Jak polować na wyprzedażach?

14 Czerwca 2008

Kilka praktycznych sztuczek - gdzie szukać, jak i kiedy.

Jak polować na wyprzedażach?

Wszystkie uwielbiamy zakupy. Samo kupowanie nie sprawia tak dużej przyjemności jak nabycie czegoś po okazyjnej cenie. Sporządziłyśmy dla was szybki przewodnik po wyprzedażowych trikach, aby uniknąć wpadek i uzyskać jak najlepsze „wyniki”.

Największe wyprzedaże są w okresie letnim i po świętach. Wtedy w sklepach zaczyna się prawdziwy raj dla każdej z nas. Większość sklepów zaczyna dosyć spokojnie - od obniżki 30%, dopiero z czasem poziom wzrasta nawet do 70%.

Mistrzowskim posunięciem są wszelkiego rodzaju outlety albo centra outletowe. Wyprzedaże trwają w nich przez cały rok i czasem można wyszperać fajne perełki. Outlety zwykle otwierane są poza centrum miasta. Nie są tak wystawne jak flagowe sklepy, ale ich największą atrakcją są ceny. Można raz na jakiś czas wpaść, najlepiej przypadkowo, wtedy zakupy są najlepsze.

Przed pójściem na wyprzedaż warto wcześniej zrobić rekonesans w sklepach. Wyszukujemy rzeczy, które nas najbardziej interesują, a za które nie chcemy przepłacać. Dobrze jest się zorientować u obsługi, kiedy zaczynają obniżać ceny. Trzeba wtedy udać się po upatrzony strój już pierwszego dnia, bo takich jak my fanek polowań jest dużo.

Jeżeli jesteście wielbicielkami jednej, wybranej marki, warto poczekać do ostatniego dnia wyprzedaży, kiedy ceny są najniższe. W renomowanych butikach spadają nawet do -70%. Nie trzeba się wtedy bać odstraszających cen i warto kupić sobie coś markowego.

W mojej szafie jest kilka rarytasów, które mimo pierwotnej wysokiej ceny kupiłam za niewielkie pieniądze. W niektórych sklepach, dla stałych klientek są karty rabatowe albo specjalne wyprzedaże. Warto o to zapytać obsługę.

W sieciowych sklepach jeszcze długo po wyprzedaży, w odległych miejscach, znajdują się wieszaki z przecenionymi rzeczami, wśród których można znaleźć ciuchy, które zapodziały się w magazynach. Takie wynalazki to niezła gratka, pracownicy butików czasem zapominają wyjąć całe serie ubrań, które trafiają dopiero na wyprzedaż i od razu mają atrakcyjną cenę.

To tylko kilka moich wyprzedażowych sztuczek. A wy macie jakieś? Piszcie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (36)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2012-08-21 11:52:58

a w Mango nieźle oszukują..... spodnie przed wyprzedażą były znacznie tańsze niż po rzekomej obniżce..... Zraziłam się do tego sklepu i do metod jakimi manipuluje klientkami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-06-15 09:55:00

nie zgadzam się z tym, żeby zaczekać na przecenę 70% - niektóre fanki zakupów tak chcą coś nabyć, że gdy tylko dowiedza się o przecenach, kupią nawet z -30% .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2009-04-02 17:51:00

B@rdzo ciek@we triki:) Alutka_xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-08-18 18:55:00

Polecam w Krakowie outlety Terranovy- w samym centrum :) sukienki, spodnie za 15-40 zł, bluzki od kilku do 40 zł. max i dodatki- chusty po 2-5 zł, torebki po 10... moje trzymają się świetnie już ponad rok więc jakośc w porządku. A na wiosnę trafiają się np. kurtki zimowe po 15 zł... :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-07-07 18:37:00

Dokładnie gościu:) Na pewno pisze się osobno:) ha!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-20 22:17:00

moze kup slownik ortograficzny przyda sie napewno

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-19 23:08:00

Kocham zakupy.Uwielbiam mieć coś nowego do swojej kolekcji ubrań.Dobra sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-17 16:33:00

A ja sie ciesze jak powsztrzymam sie od kupna czegos :P Trenuje silna wole.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-17 08:42:00

jestem mistrzynią w "wyprzedażach"... ostatnio kupiłam spódniczkę która kosztowała 119 zł a ja zapłaciłam 35 zł!!! i takie ciuszki mozna kupic nie tylko w sezonie letnim czy po świętach... ostanio kupiłam buty nike które kosztują 199 zł... a ja zapłaciłam 139 zł... bo na bucie znajdowały się 2 ceny.. a sprzedawczyni zapomniała odklejić tą tańszą... :) trzeba mieć oczy szeroko otwarte:PP

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2008-06-16 23:29:00

zakupy?? Uwielbiam:). Potrafię łaić z przyjaciółką godzinami po sklepach!!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz