponad 2000 lat temu. Posłał swojego BEZGRZESZNEGO Syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez swoje grzechy złamałeś już Prawo i nie mógłbyś zostać wypuszczony na wolność za wyznawanie religii, chodzenie do kościoła lub czynienie dobrych uczynków. DLATEGO Bóg musiał posłać Jezusa, aby uczynić Cię wolnym w Dniu Sądu ponieważ Cię kocha i nie chce abyś żył z dala od Jego miłości. Nie prosiłeś Go, aby Cię umiłował. On uczynił to z własnej woli i nie ma już znaczenia kim dziś jesteś lub co uczyniłeś. Możesz być najbardziej rozwiązłym grzesznikiem na świecie, najgorszym nędznikiem, jaki kiedykolwiek istniał, a jednak BÓG CIĘ KOCHA, bo dał Ci samego Jezusa jako przebaczenie Twych win. Więc jak mógłbyś wzgardzić taką miłością, która nie ma sobie równej? Jednak tak jak każdy człowiek, masz dziś wolną wolę. I jeśli zdecydujesz się odrzucić łaskę ofiarowaną Ci dzięki Jezusowi Chrystusowi, wówczas ZMUSZONY będziesz żyć pod Prawem, które w Dniu Sądu sprawiedliwie Cię osądzi, ponieważ już je złamałeś. A wtedy słusznie trafisz do piekła, gdyż zlekceważyłeś miłość Bożą daną Ci w Chrystusie. Więc póki nie jest jeszcze za późno, to przyjdź do Jezusa takim, jakim jesteś. Grzesznym, zbuntowanym, niedoskonałym. I nie czekaj, aż staniesz się idealny, bo to się nigdy nie stanie. Złamałeś już Prawo, więc tylko Twoje szczere zaufanie Chrystusowi dokona w Tobie zmiany i oczyści Cię z wszelkich win. Już nie raz się przekonałeś, że religia i jej obrządki nie mają mocy zmienić Twojego życia. Nawet Twoje próby samodoskonalenia ciągle zawodzą, bo i tak zaliczasz upadki. Tylko przyjrzyj się jak szatan realnie wiąże i okalecza ludzi chorobami, nałogami, oraz sprawia, abyś nieustannie polegał na sobie. Diabeł ma dostęp do Twojego życia na tyle, na ile sam jemu na to pozwalasz. Dlatego na ile zdecydujesz się otworzyć swe życie dla Jezusa, na tyle będzie On obecny i będzie błogosławił Tobie dając jednocześnie wolność od bezsilności, chorób, nałogów, czy depresji. Pomyśl. Zasługujesz na wieczne życie w szczęściu danym Ci od Boga także tu na ziemii, więc czemu chcesz się tego pozbawiać? Czy nie lepiej to zmienić zanim będzie za późno? Poproś dziś Jezusa swoimi słowami, aby wszedł w Twoje serce, przebaczył Ci wszystkie grzechy, oraz uwolnił od nich, a także poprowadził dalej ku wieczności. Zaufaj Mu. I tak jak On przebaczył Tobie, tak Ty przebaczaj ludziom.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-27 21:12:49

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

Byk i Rak zgadza się jest super ☺

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-27 15:54:33

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

Skorpion i Koziorożec,razem 4,5 roku :).Ja jestem dosyć wybuchowa,bywam nawet złośliwa,jestem choleryczką-Skorpion,a mój facet odwrotnie-zawsze opanowany,potrafi zachować zimną krew w najtrudniejszych sytuacjach,umie mnie nieco przytemperować,gdy zajdzie taka potrzeba.W łóźku zaś jest inny,niż na co dzień,ogień,dosłownie ogień :).Dogadujemy się świetnie,bardzo się kochamy :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-27 09:04:39

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

Skorpion i Ryby to pomyłka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-27 08:10:55

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

Byk i Panna :) wszystko sie zgadza. Jestesmy razem juz 3 lata, zero klotni, bardzo dobrze sie rozumiemy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-27 04:54:47

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

Panna i Skorpion, 10 lat razem ;) Mówią, że przeciwieństwa się przyciągają. Skorpion jest zdecydowanie najlepszym kochankiem jakiego miałam ;) Kłócimy się strasznie, ale nie odzywamy się do siebie maksymalnie przez godzinę - później wszystko wraca do normy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-26 23:47:27

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

U nas dwa lwy. Obydwoje jesteśmy czepialscy, obrażalscy, cięci, lubimy być w centrum zainteresowania ( ale nie aż tak przesadnie :) ), on uczuciowy i mniej wymagający, ja trochę "zimnawa" i wymagająca w stosunku do innych, jeszcze bardziej od samej siebie, ale jakoś idzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
klara
(Ocena: 5)
2016-05-26 20:13:10

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

Nie pojadę ja kicia na żadne wesele ,bo nie mam zamiaru wychodzić za mąż tak szybko ! Jeszcze w młodym wieku ja najpiękniejsza kicia niemiecka kandydatów do ręki miałam co dwa lata ? I z nowu ich się.na zbiera ! Wy kobiety polskie macie inne tradycję że was do slubu nie zmuszą rodzice .mie natomiast tak kicie damę niemiecka i do tego jeśli spotkała bym wybranka na ślubie polskim partnera to moja rodzina niemiecka zmusiła by mię do.ślubu ,bo ja pochodze z tradycji niemieckiej ! Więc nie pojadę na złość rodzinie mojej niemieckiej !niepojade koniec i kropka .choć by się zloscili ,niech sami partnerów na weselu polskim sobie szukają !moje rodziny zagraniczne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-05-26 19:26:17

re: Związek idealny: Jakie znaki zodiaku pasują do siebie najbardziej?

U nas dwa Strzelce - rozumiemy się bez słów, oboje jesteśmy weseli i mamy bardzo podobne rubaszne poczucie humoru. Niestety, kłótnie są dość częste i intensywne, wraz z teatralnymi zagrywkami typu wychodzenie z domu, na szczęście szybko się godzimy. No i oboje zbyt cenimy sobie wolność, żeby zdecydować się na ślub, lub dziecko, więc tkwimy w konkubinacie. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz